kredyt hipoteczny a zmiana skladu raty

  • Autor wątku Autor wątku pawel118855
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Nie rozumiesz, co się do ciebie pisze i wcale się nie dziwię, bo to kwestia matematyki i logiki, nie wszyscy to łapią. A ja niestety nie wiem, jak ci to wytłumaczyć, żebyś zrozumiał. Może po prostu przyjmij do wiadomości, że tak po prostu jest, musi być i nic z tym nie zrobisz.
 
pawel118855 napisał:
ludzie czy wy chociaz czytacie posty???chyba napisalem ze nie chodzi mi o wzrost odsetek!!!!chodzi o zmniejszenie wysokosci kapitalu ktory splacam!!!nie wiem jak to jasniej wytlumaczyc...jeden madrzejszy od drugiego...co drugi to "wujek dobra rada"...czytaj umowe itd...w cholere z taka pomoca...nie macie wiedzy to nie piszcie bo tylko marnujecie moj czas...

Marnujesz to ty czas ludzi na forum. "jeden mądrzejszy od drugiego". Od kogoś są mądrzejsi są jak widać i próbują się z tym kimś wiedzą podzielić, na co ty reagujesz obrażaniem ich.

Jesteś zbyt mało rozgarnięty, żeby zrozumieć, że jak rosną odsetki to muszą obniżyć wysokość spłaty kapitału, żeby suma raty kapitałowej i odsetek dalej mniej więcej była na tym samym poziomie. A przy racie równej umowie wysokość całej raty musi być mniej więcej na tym samym poziomie. Nie może nagle zwiększyć się do powiedzmy 2krotnie większej kwoty. Zatem kosztem zwiększenia udziału odsetek w miesięcznej spłacie musi zmniejszyć się udział spłaty kapitału. To jest już czysta matematyka.

40 + 60 = 100,
40 + 90 nie będzie równe 100
10 + 90 znowu będzie równe 100

(może to ci coś zobrazuje)

Prościej chyba nie da się wyjaśnić.
 
KJ8 napisał:
Marnujesz to ty czas ludzi na forum. "jeden mądrzejszy od drugiego". Od kogoś są mądrzejsi są jak widać i próbują się z tym kimś wiedzą podzielić, na co ty reagujesz obrażaniem ich.

Jesteś zbyt mało rozgarnięty, żeby zrozumieć, że jak rosną odsetki to muszą obniżyć wysokość spłaty kapitału, żeby suma raty kapitałowej i odsetek dalej mniej więcej była na tym samym poziomie. A przy racie równej umowie wysokość całej raty musi być mniej więcej na tym samym poziomie. Nie może nagle zwiększyć się do powiedzmy 2krotnie większej kwoty. Zatem kosztem zwiększenia udziału odsetek w miesięcznej spłacie musi zmniejszyć się udział spłaty kapitału. To jest już czysta matematyka.

40 + 60 = 100,
40 + 90 nie będzie równe 100
10 + 90 znowu będzie równe 100

(może to ci coś zobrazuje)

Prościej chyba nie da się wyjaśnić.

czlowieku gdyby bylo tak jak ty wielki madrala to wyjasniasz mnie glupiemu to nie tworzylbym tego postu...tylko tak sie sklada ze rata juz wzrosla o 50 procent wiec twoje tlumaczenie jest warte tyle co zeszloroczny snieg!!tez ci napisze jasniej...wysokosc calkowita raty nie dosc ze nie utrzymala sie na zblizonym poziomie to urosla o polowe...i co teraz powiesz wujku madralo
 
Ja tam widzę podwyżkę z 2300 na 2600. I nijak nie mogę zrozumieć gdzie tam jest ten wzrost o 50 procent.
 
