Kupiona lodówka okazała się bublem

  • Autor wątku Autor wątku wojtasus
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
W

wojtasus

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2007
Odpowiedzi
1
Witam.
Miesiąc temu zakupiłem nową lodówkę w sklepie AGD. Po miesiącu użytkowania zaczęła źle działać, więc złożyłem reklamację. Przyjechał serwis i powiedział, że po pierwsze to jest zerwana nalepka o danych technicznych lodówki i numerze seryjnym oraz że lodówka była już wcześniej naprawiana, bo z tytłu lodówki widać że była spawana jakaś rurka i na pierwszy rzut oka można stwierdzić, że nie była to fabryczna robota tylko ktoś sadzał tam paluchy. Jestem pewien, że nie zerwałem żadnej nalepki oraz że nic na własną rękę naprawiałem. Po dłuższej rozmowie została jednak przyjęta do reklamacji, jednak jeśli sprzedano mi używany sprzęt tyo nie chcę jego naprawy tylko zwrotu pieniędzy lub zamiany na naprwdę nowy. Można wyciągnąć wniosek, że zostałem oszukany gdyż sprzedano mi używaną lub pogwarancyjną lodówkę, którą ktoś wcześniej zwrócił ją do sklepu.

Pytanie:

Co mam zrobić w tej sytuacji, jak mam udowodnić, że była już robiona naprawa i te spawanie nie było moją ingerencją, byłem pewny że mam fabrycznie nowy sprzęt a tak nie jest. Sprzedawca wmawia mi, że lodówka była nowa. Co zrobić i do kogo się udać aby odzyskać pieniądze bo zostałem oszukany, gdyż sprzedano mi używany sprzęt. Dziękuję za pomoc.
 
W tym stanie faktycznym nie radziłbym aby korzystać z odpowiedzialności z tytułu gwarancji ale na podstawie niezgodności towaru konsumpcyjnego z umową, właśnie dzięki tej instytucji może żądać pan w pierwszej kolejności naprawy towaru lub wymiany na nowy a gdyby sprzedawca nie uczynił temu zadość można żądać obniżenia ceny lub zwrotu pieniędzy kwestia dowodowa rodzi zawsze największe problemy jednakże jest pan w dość korzystnej sytuacj gdyż w przypadku korzystania z odp. na podstawie o szczególnych warunkach sprzedazy konsumenckiej jeżeli przez 6 miesiecy od daty zakupu ujawni się wada to istnieje domniemanie że wada ta tkwiła w sprzęcie od samego początku a dowód że jest inaczej obciąż sprzedawce.Ponadto w rozmowie ze sprzedawcą należy powołać opinię serwisanta dotyczącą podejrzenia(gdyż nie jest to pewne na 100%)faktu że sprzęt jest uzywany.Można też zasugerować że chciałby pan polubownie załatwić tę sprawę jednakże nie wyklucza pan skierowania jej na droge sądową.Pozdrawiam :)
 
wszystko jest w ustawie z dnia 27 lipca 2002 r.
o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej
oraz o zmianie Kodeksu cywilnego

proszę poczytać i oprzeć się na niej, reklamacja pisemnie
 
Powrót
Góra