K
kamisia
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2008
- Odpowiedzi
- 1
otrzymałam zniszczone buty na całej ich powierzchni, a miały być jedynie raz założone (nie napisano, że towar jest używany, a stan ich miał być idealny.Próby polubownego załatwienia sprawy tj. ja wysyłam towar - zwrot, a otrzymuję pieniądze z powrotem na swoje konto nie pomogły. Niestety ani ponaglenia Allegro, ani moje prośby nie odniosły skutku.
Poniżej przedstawiam pismo jakie zamierzam złożyć w Policji.
Proszę o podpowiedź i jaki to jest art.
Doniesienie o popełnieniu oszustwa (art. )
Opis zdarzenia:
........2008 kupiłam w aukcji internetowej w portalu Allegro, od użytkownika ..........., buty, nazwa aukcji i jej nr: ................................. 119,00 zł plus przesyłka w kwocie 9 zł.
Pieniądze przelałam na dane osobowe
..........................., na konto nr RACHUNKU: ....................................................w dniu …………………………
Kiedy otworzyłam i zobaczyłam buty, które z uwagi na liczne, widoczne ślady ich użytkowania, nie przypominały ich z opisu aukcji wystawionej przez p........... (nie napisano że są używane – jest specjalnie stworzona opcja przez Allegro do wpisywania czy towar jest nowy czy używany, jedynie wspomniano, iż (…)podeszwa buta jest prawie w ogóle nie zdarta (…)- byłam przekonana, iż buty zostały po przyjściu ze sklepu założone przez nią w domu i tylko w nim sprawdzała czy je zostawi(…) zakładałam je tylko raz(…), po czym stwierdzono, że je sprzeda w Allegro (…)sprzedaję ponieważ obcas jest dla mnie za wysoki(...) - opis aukcji oraz link do niej dołączam do doniesienia).
Natychmiast wysłałam wiadomość do .............. (p...........) z informacją o otrzymaniu od niej zdewastowanych butów (rzekomo były raz założone – wyglądają na co najmniej noszone kilkakrotnie), tak bardzo zniszczone o czym nie napisano w aukcji. (dołączam korespondencję z w/w oraz serwisem Allego).
Pani Anna Sęk odpisała, iż nie zamierza zwracać pieniędzy i że nie przyjmie zwrotu butów.
Próbowałam kilkakrotnie prosić przez pocztę elektroniczną, informując p....... o zaistniałej sytuacji, oraz o tym, że jeśli towar jest niezgodny z opisem mam prawo je zwrócić (zasady Allegro oraz Prawo Konsumenta w relacji sprzedający – kupujący).
Niestety maile zarówno moje jak i z Allegro nie odniosły pożądanego skutku.
W dniu 21.03.2008 r. o godzinie 8:35 wykonałam telefon do p........ mający na celu ubłaganiu jej o zwrot pieniędzy i zgody na wysłanie do niej butów oraz informując o tym, iż zamierzam zgłosić ową sprawę do Policji, ale w/w była nie ubłagalna mówiąc tonem rozkazującym, abym nie wykonywała do niej telefonów.
Zaraz po zakończeniu powyższej rozmowy telefonicznej,
- o godzinie 8:50 (Roz. z mężczyzną, który podał się za dobrego znajomego p........ – poinformował mnie, abym więcej do niej nie dzwoniła, ponieważ ….rozłączyłam się -, rozmowa trwała 16 sekund)
- o godzinie 8:50 (usłyszałam ponownie głos w/w mężczyzny i rozłączyłam się, roz.trwała 3 sekundy)
- o godzinie 9:03 (nie odebrałam telefonu).
Wszystkie 3 połączenia wykonane na mój tel. Komórkowy, były z nr prywatnego - zastrzeżonego.
- o godzinie 9:52 otrzymałam wiadomość od sprzedającego ............ z informacją, że po rozmowie z prawnikiem (podobno to był mężczyzna, który wcześniej do mnie dzwonił)ta cała sprawa kwalifikuje się do założenia na mnie pozwu - sprawy sądowej o szantaż.
Podsumowując powyższą sytuację pragnę powiedzieć, iż czuję się oszukana, ponieważ w chwili zakupu, po przeczytaniu opisu aukcji nie miałam świadomości, iż .................( p........ ) wprowadziła potencjalnego kupca - w rezultacie .............w błąd. Buty raz założone okazały się zdewastowanymi butami, poprzecieranymi, posiadającymi zdartą skórę na całej ich powierzchni. Kupujący nie został poinformowany w aukcji, iż buty noszą ślady wielokrotnego ich używania.Nie zostały one przez mnie nawet przymierzone z obawy, że paseczki skórzane ulegną rozerwaniu w chwili ich zapinania (zdjęcia również dołączam do doniesienia).
