kredyty babci :)

  • Autor wątku Autor wątku moniqrustyfreak
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

moniqrustyfreak

Witam serdecznie, moja babcia nabrała kredytów łącznie na 11 tys. zł (lukas i skok stefczyka), spłaca je w wysokości 1000 zł miesięcznie, emerytury ma 1450 zł. Ja, mój brat i moja mama jesteśmy z nią zameldowani w jednym mieszkaniu własnościowym, należącym do mojej mamy. Babcia za namową mojego brata, postanowiła nie społacać już tych kredytów, bo dowiedziała się , że z emerytury mogą jej pobierać jedynie 300 zł. Jestem przerażona, bo przecież czy nie jest tak, że komornik dorwie się teraz do zarobków mojej mamy, a potem moich i brata? Babcia mówi, że nie mamy się, co przejmować, bo po jej śmierci po prostu zrzekniemy się spadku. Ale już teraz za życia może spowodować, że zadłuży mieszkanie naszej mamy, a swojej córki, prawda?
 
Wasze zarobki, rzeczy itd nie są w zaden sposob zagrozone. Nie jestescie stroną w tej sprawie i zameldowanie u dluznika nic nie znaczy.
 
Rozumiem, że poręczaliście za te kredyty ? Bo inaczej nie widzę podstaw, żeby komornik za długi babci zajął wasze wynagrodzenie czy mieszkanie mamy.
 
nie poręczaliśmy nic, bo nie wiedzieliśmy nawet o tym, że sobie zaciąga długi na totalne pierdoły. Wiem, że w razie jej śmierci, trzeba zrzec się po prostu spadku w przeciągu pół roku, ale co za jej życia? czy takie bankowe kredyty nie przechodzą na nas w linii prostej? aaaa... i jeszcze jedno, w razie jej śmierci ja się zrzeknę spadku, ale co z moim 6-miesięcznym dzieckiem, jak ono ma się zrzec, skoro minie termin, gdy ono dorośnie, straszne haczyki...
 
O zgodę na odrzucenie spadku będziesz musiała się zwrócić do sądu rodzinnego.
 
Powrót
Góra