Kto decyduje o udzieleniu przepustki losowej?

  • Autor wątku Autor wątku barmey
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

barmey

Użytkownik
Dołączył
12.2006
Odpowiedzi
40
Witam

Zwrocilam sie 02.03.2007 do Dyrektora ZK w Stargardzie Szczecinskim z prosba o udzielenie przepustki losowej dla mojego meza. Odbywa on kare trzech lat pozbawienia wolnosci. Grupa P2. Wyrok dotyczyl oszustwa i wyludzenia. Maz odsiedzial juz prawie dwa lata z przerwa w karze, ktora otrzymal na wniosek sadu jeszcze w trakcie tymczasowego aresztowania. Opinia srodowiskowa meza jest bardzo zla (alkohol, narkotyki, znety) jednak nie jest ona przedmiotowa w sprawie za ktora maz odsiaduje wyrok. Wystapilam z prosba o udzielenie przepustki losowe dla niego ze wzgledu na to iz musze podjac leczenie w warunkach szpitalnych (skierowanie do szpitala). od momentu aresztowania meza sprawuje sama opieke nad trojka dzieci (14 lat, 12 lat, 22 miesiace). Moja rodzina nie moze mi pomoc w sprawwaniu opieki nad dziecmi podczas mojej nieobecnosci (rodzice sami wymagaja opieki). W oparciu o opinie srodowiskowa Dyrektor zakladu odmowil udzielenia przepustki mezowi, tlumaczac sie brakiem gwarantu jego powrotu do Zk. WZK maz ma nienaganna opinie. Czy Dyrektor na podstawie opini srodowiskowej mial prawo i racje aby odmowic udzielania przepustki losowej? Polecil mi wystapienie do sadu o czasowe pozbawienie mnie praw rodzicielskich i umieszczenie dzieci w rodzinie zastepczej!!!!!!! POMOZCIE![/b]
 
dyrektor ma prawo do odmowy przepustki , ale nawet wbrew jego stanowisku , decyzję o przepustce moze wydac sąd okręgowy - wydział penitencjarny
 
Dziekuje za odpowiedz. Zwrocilam sie juz do Sadu Okregowego w Szczecinie z prosba o udzielenie przepustki. Z tego co mnie poinformowano, na odpowiedz moge czekac nawet do trzech tygodni. Ja nie mam tyle czasu. Mam jednak cicha nadzeje ze niezawisly sad wyda decyzje o wiele szybciej niz Dyrektor ZK w Stargardzie, ktory do dnia dziszejszego nie udzielil mi jeszcze odpowiedzi na pismie, o ktora go poprosilam, aby moc ja przedstawic w Sadzie.
 
A czy w AŚ tez można dostać przepustkę losową? Jeśli tak to taki wniosek trzeba złozyć do prokuratora?
 
Z tego co pamietam to mozna, kiedys zmarl ojciec mojego meza, gdy on byl jeszcze w AS. Mimo to , ze byly to bardzo powazne okolicznosci , poparte dokumentami, do udzielenia takowej przepustki, maz jej nie otrzymal, gdyz byl jeszcze w trakcie sledztwa. Tak wiec zapomnij.
 
Co Wy na to. dzisiaj moje szczescie zadzwonilo z ZK do Sadu w Szczecinie, aby uzyskac informacje na temat zlozonego przez Niego wniosku o przepustke losowa. Uprzejma pani z sekretariatu Sadu poinformowala go, ze 14.03.2007 wniosek zlozony przez niego zostal odeslany z odpowiednia informacja do wnioskodawcy. Powodem odeslania wniosku bylo to , ze maz zlozyl wniosek o udzielenie przepustki, a to ponoc ma byc skarga na nie udzielenie przepustki przez dyrektora ZK w Stargardzie Szczecinskim. Ze Szczecina do Stargardu jest okolo 40 km (rzut kamieniem). Od 14.03.2007 do dnia dzisiejszego ow list do meza jeszcze nie dotarl, a skierowanie moje do szpitala wlasnie stracilo waznosc. Poezja z nutka dekadencji. CZY TO PECH , CZY MOZE KOLEJNY DZIWNY ZBIEG OKOLICZNOSCI? :what: ...kur... :x
 
