Kto opłaca koszty komornika?

  • Autor wątku Autor wątku Oskar10
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
O

Oskar10

Stały bywalec
Dołączył
03.2010
Odpowiedzi
716
Witam !

Odbyła się sprawa cywilna w sądzie bez udziału pozwanego, nie zgłosił się. Sąd wydał wyrok zaoczny. Sprawa dotyczyła zapłaty należności. Wyrok się uprawomocnił, można więc podjąć kroki egzekucyjne.
Czy zgłaszając się do komornika, muszę wpierw opłacić jego koszty, czy też on ściągnie je z pozwanego? Pozwany zameldowany jest u rodziców, a przebywa w innej miejscowości, pracując prawdopodobnie na czarno.
Wiem, że będą problemy ze ściągnięciem należności. Czy taki dług może ulec przedawnieniu, mimo wyroku sądowego?
 
Może ulec przedawnieniu, w przypadku skutecznej egzekucji Komornik wyegzekwuje koszty od dłużnika. Na początku będziesz musiał zapłacić zaliczkę.
 
amadia66 napisał:
Na początku to wnoś o nadanie klauzuli wykonalności nakazowi. Potem komornik.

Rozumiem, ale mam czekać aż się wyrok uprawomocni, czy już wcześniej moge to zrobić? W ogłoszeniu wyroku sędzia powiedział, że po dwóch tygodniach mogę podjąć egzekucję.
 
Zadzwoń do sekretariatu wydziału cywilnego, podaj sygn.akt sprawy i spytaj czy nakaz uprawomocnił się (nie wniesiono sprzeciwu). Takiej informacji udzielą Ci przez telefon. Przynajmiej ja nigdy nie miałem z tym problemu. Jak prawomocny - to składaj wniosek o nadanie klauzuli. Wzory znajdziesz w necie. Dopytaj o opłaty (6zł od strony). Jeden sąd wymaga opłat drugi nie. Taka praktyka.
 
Bardzo mi pomogłeś, ale jeszcze mam jedno pytanie. Otóz wyczytałam gdzieś w necie, że komornik oprócz zwykłych kosztów, żąda dodatkowo za np. wyszukanie konta dłużnika, miejsca pracy, dochodów, czy posiada samochód itp. Może dla kogoś kwota jest malutka /ok.4000 zł/, ale dla mnie bardzo duża. Musiałam wziąść kredyt, żeby to spłacić. Do tego muszę dopłacić za te dodatkowe czynności komornika, a on powie jeszcze, że odstępuje od egzekucji, bo jest niemożliwa. Faktycznie dłużnik jest zameldowany u rodziców, żyje w konkubinacie w innej miejscowości i oficjalnie nie pracuje, no i nie ma żadnego majątku.
 
Tak, komornik może żadać zaliczki. Jesli egzekucja bedzie skuteczna - odzyskasz wszystko. Nie dopuść do przedawnienia.
 
Witam!
Własnie otrzymaliśmy listem poleconym wyrok zaoczny z sądu z taką sentencją:

"I zasądza się od Y na rzecz X kwotę....zł , itd oraz kwotę ...zł tytułem zwrotu kosztów procesu

II wyrokowi w pkt I nadaję rygor natychmiastowej wykonalności."

Rozumiem, że ten wyrok jeszcze się nie uprawomocnił, bo nie minęło jeszcze 14 dni, ale czy punkt II oznacza, że już nie muszę wnosić o nadanie klauzuli wykonalności?
 
Oskar10 napisał:
Rozumiem, że ten wyrok jeszcze się nie uprawomocnił, bo nie minęło jeszcze 14 dni, ale czy punkt II oznacza, że już nie muszę wnosić o nadanie klauzuli wykonalności?
wedle mojej skromnej wiedzy wyrok zaoczny posiada rygor natychmiastowej wykonalności, co już upoważnia Pana do wystąpienia do sądu z wnioskiem o nadanie klauzuli.
Treść klauzuli to mniej więcej:

Sąd ….. w ….. stwierdza, że niniejszy tytuł uprawnia do egzekucji w całości/w zakresie ….. oraz poleca wszystkim organom, urzędom oraz osobom, których to może dotyczyć, aby postanowienia tytułu niniejszego wykonały, a gdy o to prawnie będą wezwane, udzieliły pomocy.

