Kto mi odpowie o co tu chodzi i jak wybrnąć ?

  • Autor wątku Autor wątku jimmy1976
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

jimmy1976

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2007
Odpowiedzi
2
W pewien poranek styczniowy wpadłem na genialny plan zakupu oprogramowania windows XP.Oczywiście jak najbardziej legalnego z kluczami fakturami i innymi potwierdzającymi gadzetami jego legalność.Przemierzyłem sklepy komputerowe i hurtownie jednak coś mnie podkusiło i owy towar zakupiłem na Allegro z fakturą i wszelkimi kluczami naklejkami orginalnymi nawet zapakowane było w orginalne opakowanie w wersi OEM jak również sprzedający oświadczył że to legalny towar..Mineło jakieś 8 miesięcy i rozpoczoł się koszmar nocy letniej.Policja z nakazem prokuratorskim wparowała mi do domu.Szok muj był ogromny jakoż iż wróciłem z balangi a tu takie powitanie.Pan Policjant pokazał mi postanowienie o przeszukaniu domu moich rodziców a konkretnie tych pomieszczeń które użytkuje ( u rodziców nie mieszkam i nie użytkuje ) więc władzy tak powiedziałem a zameldowany jestem bo bezdomnych niechcą zatrudniać do tej pory takim status miałem.Ale do sedna władza oskarża jakiegoś kolesia że sprzedał lipne oprogramowanie ( nielegalne) ja z niego nie skożystałem bo cd było złamane w transporcie i to oświadczyłem a oni mi przeszukania robią na podstawie 217 par 1i 2 oświadczyłem że u rodziców nie mieszkam i mieszkam pod mostem nato władza że musze im pokazać lokal gdzie mieszkam,nie uczyniłem tego bo wyczułem ich hytry plan zrobienia wyniku na mojej osobie co władza mi teraz może zrobić i jak załatwić sprawe aby mieć święty spokuj z nimi nadmieniam że w sądzie nigdy nie byłem nawet na wycieczce a tu taki klops pomóżcie proszę
 
Cóż....
Przez własną kombinatorykę sam sobie strzelił Pan gola.
Skoro miał Pan wszystko w porządku, to nie rozumiem w jaki sposób Policjanci mieli by na Panu zrobić "wynik".
Najlepszym rozwiązaniem było pokazanie tego o co prosili policjanci, a następnie złożenie stosownych zeznań i po krzyku.
 
"Pokazanie" ;). Tylko zrób sobie kopie tego co masz na komputerach, bo szybko ich nie odzyskasz...
 
Powrót
Góra