Oświadczam również, iż administracja serwisu aukcyjnego Allegro zapewnia o udzieleniu wszelkich informacji dotyczących transakcji oraz danych co do przebiegu aukcji na żądanie policji. :tuptup:
Poniżej przedstawiam pismo jakie zamierzam złożyć w Policji.
Proszę o podpowiedź i jaki to jest art.
Doniesienie o popełnieniu oszustwa (art. )
Opis zdarzenia:
........2008 kupiłam w aukcji internetowej w portalu Allegro, od użytkownika ..........., buty, nazwa aukcji i jej nr: ................................. 119,00 zł plus przesyłka w kwocie 9 zł.
Pieniądze przelałam na dane osobowe
..........................., na konto nr RACHUNKU: ....................................................w dniu …………………………
Kiedy otworzyłam i zobaczyłam buty, które z uwagi na liczne, widoczne ślady ich użytkowania, nie przypominały ich z opisu aukcji wystawionej przez p........... (nie napisano że są używane – jest specjalnie stworzona opcja przez Allegro do wpisywania czy towar jest nowy czy używany, jedynie wspomniano, iż (…)podeszwa buta jest prawie w ogóle nie zdarta (…)- byłam przekonana, iż buty zostały po przyjściu ze sklepu założone przez nią w domu i tylko w nim sprawdzała czy je zostawi(…) zakładałam je tylko raz(…), po czym stwierdzono, że je sprzeda w Allegro (…)sprzedaję ponieważ obcas jest dla mnie za wysoki(...) - opis aukcji oraz link do niej dołączam do doniesienia).
Natychmiast wysłałam wiadomość do .............. (p...........) z informacją o otrzymaniu od niej zdewastowanych butów (rzekomo były raz założone – wyglądają na co najmniej noszone kilkakrotnie), tak bardzo zniszczone o czym nie napisano w aukcji. (dołączam korespondencję z w/w oraz serwisem Allego).
Pani Anna Sęk odpisała, iż nie zamierza zwracać pieniędzy i że nie przyjmie zwrotu butów.
Próbowałam kilkakrotnie prosić przez pocztę elektroniczną, informując p....... o zaistniałej sytuacji, oraz o tym, że jeśli towar jest niezgodny z opisem mam prawo je zwrócić (zasady Allegro oraz Prawo Konsumenta w relacji sprzedający – kupujący).
Niestety maile zarówno moje jak i z Allegro nie odniosły pożądanego skutku.
W dniu 21.03.2008 r. o godzinie 8:35 wykonałam telefon do p........ mający na celu ubłaganiu jej o zwrot pieniędzy i zgody na wysłanie do niej butów oraz informując o tym, iż zamierzam zgłosić ową sprawę do Policji, ale w/w była nie ubłagalna mówiąc tonem rozkazującym, abym nie wykonywała do niej telefonów.
Zaraz po zakończeniu powyższej rozmowy telefonicznej,
- o godzinie 8:50 (Roz. z mężczyzną, który podał się za dobrego znajomego p........ – poinformował mnie, abym więcej do niej nie dzwoniła, ponieważ ….rozłączyłam się -, rozmowa trwała 16 sekund)
- o godzinie 8:50 (usłyszałam ponownie głos w/w mężczyzny i rozłączyłam się, roz.trwała 3 sekundy)
- o godzinie 9:03 (nie odebrałam telefonu).
Wszystkie 3 połączenia wykonane na mój tel. Komórkowy, były z nr prywatnego - zastrzeżonego.
- o godzinie 9:52 otrzymałam wiadomość od sprzedającego ............ z informacją, że po rozmowie z prawnikiem (podobno to był mężczyzna, który wcześniej do mnie dzwonił)ta cała sprawa kwalifikuje się do założenia na mnie pozwu - sprawy sądowej o szantaż.
Podsumowując powyższą sytuację pragnę powiedzieć, iż czuję się oszukana, ponieważ w chwili zakupu, po przeczytaniu opisu aukcji nie miałam świadomości, iż .................( p........ ) wprowadziła potencjalnego kupca - w rezultacie .............w błąd. Buty raz założone okazały się zdewastowanymi butami, poprzecieranymi, posiadającymi zdartą skórę na całej ich powierzchni. Kupujący nie został poinformowany w aukcji, iż buty noszą ślady wielokrotnego ich używania.Nie zostały one przez mnie nawet przymierzone z obawy, że paseczki skórzane ulegną rozerwaniu w chwili ich zapinania (zdjęcia również dołączam do doniesienia).
Oświadczam również, iż administracja serwisu aukcyjnego Allegro zapewnia o udzieleniu wszelkich informacji dotyczących transakcji oraz danych co do przebiegu aukcji na żądanie policji. :tuptup: