Kupno kluczy windows allegro

  • Autor wątku Autor wątku le1005
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
L

le1005

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2017
Odpowiedzi
14
Witam, czy kupno samych kluczy windows,bez plyty jest legalne?
Jesli tak to na co zwracac uwage podczas kupna, by miec w pelni legalny system podczas jakiejkolwiek kontroli?
Prosze o pomoc i pozdrawiam
 
Trzeci dubel. Jak będziesz traktować umowę licencyjną tak jak regulamin tego forum, to i tak coś zrobisz nie tak. Szczególnie, że dowody legalności przecież znasz.
 
Jeśli chcesz mieć pewność, kup u partnera polecanego przez producenta (producent publikuje listę partnerów). Możesz kupić w sklepie internetowym producenta.

Jeśli cię nie stać, to nie szukaj na siłę ofert gdzie zapłacisz za nie wiesz co, a jest szansa, że dalej nie będziesz legalny.
 
Wole sie upewnic, w kilku artykulach bylo napisane ze potrzebna jest naklejka i plyta.
 
Ciekawe gdzie :) Bo prawo tego nie reguluje.
 
Otrzymałem odpowiedź od Microsoft. Troszkę mnie ona zaskoczyła, a w szczególności zdanie:

Reasumujac, aby potwierdzi legalnosc systemu nalezy posiadac dwa atrybuty legalnosci sposród:
[*]Certyfikat Autentycznosci (konieczny w przypadku licencji OEM)
[*]Oryginalny nosnik do oprogramowania,
[*]Faktura lub dowód zakupu,
[*]Umowa licencyjna,
[*]Podrecznik uzytkownika

Znalazlem cos takiego
 
Bzdura kompletna. Certyfikat Autentyczności? A po co? Co on miałby dać? Zresztą, to jest wymóg niewykonalny, bo tych ich certyfikatów autentyczności nie da się odkleić od komputera, na którym zostały naklejone. Jak więc niby instalując na innym komputerze niż ten z którym zakupiono system miałbym to zrobić? Oryginalny nośnik? Przecież nawet w większości nie sprzedają, tylko sami udostępniają ISO. Tak, na stronie Microsoftu. Faktura lub dowód zakupu no tak, to musi być. Umowa licencyjna? Jest przecież w formie elektronicznej, do zaakceptowania przy instalacji. Podręcznik użytkownika? A jakie znów przepisy to przewidują?

Jakieś kompletne dziwactwa znajdujesz...

Zamiast wierzyć prywatnej firmie, która zresztą wiecznie powołuje się na prawo USA, w których nie mieszkasz (również w treści licencji), lepiej uwierz najwyższej instancji sądowej, jaka istnieje na terenie UE - czyli ETS. Numer wyroku już masz. A jak zgubiłeś... 3 lipca 2012 r. w sprawie C-128/11, Europejski Trybunał Sprawiedliwości. Ludzie się naczytają bzdur w prasie a potem cudują. Wyroki są jawne. Google, znajdziesz treść, przeczytasz i problem żaden.
 
Ostatnia edycja:
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra