Kupno długu - jakie dokumenty są potrzebne

  • Autor wątku Autor wątku roobertt
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

roobertt

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2007
Odpowiedzi
22
Witam. Chciałbym kupić wierzytelność od firmy pożyczkowej. Interesuje mnie czy do ewentualnego późniejszego windykowania dłużnika jest wystarczy mi sama "umowa przeniesienia prawa majątkowego" czy będzie również niezbędna umowa między dłużnikiem a firmą pożyczkową dokumentująca powstanie wierzytelności?

Czy jako osoba fizyczna mam prawo kupowania długów w celu czerpania zysków z odsetek umownych od zaciągniętego przez dłużnika długu?

Bardzo dziękuję za odpowiedzi.
 
roobertt napisał:
Witam. Chciałbym kupić wierzytelność od firmy pożyczkowej.
Pytaj. Może sprzedadzą.
roobertt napisał:
Interesuje mnie czy do ewentualnego późniejszego windykowania dłużnika jest wystarczy mi sama "umowa przeniesienia prawa majątkowego"
Do samego windykowania to ci wystarczy okazanie dowodu na zakup wierzytelności.
roobertt napisał:
czy będzie również niezbędna umowa między dłużnikiem a firmą pożyczkową dokumentująca powstanie wierzytelności?
Jeśli wniesiesz pozew celem uzyskania tytułu wykonawczego, to jeśli pozwany się nie sprzeciwi i nie będzie kwestionował, to wystarczy ci nawet oświadczenie sołtysa, że w niedzielę po sumie słyszał, że Romek od Nowaków gadał w sobotę w remizie iż pozwany jakąś pożyczkę ma :)

Jeśli jednak pozwany da ci kontrę, to potrzebujesz wykazać że roszczenie przysługiwało pierwotnemu wierzycielowi. Pomyśl zatem logicznie w jaki sposób możesz to udowodnić
roobertt napisał:
Czy jako osoba fizyczna mam prawo kupowania długów w celu czerpania zysków z odsetek umownych od zaciągniętego przez dłużnika długu?
Masz. Z tym że zapoznaj się z przepisami podatkowymi i definicją działalności gospodarczej.

Moja rada: potrzebujesz radcy prawnego. W przeciwnym wypadku obstawiam że popłyniesz na tym biznesie.
I przydałoby się trochę co nieco doświadczenia windykacyjnego. Niekoniecznie takiego ze słuchawek Kruka czy innych firm...
 
Ostatnia edycja:
Dziękuję za tę odpowiedź w ciekawym klimacie. A można jeszcze poprosić o podstawę prawną na podstawie, której mogę kupować takie pożyczki jako osoba fizyczna?
 
Każdy może sobie coś takiego kupić, prawo nie zabrania. Nie ma żadnych ograniczeń i koncesji.
Powód kupna może być różny: celem kompensaty, dla kaprysu, aby zrobic na złość sąsiadowi-dłużnikowi itd.

Kwestia czy ktoś będzie chciał ci sprzedać. Bank ci nie sprzeda na pewno. Z różnych względów, np. wychowawczych (by ktoś nie wykupił za 10% przez podstawioną osobę niespłacanego kredytu) ale przede wszystkim podatkowych - dokonując cesji bank uwalnia rezerwy (to tłumaczy sprzedawanie kredytów do funduszy za 10%), a na to uwolnienie musi być odpowiedni papier.

Tak jak wskazałam, jeśli czynisz to w sposób zorganizowany, ciągły, uznać należy że czynisz to w ramach prowadzenia dzialalności gospodarczej - więc wtedy jesteś zobowiązany dokonać odpowiednich rejestracji i wpisów do ewidencji. Nie ma tak, że oficjalnie będziesz bezrobotny, a z partyzanta będziesz windykował milionowe portfele, że niby to się tak tylko okazyjnie trafiło.
 
Mam możliwość regularnego kupowania pożyczek od firmy pożyczkowej (nie banku) aby czerpać korzyści z odsetek. Jednocześnie mam zapewnienie umowne że firma odkupi odemnie tą pożyczkę jeśli dłużnik przestanie spłacać. Nie będę musiał więc jej nigdy windykować. Chodzi tylko o to czy jako osoba fizyczna mogę kupować takie pożyczki regularnie i mieć ich równocześnie dajmy na to sto w toku.

