Kupienie domu z lokatorami

  • Autor wątku Autor wątku duch1987
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

duch1987

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2007
Odpowiedzi
2
Mój dom został zprzedany przez licytację komorniczą za długi żony z działalności gospodarzcej. Dom został kupiony wraz z lokatorami mającymi stały meldunek. Obecny włściciel karze sie wszystkim wyprowadzic na wlasna reke a aj nie mam dokad. "zostaje bezdomny" Jakie prawa mi przysluguja??
Prosze o szybka odpowiedz.
 
Jakis czas temu chcialam sama kupic taki dom i sporo na ten temat czytalam. Prawnikiem nie jestem ale wiem, ze prawa masz bardzo duze, poczytaj np. tu http://www.lokatorzy.pl/index.php?optio ... &Itemid=31 Mialam tego wiecej, ale jak w koncu tego domu nie kupilam, to przestalam sie interesowac. Ogolnie: zdecydowanie nie wyprowadzaj sie, powinienes otzrymac jakis lokal zastepczy (odpowiadajacy okreslonym warunkom). Moga Ci wyrzucic najwczesniej za 3 lata, jesli na pismie powiadamia Cie, ze nowi wlasciciele chca w tym domu zamieszkac osobiscie (lub ich dzieci) - po 3 latach nie musza juz zapewniac lokalu zastepczego. Jesli natomiast budynek zagraza zyciu moga zrobic eksmisje natychmiastowa. Mam nadzieje, ze nic nie pomieszalam
Powodzenia!
 
To nie tak. Nie ma eksmisji "na bruk". Ale... Jeśli sąd nie przyzna prawa najmu lokalu socjalnego (musi dostarczyć gmina), to delikwenta mozna wyeksmitować do pomieszczenia tymczasowego. Według moich informacji może to być wynajęte na miesiąc -dwa miejsce noclegowe (tak pisali forumowicze).
 
W zasadzie wierzyciel nie musi się zbytnio gimnastykować. Art. 999 kpc pozwala mu prowadzić działania polegające na wprowadzeniu go w posiadanie już po nadaniu klauzuli wykonalności prawomocnemu postanowieniu o przysądzeniu własności.
 
Nie ma prawnych eksmisji na bruk, ale są bezprawne eksmisje.Przykładem jest postępowanie mojej bratowej.Bratowa dosłownie wyrzuciła brata na bruk, nawet nie miał możliwości zabrać swoich rzeczy osobistych, ubrań, itp.Poszedł jak stał.Brat zadzwonił na policję, ale policjant oświadczył,że bratową chroni prawo własności - brat dom przepisał na bratową, tak że jest właścicielką. A jej jako właścicielce wolno wyrzucić bezkarnie męża, ojca małoletniego dziecka.Nie rozumiem więc, dlaczego obcy lokatorzy mają mieć większe prawa niż mąż i ojciec ? Dlaczego taki obcy lokator ma możliwość uzyskania lokalu socjalnego. a wyrzucony mąż musi tułać się po śmietnikach ?
 
To akurat nie było związane z wątkiem, a brat powinien był wnieść pozew o przywrócenie posiadania.

A co do tematu, to nie mówiłem o eksmisji na bruk. Eksmisja na podstawie tytułu wydanego z art. 999 kpc jest normalną procedurą.
 
W polski prawie, to kupujący ma problem, a nie lokatorzy. Proszę przeszukać forum.
 
Masz 2 wyjscia albo mieszkacie tam i czekacie na egzekucje 2,3 lata i wyprowadzicie sie dopiero jak zapewni wam ktos lokal zastepczy czy miasto czy wlasciciel domu (15 metrow + 5 metrow na kazda osobe). plusy mieszkacie tam minusy, nigdy nie wyjdziecie z dlugow (po eksmisji i tak bedziecie musieli zaplacic za zajmowanie lokalu, co komornik bedzie z pensji sciagal) - moze wam wylaczyc gaz prad itd.

2. wyprowadzicie sie i zaczniecie od nowa
 
Fricozoid , skąd wziąłeś to " 15 metrów + 5 metrów na każdą osobę" ? Chodzi mi głównie o to 15 metrów...
 
pracowalem w nieruchomosciach, liczby mogly sie zmienic od tego czasu, ale zasada mniej wiecej jest taka sama. chyba 15 podyktowane jest minimalnym standardem zycia na 1 osobe. zalozmy ze komornik bedize eksmitowal z mieszkania kobiete, jak jest dziecko to w ogole sprawa przegrana na calej linii. wiec bedzie trzeba na 2 osoby ze 20 metrow.
 
Fricozoid, ile według Ciebie powinna dostać 4 osobowa rodzinka ( metrów)?
 
Mialem taka sprawe, wynajete piekne mieszkanie ze 130 metrow. sprawa eksmisyjna 2 lata, wlasciciel w koncu kupil mieszkanie zastepcze sam, bo wiadomo zalozmy 4 osoby to ze 30 metrow. Babka nie chcac mieszkac na miejszym sie wyprowadzila z dzieciakami.

Tylko problem jest taki ze wierzytelnosci za czas tego zamieszkiwania, koszty procesowe, wszystkie oplaty, wraz z odsetkami bedziecie musieli splacic wlascicielowi, a to bedzie baaardzo duzo pieniedzy i nie ulega przedawnieniu przez 10 lat od prawomocnego wyroku sadu. najlepszym rozwiazaniem jest jak macie prace obydwoje cos wynajac i tam mieszkac. I tak sie sprawa skonczy negatywnie dla was, nie ma rozwiazania innego niz to ze wlasciciel odzyska pieniadze, wiec proponuje zaoszczedzic sobie nerwow i wielu pieniedzy. PS jak wlasciciel zapewni wam mniejsze mieskzanie to i tak bedziecie musieli mu oddac za nie kase.
 
A kto powiedział, że lokatorzy nie mają płacić odszkodowania za zajmowany lokal? Wtedy długi nie rosną.
 
Ponoć teraz nie ma eksmisji na bruk, lokal socjalny bądź zastępczy powinna zapewnić gmina. Roszczenia co do należności za bezprawne zajmowanie lokalu powinny być kierowane do gminy, a nie do lokatora.
Nowi właściciele przejętych nieruchomości często zakładają sprawy sądowe gminie, która skraca wtedy czas oczekiwania na w/w lokal z 4 lat do 3 miesięcy, chcąc uniknąć niejednokrotnie horrendalnych sum za bezprawne zajmowanie lokalu przez osobe majacą przyznany tytuł do lokalu socjanego czy zastępczego...
Ale koszty spraw sądowych o eksmisję itp. i tak spadają na barki lokatora, nie da sie ukryć...
 
Powrót
Góra