kto placi za nieodebrana pczke ?

  • Autor wątku Autor wątku kabziol
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kabziol

Użytkownik
Dołączył
07.2008
Odpowiedzi
107
pracuej w pewnej firmie wysyłkowej. ostatnio dosc czesto przychodza do nas zwroty "nie podjeto w terminie" lub "odmowil przyjecia" - w 99.9% to pobrania.... w takich przypadkach my placimy za przesylke w obie strony tj 15zl +10 zl - srednio. niby nie duzo, ale jak tak 3-5 zwrotow na dzien przychodzi to miesiecznie jest sporo. ostatnio chcemy z tym walczyc, bo skladajac u nas zamowienie zawiera sie wkoncu umowe cywilno prawna. my z tej umowy sie wywiazujemy wysylajac paczki w przeciagu srednio 24 godzin, chociaz informujemy ze wysylamy do 72h.
czesto slysze, ze "paczka za dlugo szla" lub "nie dostalem aviso". ale przeciez nie mozemy my ponosic za to kosztow ?
jak sie odwolywac i gdzie ? bo to glupio tak o 20 zl scigac.... pojedynczo glupio, ale fakt jest ze miesiecznie idzie na to ponad 600 zl.. czyli sporo ..
 
no to jak to jest ? moge sobie u konkurencji zamowic z tysiac paczek nie odebrac i nic mnie to nie bedzie kosztowac ?
 
Potem nadawcy moze do Pana wyjść z roszczeniem regresywnym, czyli zwrot kosztów które on poniósł - wszystko zalezy od okoliczności.
 
Najprosciej zablokowac mozliwosc zaplaty przy odbiorze dla klientow kupujacych pierwszy raz.
 
i stracic 80% klientow ? niestety ludzie nie pojmuja nadal tego, ze zrobic przelew jest szybciej i latwiej niz czekac na pobranie. czy ja moge wyjsc do klienta wtedy z roszczeniem "regresywnym" ? fakt jest, ze zgodnie z prawem trzeba poinformowac o odstepstwie od zawartej umowy (zlozenie zamowienia), a zazwyczaj jest to wtedy gdy dzwonimy sie spytac dlaczego nie odebrali (ok miesiac po zlozeniu zamowienia). no przeciez nie powinno byc tu takiej bezkarnosci dla kupujacych. tylko maly procent ludzi mysli i dzwoni by anulowac zamowienie. wiekszosc nawet nie stac na wyslanie emaila...
 
tylko, że my nie odpowiadamy, za jakos prawa w Polsce.
Nie jest bezkarny, jesli uważa Pan, ze kupujący nie wypełnił zobowiązania to może domagac się Pan od niego zwrotu kosztów, zgodnie z KC. Jednak sanki karnych za to nie ma.
 
dokladniej mozna wesprzec mnie jeszcze w jakich paragrafach mam tego szukac. KC troche duuuuzy a szukam chwilke juz :)
 
odpowiedzialność kontraktowa - art. 471 kc i następne
 
Powrót
Góra