K
ku990i
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2010
- Odpowiedzi
- 19
Witam nazywam sie Piotrek. W 2010 roku zaciągnalem 18.500zl kredytu w banku PKO SA. Wszystkie potrzebne dokumenty w moim imieniu zalatwial moj brat, ktory potrzebowal pieniedzy a sam nie mial zdolnosci kredytowej. zgodzilem sie pomoc. Brat obiecal splacac raty kredytu ale niestety nie spisalismy zadnej umowy. Cala sume przekazalem mu "do reki". Wyprowadzilem sie w gory i wszystkie aneksy bankowe do mnie nie docieraly i dopiero po 4 latach dowiedzialem sie ze brat nie splacil nawet jednej raty. Teraz juz musze oddac okolo 37.000zl a nie moge udowodnic w zaden sposob ze dalem te pieniadze bratu. Brat twierdzi ze nic takiego nie mialo miejsca i do niczego sie nie przyznaje... Chcialbym sie dowiedziec czy mam jakakolwiek szanse na drodze sadowej uzyskac pomoc w tej sprawie. Mam tylko swiadka ktory byl ze mna w momecie przekazania pieniedzy i potwierdzi moja wersje w sadzie.. Dlaczego teraz musze kilka lat to splacac a nie mialem nic z tych pieniedzy. Bardzo prosze o podpowiedz w jakim kierunku moglbym ta sprawe rozegrac. aktualnie firma KRUK SA zlozyla mi oferte splaty ratalnej ale nie jestem przekonany czy dobrze zrobie przyjmujac ich oferte. Pomimo że nie miałem stałej umowy o prace, bank udzielił mi pożyczki.