Pejotwroc napisał:
Ja tam widzę podwyżkę z 2300 na 2600. I nijak nie mogę zrozumieć gdzie tam jest ten wzrost o 50 procent.
zalezy kto jak ma skonstruowaną umowę i co ile ma aktualizację wysokości raty. pytający pewnie ma co 6 miesięcy. stąd 50 %.

co do autora...radze wrócić bodajże do 4 klasy podstawówki, tam były procenty. warto powtórzyć, bo chyba podstaw brakuje.

co miesiac od kwoty pozostałej od spłaty naliczane są odsetki i to te odsetki spłacasz w pierwszej kolejnosci, reszta raty to kapitał. i przy załozeniu że raty maja byc równe przez cały okres kredytowania stosunek odsetek do kapitału się zmienia ( np najpierw masz 80 proc odsetek+20 proc kapitału) potem ten udział odsetek cały czs maleje a kapitału wzrasta. i to wszytsko przy założeniu że raty maja być równe. czyli na poczatku masz teoretycznie:

80 +20=100
potem 50+50=100\

a pod koniec 20 proc odetek+80 proc kapitału=100

jesli kapitał miałby byc na tym samym poziomie to nie byłoby rat rownych tylko malejące.
 
pawel118855 napisał:
czlowieku gdyby bylo tak jak ty wielki madrala to wyjasniasz mnie glupiemu to nie tworzylbym tego postu...tylko tak sie sklada ze rata juz wzrosla o 50 procent wiec twoje tlumaczenie jest warte tyle co zeszloroczny snieg!!tez ci napisze jasniej...wysokosc calkowita raty nie dosc ze nie utrzymala sie na zblizonym poziomie to urosla o polowe...i co teraz powiesz wujku madralo

Dzięki, że poziomem swojego posta potwierdzasz swój poziom "mądrości".

Nie jesteś jedynym kredytobiorcą w tym kraju. Jak widać reszta nie ma problemu z policzeniem raty :D
 
pawel118855 napisał:
niiiieeeeeee! chyba musze jasniej...dlaczego bank skoro i tak podnosi wysokosc raty przez inflacje nie utrzyma raty kapitalowej na poziomie zakladanym przez harmonogram przy podpisaniu umowy...rozumiem ze czesc odsetkowa sie zmienia...ale dlaczego obnizaja mi rate kapitalowa???

Obniżają kapitał, bo skoro odsetki rosną, a Ty chciałbyś zachować proporcje pomiędzy kapitałem i odsetkami w racie, to cała Twoja rata wzrosłaby o dużo dużo więcej niż obecnie. Chyba nikt nie chciałby nagle płacić raty 5 tys. zamiast 2 tys. jak dotychczas (przykładowo). A jak ktoś chce i może płacić więcej to zawsze może robić dobrowolne nadpłaty kredytu.

Piszesz wyżej, że rata urosła o połowę - to w sytuacji pozostawienia proporcji kapitał-odsetki wzrosłaby np. dwukrotnie, a nie tylko o połowę. To że jest wyższa to oczywiste, bo inaczej nie zdążyłbyś spłacić kredytu w terminie umownym.
 
Ostatnia edycja:
wasze odpowiedzi odbiegaja od tematu...nie zrozumieliscie pytania wiec dajcie sobie spokoj...nie macie wiedzy to na cholere piszecie...temat do zamkniecia
 
Wszyscy rozumieją. To ty masz problem z podstawami matematyki. I czytaniem ze zrozumieniem umowy która podpisałeś
 
karolla0905 napisał:
Wszyscy rozumieją. To ty masz problem z podstawami matematyki. I czytaniem ze zrozumieniem umowy która podpisałeś

Bardzo ładnie podsumowane
 
no i fajnie...jedna pani z drugim panem pokazali jacy to sa wazni i najmadrzejsi na swiecie...hehe..juz?juz wam lepiej>?no to super temat do zamkniecia !
 
Mnie ciekawi jedno. Niedługo minie dwa miesiące odkąd złożyłeś reklamację w banku. I do dzisiaj nie dostałeś żadnej odpowiedzi? Zupełnie nic? Jeżeli tak to nie próbowałeś się z bankiem kontaktować? Ponaglać? Bo mnie bardzo interesuje co bank na to.
 
dostalem..ale co wazniejsze skorzystalem z pomocy radcy prawnego bo tutaj raczej nikt nie zrozumial o co mi chodzi...takze dla kumatych-"kredyt alicja"...temat do zamkniecia
 
Czyli rozumiem że sprawa rozpatrzona dla ciebie pozytywnie. Bank uznał lub uzna swój błąd. Moje gratulacje.
 
Kredyty Alicja to produkt z lat 90tych.niskie raty pokrywające część odsetek. Reszta odsetek zasilała kapitał i w efekcie kredyt nie miał końca. U ciebie tak nie jest. Skoro masz ratę odsetkowo kapitałowa.
 
Powrót
Góra