O
oszukana_
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2018
- Odpowiedzi
- 5
Dwa lata temu jeszcze w Polsce dostalam od chlopaka psa. Byl to prezent wiec pies byl moj.. Opiekowalam sie nim, chodzilam po weterynarzach, oplacalam wszystko co mu bylo potrzebne. Rok temu postanowilismy wyjechac do Anglii. Chcialam tez zabrac psa, jednak nie bylo to mozliwe odrazu. Ustalilismy, ze my pojedziemy a przez 3 miesiace psem zajmie sie mama mojego chlopaka. Chodzila w nim wtedy do weterynarzy, placila za to wtedy lecz brala paragony i pozniej sie z tego z nia rozliczylam. Zalatwiala ona paszport mojemu psu i wpisala tam jako pierwszego wlasciciela mojego chlopaka a mnie jako drugiego. Pies do nas przyjechal i w koncu byl z nami.. Niedawno sie rozstalismy w bardzo nieprzyjemny sposob..wyprowadzilam sie lecz nie pozwolil mi zabrac psa.. Twierdzi, ze on jest pierwszym wlascicielem i tylko on ma do niego prawo. Co wiecej ma ksiazeczke zdrowia z Polski, ktora nigdy nie byla podpisana kto jest wlasciecielem, jednak bez mojej wiedzy wpisal sie jako pierwszego wlasciciela a drugiego wgl wykreslil.. Teraz on ma mojego psa z ksizeczka polska i paszportem.. Niebylismy tu jeszcze u weterynarza wiec pies nigdzie nie figuruje ze tu jest. Jestem pewna, ze z nim pies nie bedzie mial dobraj opieki.. Nigdy sie nim bardziej nie interesowal i nie przykladal uwagi zeby o niego zadbac.. Czasem z nim wychodzil, dal jesc jak przypomnialam.. Ja sie nim opiekowalam, bawilam, wychodzilam, obcinalam, kapalam, podawalam krople itd.. Co moge zrobic w takiej sytuacji zeby odzyskac swojego psa? Czy mam takie same prawa do psa jak on czy jednak nie?Jak to rozwiazac?