barmey , może znajdź jakieś rozwiązanie , może twoja rodzina pomoże CI , nie narażaj swojego życia , twoje życie jest potrzebne waszym dzieciom, ja chyba pochyliłabym mocno głowę i poporosiłabym moją rodzinę ( braci i siostrę) żeby zaopiekowaliby sie moimi dziećmi, nie czekaj na sądy jeśli ty nie będziesz zdrowa i silna co stanie się z TWOIMI dziećmi???
 
Magdzia m. Przykro mi to pisac, ale nie mam rodziny takiej aby pomogla w opiece nad dziecmi (ojciec alkoholik, matka tez chora i znerwicowana, a siostra, moze lepiej nie pisac). Dzieci tez nie oddam do pogotowia opiekunczego . Tak wiec co mi pozostaje? No i kolejna nowosc w zyciu mojej rodziny. Maz moj 8 marca wyslal zapytanie do dyrektora ZK w Choszcznie o pzyjecie go do tamtejszego ZK . Dyrektor ZK Choszczno nie widzi zadnego problemu, natomiast problem widzi Dyrektor ZK Stargard Szczecinski, nie wyrazil na zmiane ZK dla mojego meza zgody. Pracy tez mu nie dal choc maz dwa miesiace temu zlozyl do niego o to prosbe. W odpowiedzi powiedzial mu ze widocznie jego prosba zostala przeoczona. Cos mi sie zdaje ze Dyrektor ZK w Stargardzie Szczecinskim uwziol sie na mojego meza
 
barmey mnie się wydaje , że w pierwszej kolejności powinien wysłać zapytanie do ZK w którym jest , w nim wskazać ZK , do którego chciałby być przeniesiony, dyr. ZK Star. Szcz. wtedy kieruje zapytanie do ZK Choszczno czy są wolne miejsca, jesli są to jest ustalany przypuszczlny termin transportu , może dyr. poczuł się urażony , że mąż sam zapytuje inny ZK, a może tak nie może być......... a czy Choszczno jest bliżej miejsca zamieszkania ? Wniosek musi być dobrze umotywowany......
 
Sama nie wiem, w kazdym razie cos jest nie tak. Wiem jedno ze jezeli dalej tak bedzie to facet sie zalamie, bo przeciez kazdy facet to duze dziecko, ktore nie umie radzic sobie z problemami. Czy duma dyrektora zostala urazona ,tego tez nie wiem. Wiem jedno, na wszystko o co zwroci sie moj maz do dyrektora jest blacha :!:
 
barmey a może pojedź do ZK na rozmowę z dyrektorem, opowiedz mu swoimi słowami w jakiej jesteś sytuacji pokaż mu dokumenty medyczne,
przepraszam , że pytam , ale czy te znęty to za ciebie i rodzinę, bo to mogłoby dużo tłumaczyć
 
U dyrektora juz bylam z tymi dokumentami, rozmowa tez byla, ale bez efektu. Tak, te znety dotycza mnie, ale za nie ma on wyrok w zawieszeniu, a odsiaduje zupelnie inny.
 
Chyba jednak przez to dyr. obawia się dać mu przepustkę, może myśli , że może coś znowu przeskrobie w tej materii i on miałby problem, w pewien sposób dyr. ZK Ciebie chroni, on Tobie nie robi na złość , może nie jest zły, ale inaczej nie może,
Proszę nie czuj się winna temu , że twój Pan siedzi, on siedzi dzięki sobie.

Barmey szukaj jakiegoś rozwiązania, twoje zdrowie jest bardzo ważne dla twoich dzieci :)
Pozdrawiam ciepło
 
Powrót
Góra