Kredyty i błędne koło

  • Autor wątku Autor wątku Jacek_L_68
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

Jacek_L_68

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2011
Odpowiedzi
10
Witam. Bardzo proszę o pomoc i możliwe rozwiązanie problemu. Sprawa jest następująca:
Mama 65 lat na emeryturze, zaciągała kredyty rzekomo na spłatę poprzednich kredytów. Jak na razie udawało się jej to wszystko spłacać, ale dług już jest taki że suma wszystkich rat przekracza 2 300 zł przy emeryturze 1 600 zł.
Mama mieszka w jednym gospodarstwie z najmłodszym bratem i razem miesięcznie mają ok. 2 900 zł. Ojciec nie żyje od 3 lat i nie było sprawy spadkowej. Posiadają dom z budynkiem gospodarczym. My jako dzieci dowiedzieliśmy się o tym przez przypadek na szczęście jeszcze banki mają raty spłacane i nic się nie dzieje ale potrwa to jeszcze z miesiąc lub dwa.
Bardzo proszę o poradę jak rozwiązać ten problem wysokich rat.
Planujemy przeprowadzić sprawę spadkową notarialnie (w sądzie będzie długo trwało) i przepisać wszystko na brata. Czy będzie dobrym rozwiązaniem dogadanie się z jednym banków i zaciągnięcie kredytu konsolidacyjnego na spłatę pozostałych zadłużeń powiedzmy na 10 lat, brat jako współkredytobiorca a posiadłość jako zabezpieczenie hipoteczne??? Razem w gospodarstwie domowym mieli by zdolność kredytową.
Dziękuję.
 
Jak najbardziej należy rozmawiać z bankami jeśli chcecie uniknąć przykrych konsekwencji (komornik,krajowy rejestr dlugów itd).

Określcie dokładnie wysokość kredytów które są do spłaty i na rozmowę z bankiem - zacznijcie od swojego banku.
 
Jacek_L_68 napisał:
Planujemy przeprowadzić sprawę spadkową notarialnie (w sądzie będzie długo trwało) i przepisać wszystko na brata.

Mama też planuje? Polecam zapoznanie się z pojęciem skarga pauliańska.
 
Ag_Maz napisał:
Mama też planuje? Polecam zapoznanie się z pojęciem skarga pauliańska.

Nie planujemy uciekać przed spłatą poprzez przepisanianie majątku. Chodzi o to żeby można byłoo zdobyć kredyt rozłożony na więcej lat z mniejszymi ratami. Majatek będzie zabezpieczenie hipotecznym. Chcemy uniknąć komornioka i windykacji, a można to uczynić tylko poprzez regularne spłacanie długów. Skarga paulińska będzie wówczas zasadna jeżeli przestanie się spłacać zadłużenie i banki zacznądochodziść swego w sądzie. Mam rację czy się mylę??? Dziękuję.
 
Jacek_L_68 napisał:
Skarga paulińska będzie wówczas zasadna jeżeli przestanie się spłacać zadłużenie i banki zacznądochodziść swego w sądzie. Mam rację czy się mylę??? Dziękuję.

Masz rację. Chciałam tylko ostrzec przed zagrożeniem, jeśli mama przekaże bratu w darowiźnie swoją część spadku.
 
Ag_Maz napisał:
Masz rację. Chciałam tylko ostrzec przed zagrożeniem, jeśli mama przekaże bratu w darowiźnie swoją część spadku.

Dziękuję za szybką odpowiedź. Sprawa jest bardzo skomplikowana, ze względu na to, że zadłużenie jest duże a suma rat przekracza przychód mamy i brata. Jeżeli się uda to chcemy dogadać się z bankiem o przejęciu zadłużeń w innych bankach i jak będzie uregulowana sprawa spadkowa zaciągnć kredyt konsolidacyjny z zabezpieczeniem hipotecznym. Kredyt mógłby być na mamę na 10 lat. Brat byłby współkredytobiorcą i wtedy raty byłyby niższe (realne do spłacenia). Razem w gospodarstwie domowym posiadali by zdolność kredytową i może jakoś by to pociągnął. Pozostają tylko i aż kwestie opłat i kwestia dogadania się z bankiem. Dziękuję i Pozdrawiam.
 
Powrót
Góra