kupiłem iphone 6s, dostałem kamienie

  • Autor wątku Autor wątku paulifushion
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

paulifushion

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2017
Odpowiedzi
1
Witam, przychodzę tutaj z bardzo nietypową sprawą. Mianowicie, chodzi o to, że znalazłem dobrą ofertę Iphone 6s 64 GB na olx. Byłem zainteresowany zakupem, jednak odbiór osobisty był niemożliwy, ponieważ sprzedający mieszkał dość daleko. Poprosiłem o wystawienie na allegro, kwota na allegro wynosiła 2000zł, po rozmowie telefonicznej, uzgodniłem, ze sprzedającym cenę w wysokości 1420zł. I tutaj, nie wiem co mnie podkusiło, zwykle jestem bardzo ostrożny. Zrobiłem przelew na podane dane i oczekiwałem na wysyłkę.

Zaufałem sprzedającemu, przez telefon wydawał się być naprawdę godnym zaufania, na pewno starszym człowiekiem. W tle było słychać dzieci, ale nie o tym jest post.

W opisie było napisane, że aukcja dotyczy całego kompletu od producenta, oprócz słuchawek. Odpowiadało mi to.

Po kilkukrotnym uproszeniu o numer nadania, ( tydzień się zeszło zanim wysłał) dostałem zdjęcie. Zdjęcie pokwitowania nadania paczki 48h. O wadze 211g. Paczka doszła. Była zaadresowana na moją dziewczynę, ponieważ pracuję i nie miałem fizycznej możliwości odebrania jej. Telefon miał być dla niej. Dziewczyna odebrała paczkę, jednak otworzyła ją dopiero w domu. Okazało się, że były tam dwa kamienie, zapakowane w pudełko papierowe, które z kolei było zapakowane w małą kopertę bąbelkową - i całość dodatkowo zapakowana w kopertę a4, w której wszystko było wysłane.

Oczywiście, od razu zadzwoniła na policję. Pojechaliśmy na komendę. Złożyliśmy wszystkie dokumenty. Wcześniej próbowałem kontaktować się poprzez numer telefonu, posiadałem dwa. Oszust nie odbierał. Po kilku próbach wyłączył telefon. Jednak okazało się, że dalej z niego korzysta. Napisałem mu wiadomosc, aby zawiadomic go, ze sprawa zostala zgloszona na policje. Mialem nadzieje,ze sie wystraszy i odda pieniadze... jednak to co sie wydarzylo, przeroslo moje oczekiwania.

Oszust, nie odbierał telefonu, jednak odpisal na wiadomosc. Wmawia mi, ze wyslal telefon, na pytanie, czy wyslal caly komplet producenta, mowi,ze wyslal telefon w papierowym pudelku (opisuje tak jak zostala zapakowana przesylka) bo, rzekomo się tak umawialismy, co jest kompletną bzdurą. oraz wrzuconą luzem ładowarkę i szpilkę. Po wymianie kilku wiadomości kontakt ucichł. Oszust wciaz, nie odbierał telefonu, poniewaz twierdził, ze rozmowy nie sa rejestrowane, a smsy tak. Ponadto, straszy mnie,ze poszedl na komende, zglosic wyludzenie przeze mnie pieniedzy. Wmawia,ze wyslal telefon,a ze ja probuje wyludzic pieniadze, zachowujac przedmiot. Co jest kompletna bzdura.

Wysylal mi zdjecia przedmiotu, nawet zdj pudelka z numerem imei. Jednak teraz nie mam pewnosci, czy zdjecia nalezaly do niego czy byly po prostu pobrane z Neta.

Posiadałem dwa numery kontakowe do oszusta, adres z allegro i adres z naklejki korespondencyjnej z paczki. Wszystko przekazalem na policje.

Co o tym sądzicie? Koleś robi mi wodę z mózgu, straszy sądem.
Myślicie, że mam szanse na odzyskanie pieniedzy i na to,ze sprawiedliwosci stanie sie zadosc?

Nie wiem juz co mam o tym wszystkim myslec, najbardziej boje sie o to,ze sprawa zostanie umorzona, jesli ten oszust bedzie upieral sie przy swojej racji i twierdzil ze wyslal telefon, a ze to ja podlozylem kamienie.

Prosze o odpowiedz co o tym myslicie, pozdrawiam ;)
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Sprawdz metadane tych zdjec co ci wysłał. Aparat fotograficzny poza zdjeciem umieszcza jeszcze sporo ciekawych informacji(m.in czas wykonania i numer seryjny obiektywu). Zdjecie tez mozesz wrzucic do wyszukiwarki google, aby sprawdzić, czy nie pochodzi ono z internetu. To tak w sprawachdowodowych, bo jak pisze JWF musisz jakos udowodnic, ze w paczce nie bylo telefonu.
 
kwota na allegro wynosiła 2000zł, po rozmowie telefonicznej, uzgodniłem, ze sprzedającym cenę w wysokości 1420zł.
Tego nie rozumiem. Zawarliście umowę na kwotę 2000zł a płacisz 1400zł? W mojej ocenie za towar nie zapłaciłeś całej sumy. A dowodu że sprzedawca zszedł z ceny po zawarciu umowy nie masz żadnego.
Masz nauczkę na przyszłość by opłacić sprawdzenie zawartości przy listonoszu. To jedynie 6 zł a materiał dowodowy masz pewny. Teraz to czytaj art. 6 kc.
 
paulifushion napisał:
nawet zdj pudelka z numerem imei.

Przedstawiliscie Policji owe zdjęcie żeby sprawdzili, czy aparat z tym numerem jest aktywny?
 
Powrót
Góra