kuplem maszyne na gieldzie okazala sie kradziona

  • Autor wątku Autor wątku jackdell
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

jackdell

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2009
Odpowiedzi
1
kupilem maszyne za 46tys brutto faktura wszystko ok ,po paru dniach policja przyjechala i mi ja zabrali do wyjasnienia ,okazalo sie ze maszyna jest z jakiejs wypozyczalni skradziona postawiono mi zarzut na szkode 70tys artykul 291&1kk ,oczywiscie z tego co sie juz dowiedzialem ze ta faktura tez jest jedna wielka lipa .Firma co kupilem tez nie istnieje po prostu jeden wielki skandal, teraz mysle ze bede odpowiadal za paserstwo,prowadze dzialalnosc kilka lat w zyciu nie przezylem cos takiego.
 
chciał sie pan pożalić czy zadać konkretne pytanie prawne?
 
wyprzedzajac pytanie, tak jest pan odpowiedzialny za przestepstwo nieumyslnego paserstwa. jesli czuje sie pan niewinny i chce pan tego dochodzic w sadzie prosze wynajac adwokata. jednak nie wroze uniewinnienia (roznica ceny 24tys mowiac prosto daje podstawe do przypuszczania ze mogl pan domyslic sie ze pochodzi z przestepstwa). Dlatego porozumienie z prokuratorem jak najbardziej wskazana i dobrowolne poddanie sie karze (w tym przypadku, opierajac sie na podobnej sprawie, bylo to rok/dwa).
 
Powrót
Góra