kredyt i debet po śmierci ojca

  • Autor wątku Autor wątku lilithbb
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

lilithbb

Użytkownik
Dołączył
09.2009
Odpowiedzi
32
Witam mój tata zmarł 4 lata temu. (12.2010). Spadkobiercami zostałam ja, mama, moje 3 siostry.
Tydzień temu ja i moje siostry dostałyśmy pismo z banku że tata miał kredyt 20 000 i mamy spłacić 40 000 w tym 11 000 odsetek i 8 000 debetu.
Wszystkiego tego dowiedzieliśmy się podczas rozmowy telefonicznej z bankiem.
Nie mamy umowy kredytowej, nie wiem kiedy była zaciągnięta. (prawdopodobnie 2008-2009r)
Co w takiej sytuacji można zrobić? Tata nie prowadził działalności czy taki dług może być przedawniony?

Z tego co mi wiadomo nie miał sporu w sadzie? Nie wiemy jakie kroki podjąc aby przypadkiem nie uznać długu jeśli jest przedawniony?
 
Ostatnia edycja:
Jeśli nie ma jakichś ukrytych okoliczności w tej sprawie, to roszczenie się przedawniło
 
Czyli powinnam napisać list do banku że dług uznaję za przedawniony tak? I jeszcze pytanie czy jeśli któras z moich sióstr uzna dług przed bankiem to czy ja nadal mogę się starać o przedawnienie? Wiadomo 5 osób i każda coś może innego zrobić...

PS. BAAAARDZO dziękuję za odpowiedź :)
 
I nie wiem jak to zrobić ale w ogóle nie mam wglądu w umowę czy mogę bank poprosić o kopię a jednocześnie zachowac prawa do przedawnienia bo niektórzy twierdzą że podjęcie negocjacji z bankiem sprawia że przedawnienie nie będzie możliwe/
 
lilithbb napisał:
Wiadomo 5 osób i każda coś może innego zrobić...
To lepiej ustalić wspólny front działania, bo potem będzie nieźle namieszane, z niekorzyscią dla mieszającego.
lilithbb napisał:
czy mogę bank poprosić o kopię a jednocześnie zachowac prawa do przedawnienia bo niektórzy twierdzą że podjęcie negocjacji z bankiem sprawia że przedawnienie nie będzie możliwe/
Napisz do banku iż żądasz przesłania ci kopii umowy kredytowej oraz wszystkich pozostałych dokumentów na podstawie których chcą od ciebie zapłaty, w przeciwnym razie żądasz natychmiastowego zaprzestania przetwarzania i usunięcia twoich danych osobowych.
 
Bardzo dziękuje za pomoc - jestem naprawdę wdzięczna.
Pozdrawiam serdecznie.
 
Witam postanowiliśmy jeszcze raz poszukać umowy kredytu i nic.
Jednak w trakcie poszukiwań okazało się że mama podpisała z bankiem ugodę,
mamy w domu taki dokument. Na dokumencie jest data: 14.01.2011
na ugodzie czyli na ty wniosku o ugodę mama zaproponowała że będzie płacić po 200 zł miesięcznie aż do spłaty zobowiązania.

Mama twierdzi że na to pismo nie dostała odpowiedzi.
I że jeszcze przez pół roku wpłacała na taty konto sumy potem przestała bo nie miała harmonogramu spłat itp.

Ja mam jeszcze wątpliwości dlaczego bank żąda całej kwoty skoro tata coś spłacał i mama coś spłacała - i jak wygląda sprawa w świetle tej ugody bez odpowiedzi?

Naprawdę bardzo proszę o jakąkolwiek pomoc.
 
marian.pazdzioch napisał:
Napisz do banku iż żądasz przesłania ci kopii umowy kredytowej oraz wszystkich pozostałych dokumentów na podstawie których chcą od ciebie zapłaty, w przeciwnym razie żądasz natychmiastowego zaprzestania przetwarzania i usunięcia twoich danych osobowych.
lilithbb napisał:
Ja mam jeszcze wątpliwości dlaczego bank żąda całej kwoty skoro tata coś spłacał i mama coś spłacała - i jak wygląda sprawa w świetle tej ugody bez odpowiedzi?
Dostałaś już dokumentację z banku ??
 
Niestety nie mam tylko dokument który mama złożyła w 2011 r czyli wniosek o ugodę.
 
Ugoda przerwała bieg przedawnienia, jeśli mają ten kwit. Minęły 3 lata, więc może być po sprawie, ale wszystko zależy od treści tejże ugody
 
To jest tylko wniosek o ugodę - mama mówi że nie dostała odpowiedzi na ten list.

Teraz przedawnienie liczy się od tej ugody czy od harmonogramu rat. Na wniosku jest podpis że przyjęty został w 1.2011 r

I teraz chciałabym podziękować za każdą pomoc jaką tu uzyskałam. Naprawdę doceniam to że pomagacie innym - bardzo dziękuję.
 
Ostatnia edycja:
To jest wniosek, a nie ugoda. W dodatku trochę pokreślony.
Jeśli nie było klauzuli na BTE w nieodpowiednim dla was momencie badź powództwa to roszczenie moim zdaniem jest przedawnione
 
Witam siostra udała się do prawnika zasięgnąć profesjonalnej porady.
prawnik powiedział jej że musimy to spłacić, że przedawnienie następuje tylko wtedy gdy nie ma spadkobierców i że bank może upomnieć się o pieniądze nawet po 10 latach i że takie sprawy już miał.
 
lilithbb napisał:
prawnik powiedział jej że musimy to spłacić, że przedawnienie następuje tylko wtedy gdy nie ma spadkobierców
Co to za głupoty, tak rzeczywiście prawnik powiedział?
lilithbb napisał:
i że bank może upomnieć się o pieniądze nawet po 10 latach
Może i po 50 latach :) Ma prawo, każdy ma prawo do sądu.
lilithbb napisał:
i że takie sprawy już miał.
Nie wiem jakie sprawy miał, ale raczej ja bym nic mu nie powierzył... Zaznaczam jednak, że trzeba by widzieć wasze kwity, aczkolwiek opowiadanie takich rzeczy jak w pierwszym cytacie nie za dobrze o tym panu świadczy.

Jak już wskazałem wcześniej:
marian.pazdzioch napisał:
Jeśli nie było klauzuli na BTE w nieodpowiednim dla was momencie badź powództwa to roszczenie moim zdaniem jest przedawnione
 
Powrót
Góra