Kupno kradzionego roweru i problemy.

  • Autor wątku Autor wątku Marta19901
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Marta19901

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2016
Odpowiedzi
1
Cześć mam na imię Marta i opisze tu swój problem.
Pierwszy raz mam do czynienia z policją i to jeszcze za granicą !!!

Na przełomie maja i czerwca 2015 r kupiłam rower z Polskiego serwisu internetowego z ogłoszeniami w Holandii, była oferta i nr telefonu bez żadnych zdjęć. Zadzwoniłam z chłopakiem i umówiliśmy się z gościem, przywiózł rower pod nasz adres obejrzeliśmy i kupiliśmy za kwotę 250 E. W Październiku tego samego roku pojawiła się policja u nas i sprawdzili mój rower okazało się że jest kradziony zabrali i następnego dnia pojechaliśmy razem złożyć wyjaśnienia. (że rower kupiony na aukcji za kwotę 250 e ze nie mamy nr telefonu bo to było już 4 miesiące temu podaliśmy jakim autem przyjechał i mniej więcej wygląd itd) I nastąpiła cisza z ich strony . Poszłam w listopadzie dowiedzieć się co dalej dostałam lakoniczna informacje ze się odezwą nic więcej. I TERAZ TJ 15.01.2016 dostaje informacje listem na POLSKI ADRES że mam sprawę 14.01.2016Jak jest możliwe w tej sytuacji żebym się tam pojawiła???? W piśmie jest napisane ze od 22 maja do 10 października nabyła pewien rower (marka) i że podczas nabywania mogłam przypuszczać ze pochodzi z nielegalnego źródła pod spodem na tej samej stronie następnie napisane jest żeOD 22 maja do 10 października zabrałam ten rower celem przywłaszczenia O CO TU CHODZI PRZECIEŻ JA TEGO ROWERU NIE UKRADŁAM !!! I skąd miałam wiedzieć że niby jest kradziony że cena mała ?? 250 euro to wcale nie jest mało.
nie byłam na sprawie bo dowiedziałam się po fakcie
co zrobić w tej sytuacji
co mi grozi
PROSZĘ O POMOC
 
Ja i tak uważam, ze nabycie roweru za 250 euro to jest bardzo wysoka cena za rower używany, no chyba że ten rower posiadał nie wiadomo co tam, np. był ze wspomaganiem elektrycznym. Jeżeli jest to jednak zwykły rower to i tak za duża cena jaką zapłaciłaś.
Pokaż ogłoszenia z jakiego skorzystałaś i gdzie ta osoba ogłaszała się odnośnie sprzedaży rowerów.
Spróbuj bronić się, a w ostateczności musisz wziąć adwokata, aby pomógł Ci tę sprawę rozwiązać i ewentualnie możesz złożyć doniesienie o oszutwie przez tę osobę od której odkupiłaś rower.
Czy masz jakiekolwiek dokumety dot. tej transakcji, teraz bardzo by się przydały.
Jeżeli jednak kupiłaś ten rower i nie masz żadnych dowodów świadczących na Twoją obronę iż kupiłaś rower w dobrych zamiarach, a kwota 250 euro dla Ciebie stanowi wysoką kwotę jak na rower używany więc nie przypuszczałaś iż rower ten może być kradziony.

Przypomnij sobie szczegóły nabycia tego roweru i im więcej będziesz mieć dokumentów w tej sprawie tym lepiej. Jeżeli nie masz żadnego dokumentu dot. transakcji i nie znasz danych ani też telefonu do tej osoby która Ci sprzedała rower, to musisz szukać pomocy adwokata, aby tę sprawę wyjaśnić.

Jednak kara za 250 euro, nie powinna być zbyt wysoka, jednak warto by było wytłumaczyć się z tego zakupu, abyś Ty została uniewinniona, bo po co mieć jakiś ślad w kartotece policyjnej.
 
Powrót
Góra