kredyt inkaso umorzenie długu

  • Autor wątku Autor wątku alicjafila
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

alicjafila

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2013
Odpowiedzi
5
Mam takie pytanie kredyt inkaso siedziba w Zamościu wykupiła mój dług z orange było tam około 3000 długo kredyt inkaso naliczył ponad 6 000 długo spłaciłam już ponad 3000 ale chyba przez odsetki zostało około 4300 czy jest możliwe aby resztę tego zadłużenia mi umorzyli jak tak to co mam zrobić nadmienię ze jestem osoba bezrobotna pracuje tylko mój mąż który zarabia 1800 zl na rękę mamy 2 dzieci na utrzymaniu czy z powodu braku środków i trudnej sytuacji finansowej jest jaka szansa na to aby oni mi to umorzyli jeżeli teoretycznie spłaciłam wartość zadłużenia i część odsetek dokładnie to chyba jest około 3350zł
 
czy z powodu braku środków i trudnej sytuacji finansowej jest jaka szansa na to aby oni mi to umorzyli
Nie musi być trudnej sytuacji finansowej. Mogą i na ładne oczy, czy na tysiąc innych przyczyn. Problem jest inny. MUSZĄ CHCIEĆ.
Ta spółka jest notowana na giełdzie. Zarabia na skupie i windykacji długów.
 
czyli jednym słowem nie ma co liczyć na umorzenie.
 
Kredyt inkaso wykupił mój dług od orange w wysokości 3000 zł dostałam nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym w w wysokości 4764,73 było to w 2009 r list został odebrany przez moją babcie ponieważ mnie nie było w kraju następnie w 2010 r ostatecznym wezwaniu do dobrowolnej zapłaty kwota do zapłaty 6 472.69 w tym należność główna 4764,73
odsetki zwłoki 991,06
koszty procesu 656,90
koszty postępowania o nadanie klauzuli wykonalności 60
spłacałam dług i na dzień dzisiejszy spłaciłam około 3400 a do spłaty mam jeszcze ponad 4600. tj oni cały czas naliczają odsetki poniważ powinno zostać 3000 to w tym przypadku nic nie można zrobić.?
 
Tego nie napisałem. Może Pani próbować. Jednak szanse na pozytywne rozpatrzenie są bliskie zera (jak nie równe). Osobiście dla mnie szkoda by było kasy na znaczek.
 
dziękuje bardzo za pomoc :( za swoją głupotę muszę teraz płacić)
 
Nie za głupotę. Za naukę. Uczą Panią ze zobowiązanie należy spłacać. I tak już nauczyła się Pani czegoś, nie dopuszczając do egzekucji komorniczej (tytuł mają w ręku).
Zaoszczędziła Pani na kosztach egzekucji.
 
to była głupota bo wzięłam telefony na firmę nie dla siebie tylko dla przyjaciół a potem wyjechałam za granicę i o nieopłacanych fakturach dowiedziałam się dopiero jak wróciłam po 3 latach więc moja naiwność i głupota. Oni telefony maja a ja dług spłacać muszę, ale człowiek młody i we wszystko wierzy...:)
 
ja przeliczyłbym wszystko i jak się okaże że coś niesłusznie naliczyli - dokonałbym potrącenia ew. podjął inne kroki
 
Powrót
Góra