K
karol66
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2007
- Odpowiedzi
- 1
Witam. Mam problem, z którym trudno mi sobie samej poradzić, więc proszę o wypowiedzi. Otóż posiadam własnościowe spółdzielcze prawo do lakalu. W dniu 09 maja br. przebywając w swoim mieszkaniu spadł na mnie tynk z sufitu. Oderwał się płat wielkości ok.2x1,5m prosto mi na głowę. Na szczęście poza mocnymi stłuczeniami i całkowicie zniszczonymi okularami- żyję. Fakt zerwania się tynku zgłosiłam tego samego dnia w administracji spółdzielni. Przyszli, zrobili zdjęcia i powiedzieli, że muszą to przedstawić na radzie zarządu. Po paru dniach pani kierownik administracji poinformowała mnie, że naprawę sufitu muszę zrobić we własnym zakresie, ponieważ spółdzielnia nie ma nic do tynków wewnątrz lokali. W regulaminie napraw wewnątrz lokali naszej spółdzielni widnieje zapis, cytuję:...."do obowiązków spółdzielni należy finansowanie następujących robót wewnątrz poszczególnych lokali: remonty ścian, stropów oraz tynków (z wyjątkiem malowania stolarki okiennej i drzwiowej, malowanie ścian i sufitów) wynikajace ze złego wykonastwa i wad materiałów." Przecież ja tego tynku nie kładłam, więc jest to przez kogoś źle wykonana robota. Co o tym sądzicie?