Kupiłem powypadkowy / bity samochów

  • Autor wątku Autor wątku emichal
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
E

emichal

Użytkownik
Dołączył
02.2010
Odpowiedzi
32
Witam,
rok temu kupiłem samochód za kwotę 15000 zł. Zakup na FV, nie na umowę. Samochód, standardowo, poniemiecki, mały przebieg, 100% bezwypadkowy.
Kilka dni temu, przypadkiem, zacząłem podejrzewać, że auto, pomimo zapewnień handlarza, nie jest w 100% bezwypadkowe (pojawił się przypadkiem inny kolor maski, od strony silnika).
Ściągnąłem raport ***, z którym współpracuje serwis rządowy ***mod***, więc jest raczej wiarygodny i okazało się, że samochód miał już odnotowane dwie szkody, w tym jedną za ok. 3000 euro, drugą za ok. 1000 euro, a to chyba nie lekkie zadrapania. Dwa miesiące po drugiej szkodzie auto trafiło do Polski.
W związku z tym mam pytania:
1. Czy po roku czasu (są przecież 2 lata rękojmi), mam jakieś szanse na odzyskanie choć części pieniędzy za samochód? Niezgodność towaru z umową, ew. kk. - wprowadzenie w błąd w celu uzyskania korzyści majątkowej?
2. Czy robić dodatkową ekspertyzę w ASO, w celu zweryfikowania, jakie części karoserii są z innych samochodów, czy szkoda pieniędzy? A może zrobić to na zwykłej stacji diagnostycznej?
3. Czy w ogóle gra jest warta świeczki, gdyby sprawa trafiła do sądu i pewnie ciągnęła się 2-3 lata (w pandemii pewnie jeszcze dłużej)?
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
szkoda to nie jest wypadek! Przeczytaj sobie definicję wypadku i już będziesz wiedział, dlaczego mnóstwo aut "bitych" nadal są "100% bezwypadkowe"
 
Przepraszam za edit, ale nie sądzę, żeby to było wytłumaczenie dla przeciętnego Kowalskiego. Poza tym Twoja odpowiedź nic nie wniosła do mojego problemu.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
samochód mógł sporo ucierpieć w jakiejś stłuczce, ale jeśli w czasie tej kolizji nie ucierpiała żadna osoba, nie jest to kwalifikowane jako wypadek!
ok pól roku temu miałam taką kolizję, że samochód został zakwalifikowany do kasacji (jeden bok dosłownie zmiażdzony), został sprzedany - zgodnie z prawem- jako "bezwypadkowy"
odnosząc się do twojego problemu- szkody twojego auta mogły nie być wypadkiem, a kolizją /stłuczką, więc w sądzie niewiele ugrasz
 
Zostało przede mną zatajone przynajmniej to, że była wymieniana maska, w 99,9% błotnik i w 90% drzwi. Czy to faktycznie mało? To jest ukrycie stanu faktycznego, a nikt nie kupiłby samochodu po takich przeżyciach.
I nie wierzę w to, że skoro handlarz mówił "bezwypadkowy", to jakikolwiek sąd przyjmie jego stronę, bo "bezwypadkowy" to nie "bezkolizyjny".
 
Ostatnia edycja:
emichal napisał:
Czy to faktycznie mało?
Tak, mało. Przykro mi.
emichal napisał:
I nie wierzę w to, że skoro handlarz mówił "bezwypadkowy", to jakikolwiek sąd przyjmie jego stronę, bo "bezwypadkowy" to nie "bezkolizyjny".
Dla niedowiarków :)
sygn. akt: I C 345/14
Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy należy wskazać, iż w sprawie bezspornym było, że w treści ogłoszenia sprzedający zamieścił adnotację, iż samochód marki M. (...) był „bezwypadkowy”. Strona powodowa, na której spoczywał ciężar dowodu w niniejszej sprawie, nie wykazała, iż samochód uległ wypadkowi, w którym którykolwiek z uczestników odniósł poważne obrażenia bądź poniósł śmierć. Co więcej, strona powodowa nie udowodniła nawet, aby uszkodzenie samochodu sprzed daty sprzedaży miało charakter poważnego, mającego wpływ na jego stan techniczny i w konsekwencji powodujący zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego. Z opinii biegłego sądowego wynika tymczasem jednoznacznie, iż bezpośrednią przyczyną wykonania w pojeździe prac lakierniczych, z których powodowie wywiedli wypadkowość pojazdu, była naprawa o charakterze pokolizyjnym. Sama zaś naprawa została przeprowadzona w sposób profesjonalny w autoryzowanym serwisie.

W ocenie Sądu w tej sytuacji nie sposób uznać, iż pojazd marki M. (...) był pojazdem powypadkowym, co uzasadniałoby odstąpienie od umowy przez kupujących. Dopiero określenie przez sprzedającego samochodu jako „bezkolizyjnego” stałoby w sprzeczności z prawdą.
 
Ostatnia edycja:
Ok, dziękuję za oświecenie.
 
Powrót
Góra