Kto ponosi kare w razie kontroli

  • Autor wątku Autor wątku majaja
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

majaja

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2009
Odpowiedzi
3
Witam wszystkich.

Dwie osoby kupily lokal od spoldzielni mieszkaniowej i zalozyly w nim salon uslugowy.Oficjalna wlascicielka jest jedna osoba (spisaly jedynie miedzy soba umowe od reki ,w ktorej zapisane jest,ze obie wlozyly wklad finansowy.z niekorzyscia dla jednej jest to,ze nie napisany zostal punkt gdzie dowodzilby ,ze zaklad nalezy po polowie do jednej i do drugiej.Ta cicha wlascicielka pracuje w salonie jednak nie zarejestrowana (z pewnych wzgedow).Moje pytanie byloby :kto placi kare w razie kontroli?Czy placi tylko oficjalna wlascicielka,poniewaz zaklad jest na nia,czy rowniez ta osoba niezatrudniona bedzie musiala pokutowac?Z gory dziekuje za odpowiedz
 
Jakiej kontroli ? PIP ? Skarbowa ? ZUS ?

Niezarejestrowana to znaczy na "czarno" ?

Czy może Pani sprecyzować o co chodzi i przedstawić ten stan faktyczny tak żeby był zrozumiały dla innych ?
 
Oczywiscie,juz uzupelniam moje zapytanie
1. "cicha" wspolwlacicielka nie moze stac sie oficjalna poniewaz przebywa na urlopie wychowawczym (zanim zalozyla z partnerka salon pracowala gdzies indziej)
2. poniewaz dzialanosc ta nie przynosi spodziewanych zyskow,boi sie wymeldowac z poprzedniego zakladu,liczy na ewentualny powrot do starej pracy
3. wykonuje pewna dzialalnosc w tym zakladzie i jest tam codziennie.
4. Kiedy ktos zyczliwy nada ,ze ta osoba pracuje tam niezarejestrowana w ZUS moga spodziewac sie kontroli a co za tym idzie kary
5. Czy kara (nie wiem,to moze przeciez rozny organ kontrole zrobic-nie idzie przewidziec do kogo "zyczliwy"zadzwoni)bedzie nalozona na obie osoby czy tylko na ta,na ktorej salon zameldowany jest?
6. Ta osoba dla ktorej potrzebuje ta informacje jest mi bardzo wazna.Z powodu dlugow nie mogla firmy otworzyc na swoje nazwisko.Popelnila jednak blad ,ze umowie ktora obie wlascicielki miedzy soba spisaly nie uwzglednila swojego nazwiska jako drugi wlasciciel.Jest tylko wzmianka o tym,ze dzielila sie kosztami.Powoli zachodzi koniecznosc zrezygnowania z tej dzialanosci ale ta druga kobieta nie chce jej spalcic.W umowie ze spoldzielnia to ona jest prawowitym wlascicielem.Sprawa bardzo kiepska?DZieki
 
Powrót
Góra