Oskar10 napisał:
Czy taki dług może ulec przedawnieniu, mimo wyroku sądowego?
Skierowanie sprawy do sądu przerwało bieg terminu przedawnienia. Od momentu jego wydania biednie on na nowo i wynosi 10 lat (co do zasady).

Każdorazowe skierowanie sprawy do komornika przerywa bieg terminu przedawnienia. Termin biegnie na nowo po umorzeniu postępowania przez komornika.
 
mithloss napisał:
wedle mojej skromnej wiedzy wyrok zaoczny posiada rygor natychmiastowej wykonalności, co już upoważnia Pana do wystąpienia do sądu z wnioskiem o nadanie klauzuli.

Nie.
 
KSEH napisał:
Cytat:
Napisał/a mithloss
wedle mojej skromnej wiedzy wyrok zaoczny posiada rygor natychmiastowej wykonalności, co już upoważnia Pana do wystąpienia do sądu z wnioskiem o nadanie klauzuli.

Nie.

Ależ tak :)
 
Klauzulę nadaje się prawomocnemu wyrokowi, od wyroku przysługuje apelacja jest na to 2 tygodnie. Także trzeba poczekać, aż wyrok stanie się prawomocny, potem wystąpić o klauzulę.
 
KSEH napisał:
Klauzulę nadaje się prawomocnemu wyrokowi

Nie zawsze.
Art. 333.
§ 1. Sąd z urzędu nada wyrokowi przy jego wydaniu rygor natychmiastowej wykonalności, jeżeli:
1) zasądza alimenty – co do rat płatnych po dniu wniesienia powództwa, a co do rat płatnych przed wniesieniem powództwa za okres nie dłuższy niż za trzy miesiące;
2) zasądza roszczenie uznane przez pozwanego;
3) wyrok uwzględniający powództwo jest zaoczny.


Art. 777.
§ 1. Tytułami egzekucyjnymi są:
1) orzeczenie sądu prawomocne lub podlegające natychmiastowemu wykonaniu, jak również ugoda zawarta przed sądem [...]


Art. 781(1).
Wniosek o nadanie klauzuli wykonalności sąd rozpoznaje niezwłocznie, nie później jednak niż w terminie 3 dni od dnia jego złożenia.


Stąd radzę jak najszybciej wystąpić o klauzulę do sądu.
 
Ostatnia edycja:
Sprawa jest świeżutka. Poczekam jeszcze te kilka dni i złożę wniosek do sądu o nadanie klauzuli wykonalności. Nie wiem jak to się ma do art.333, ale sędzia ogłaszając wyrok powiedział, że się uprawomocni po 2 tygodniach, jeżeli pozwany nie złoży sprzeciwu.
Dziękuję bardzo za wszystkie rady!
 
Oskar10 napisał:
Nie wiem jak to się ma do art.333, ale sędzia ogłaszając wyrok powiedział, że się uprawomocni po 2 tygodniach, jeżeli pozwany nie złoży sprzeciwu.
Twój wyrok ma rygor natychmiastowej wykonalności. Przymiot ten byłby bez znaczenia, jeżeli istniałby dodatkowy wymóg oczekiwania na prawomocność. Możesz wystąpić o klauzulę, ale nie musisz.
Możesz wyrok zaopatrzony klauzulą skierować do egzekucji...ale nie musisz.
 
Ten rygor masz w całości czy do należności głównej?
 
KSEH napisał:
Ten rygor masz w całości czy do należności głównej?

Wyrok ma dwa punkty. W I zasądza kwotę główną plus zwrot kosztów procesu, ktore to my musieliśmy zapłacić wcześniej , oraz pkt II który dokładnie brzmi: "wyrokowi w pkt I nadaje rygor natychmiastowej wykonalności".
Komornik powiedział, że trzeba taką klauzulę mieć mimo wszystko, dodatkowo jemu trzeba zapłacić ok. 300 zł, a osoba jest mu bardzo dobrze znana, czyli już coś na nią ma.
Tak więc pieniądze prawdopodobnie są nie do odzyskania, chyba że nie skorzystamy z Twojego drugiego nakazu prawa "drugiego nie krzywdzić" i najmiemy firmę windykacyjną, która "wchodzi z drzwiami".
 
Powrót
Góra