PS. Proszę nie pisać mi o ryzyku i czy mi ktoś sprzeda czy nie. System działa tak od 6 lat i znam kilka osób które z tej możliwości korzystają bezproblemowo. Ryzyka jednak jestem świadomy.
 
roobertt napisał:
Mam możliwość regularnego kupowania pożyczek od firmy pożyczkowej (nie banku) aby czerpać korzyści z odsetek. Jednocześnie mam zapewnienie umowne że firma odkupi odemnie tą pożyczkę jeśli dłużnik przestanie spłacać. Nie będę musiał więc jej nigdy windykować. Chodzi tylko o to czy jako osoba fizyczna mogę kupować takie pożyczki regularnie i mieć ich równocześnie dajmy na to sto w toku.

PS. Proszę nie pisać mi o ryzyku i czy mi ktoś sprzeda czy nie. System działa tak od 6 lat i znam kilka osób które z tej możliwości korzystają bezproblemowo. Ryzyka jednak jestem świadomy.

Ale co chcesz kupować długi których firma windykacyjna nie może ściągnąć i Ci odsprzeda a potem je od Ciebie z powrotem odkupi za grosze ?

Jaka firma windykacyjna sprzeda Ci dług z którego sama może ciągnąć kasę ? Zaproponują Ci długi nieściągalne albo jakieś przedawnione gdzie już był wyrok odrzucający pozew. Sobie to wrzucą w koszty strat a ty będziesz się z tym bujać. Będziesz miał tylko papierek że coś kupiłeś i nic z tym nie zrobisz. Ktoś Ci bajek musiał naopowiadać.
 
Chcę kupować długi, które są spłacane i niema z nimi żadnego problemu. Robię tak już od 3,5 roku, natomiast dopiero teraz zacząłem się zastanawiać czy jako o.fizyczna mogę to robić.
Jest to pewien program inwestycyjny, którym firma pozyskuje kapitał na rozwój. Znam ludzi co już tak inwestują w tej firmie od 6 lat. Firma odkupuje ode mnie dług jeśli dłużnik przestaje spłacać i wtedy go windykuje. Taką mamy umowę. Firma sprzedaje mi dług poniżej wartości od której klient spłaca. Długo by gadać ale pomysł mają dobry na swój rozwój a ja dzięki temu zarabiam ok 20% netto/rok.

To co odpowie mi ktoś na podstawie jakiego paragrafu mogę kupować jako o.fizyczna?
 
Na podstawie tego samego paragrafu, na podstawie którego kupujesz bułki w sklepie ;-)

Swoją drogą taka działalność niesie ze sobą ryzyko podatkowe - może to być moim zdaniem próba obejścia prawa dotyczącego podatku Belki.

Kupowanie takich długów prawie niczym się nie różni od kupowania papierów dłużnych w funduszach (np. obligacje). Od odsetek należałoby opłacić podatek Belki.
 
płacę podatek 19% jak i PCC 1%
 
karaczoch napisał:
albo jakieś przedawnione gdzie już był wyrok odrzucający pozew.
A jest w ogóle wyrok odrzucający pozew? Raczej postanowienie... Chyba że chodzi ci o oddalenie powództwa - ale to weź się jaśniej i prawidłowo wyrażaj.
roobertt napisał:
Mam możliwość regularnego kupowania pożyczek od firmy pożyczkowej (nie banku) aby czerpać korzyści z odsetek. Jednocześnie mam zapewnienie umowne że firma odkupi odemnie tą pożyczkę jeśli dłużnik przestanie spłacać. Nie będę musiał więc jej nigdy windykować.
Albo jakiś super Św. Mikołaj, albo robiłeś kiedyś w bezpiece i masz niezłe kwity na szefa firmy...
 
Firma zarabia i ja zarabiam, sytuacja win-win. Wszystko jest dobrze obmyślone, nie będę jednak tu opisywał wszystkiego ze szczegółami, [...]
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Robisz wszystko dobrze nic nie musisz dodatkowo z tym robić.
Problem pojawi się jak firma przestanie odkupywać od Ciebie te długi bo np padnie.
Będziesz musiał zacząć ich sam dochodzić.
 
No to fajnie. A jeśli chodzi o bankructwo to nie mam o to obaw. Pracuje tam 1650 osób w tym moja Żona i kilku znajomych więc wiem od środka co się dzieje, do tego jest jeszcze kilka innych rzeczy które potwierdzają rozwój i inwestycje firmy więc nie wygląda to jakby się mieli zwijać.
 
Powrót
Góra