H
harmattan
Stały bywalec
- Dołączył
- 06.2007
- Odpowiedzi
- 553
Witam ponownie.
Jakiś czas temu przeczytałem książkę wspomnieniową pewnej osoby. Stanowi ona dosyć suche i syntetyczne przedstawienie faktów z życia autora oraz towarzyszących im okoliczności. Pewien fragment losów tej osoby stanowi (w mojej ocenie) niemal gotowy plan filmu sensacyjnego i gdy się z nim zapoznałem, stwierdziłem, że jest warty spopularyzowania (ku chwale głównego bohatera) i niejako marnuje się na kartach tej mało znanej publikacji.
Filmu na pewno nie nakręcę, ale chciałbym się w przyszłości w jakiś sposób zmierzyć z tym problemem i bazując na chronologii tych rzeczywistych zdarzeń napisać książkę beletrystyczną - fabularny utwór o charakterze sensacyjnym. Z jednej strony w swojej książce nie chcę się odwoływać do tej osoby bezpośrednio (na przykład nadając bohaterowi jej personalia) w obawie przed tym, że oplatając rzeczywiste wątki w fabułę i korzystając z mojej licencia poetica popełnię jakieś faux pas, na przykład przypisując bohaterowi jakąś reakcję na jakieś wydarzenie, która dla rzeczywistego pierwowzoru byłaby nie do pomyślenia. Z drugiej strony chciałbym, na przykład w przedmowie, oddać hołd tej osobie i wyraźnie zaznaczyć, że inspiracją dla mnie były jej prawdziwe losy.
I tu pojawia się moje pytanie: czy wykorzystanie chronologii wydarzeń opisanych w innym utworze jako szkieletu dla fabuły własnego utworu będzie inspiracją czy opracowaniem? Czy przed wydaniem takiej książki będę potrzebował jakiejś zgody spadkobierców?
Nie bez znaczenia jest zapewne fakt, że autor zginął w pierwszym miesiącu II wojny światowej, więc niedługo minie 70 lat od jego śmierci.
Z góry dziękuję za pomoc.
Jakiś czas temu przeczytałem książkę wspomnieniową pewnej osoby. Stanowi ona dosyć suche i syntetyczne przedstawienie faktów z życia autora oraz towarzyszących im okoliczności. Pewien fragment losów tej osoby stanowi (w mojej ocenie) niemal gotowy plan filmu sensacyjnego i gdy się z nim zapoznałem, stwierdziłem, że jest warty spopularyzowania (ku chwale głównego bohatera) i niejako marnuje się na kartach tej mało znanej publikacji.
Filmu na pewno nie nakręcę, ale chciałbym się w przyszłości w jakiś sposób zmierzyć z tym problemem i bazując na chronologii tych rzeczywistych zdarzeń napisać książkę beletrystyczną - fabularny utwór o charakterze sensacyjnym. Z jednej strony w swojej książce nie chcę się odwoływać do tej osoby bezpośrednio (na przykład nadając bohaterowi jej personalia) w obawie przed tym, że oplatając rzeczywiste wątki w fabułę i korzystając z mojej licencia poetica popełnię jakieś faux pas, na przykład przypisując bohaterowi jakąś reakcję na jakieś wydarzenie, która dla rzeczywistego pierwowzoru byłaby nie do pomyślenia. Z drugiej strony chciałbym, na przykład w przedmowie, oddać hołd tej osobie i wyraźnie zaznaczyć, że inspiracją dla mnie były jej prawdziwe losy.
I tu pojawia się moje pytanie: czy wykorzystanie chronologii wydarzeń opisanych w innym utworze jako szkieletu dla fabuły własnego utworu będzie inspiracją czy opracowaniem? Czy przed wydaniem takiej książki będę potrzebował jakiejś zgody spadkobierców?
Nie bez znaczenia jest zapewne fakt, że autor zginął w pierwszym miesiącu II wojny światowej, więc niedługo minie 70 lat od jego śmierci.
Z góry dziękuję za pomoc.