Kupno projektu logotypu

  • Autor wątku Autor wątku sto550
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

sto550

Użytkownik
Dołączył
10.2009
Odpowiedzi
152
Witam. Pewna osoba(nieprowadząca dzialalności gospodarczej) wykonala dla mnie projekt firmowego logotypu. Cena jest akceptowalna, wlaściwie wszystkie szczególy zostaly już uzgodnione.

Umowy o zlecenie raczej nie będę chcial podpisywać. Tak myślalem o jakimś dokumencie o zrzeczeniu się wszelkich praw autorskich do projektu. Autor podpisal by to i wyslal mi pocztą.

Czy ktoś się orientuje czy taki dokument wystarczy? Czy ktoś ma wzór czegoś takiego?

Proszę o wskazówki.
 
sto550 napisał:
Czy ktoś się orientuje czy taki dokument wystarczy? Czy ktoś ma wzór czegoś takiego?
zasadniczo rozwiązać to można na dwa sposoby:
  • umowa o dzieło z przeniesieniem majątkowych praw autorskich do działa (plus praw do realizacji praw zależnych oraz zgodą na rozpowszechnianie dzieła bez podpisu autora);
  • umowa o przeniesienie majątkowych praw autorskich (plus praw do realizacji praw zależnych oraz zgodą na rozpowszechnianie dzieła bez podpisu autora);
obie formy są dobre.

Poszukaj w 'Archiwum' lub opcją 'Szukaj' więcej na temat umów o dzieło i przenoszenia majątkowych praw autorskich.
 
A nie ma innej opcji? Wolałbym nie kombinować z umowami.
Chodziło mi raczej o coś w stylu
'Ja(wszelkie dane) zrzekam się wszelkich praw autorskich do dzieła(wszelkie o nim informacje) na rzecz jego nabywcy (imię i nazwisko)'

Tyle nie wystarczy? I do tego podpis i wysłanie skanu wraz z kserokopią dowodu osobistego na mój email?

Wolał bym to załatwić jak najprostszą metodą, jednak która uniemożliwiała by twórcy jakiekolwiek później wnoszenie roszczeń o swoje dzieło.
 
No to właśnie napisałeś taką mini umowę o przeniesienie majątkowych praw autorskich do utworu. Tylko warto by było mieć w niej:
  • nie zrzekam się, a przenoszę całość majątkowych praw autorskich na wszystkich polach eksploatacji bez ograniczeń terytorialnych...
  • oświadczam (autor), że jestem autorem programu...
  • oświadczam (autor), że program... nie jest obciążony roszczeniami osób trzecich, zaś w razie ujawnienia ...
i tak dalej, co może kiedyś uchronić cię przed kłopotami... Doradzałbym jednak poszukać w 'Archiwum' tematów o umowach przenoszących prawa autorskie...
 
A jak się sprawa ma w przypadku gdy twórca lub nabywca jest niepełnoletni(ale ma powyżej 13 lat)?

Znalazłem jakiś wzór umowy i trochę go przerobiłem. Proszę o sprawdzenie Wklejka #341795 | Wklej.org
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
sto550 napisał:
A jak się sprawa ma w przypadku gdy twórca lub nabywca jest niepełnoletni(ale ma powyżej 13 lat)?
powinien się podpisać opiekun prawny (rodzic). A autor potwierdzić po osiągnięciu pełnoletności.
Znalazłem jakiś wzór umowy i trochę go przerobiłem.
Ogólnie wygląda w porządku. Brak zapisów o wynagrodzeniu (lub jego braku) za przeniesienie praw.
 
A jakie dane są wymagane? Czy wystarczy samo imię, nazwisko i dokładny adres?
Bo skoro piszesz, że jest okej to znaczy, że nie potrzebne są takie informacje jak numer dowodu, jego skany itd?

Czy ten zapis jest konieczny? Nie wystarczy, że załatwimy to między sobą?

Ponawiam pytanie.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
zasada generalna każdej umowy jest prosta - czym więcej szczegółów, tym lepiej. Zamiast numeru dowodu osobistego (niepełnoletni zwykle nie ma dowodu) lepiej podać PESEL. Skan dowodu może się przydać do weryfikacji danych osoby.
Czy ten zapis jest konieczny? Nie wystarczy, że załatwimy to między sobą?
myślisz, o tym o wynagrodzeniu? czym mniej wątpliwości - tym lepiej.
 
Dobra. Postanowiłem, że dane na umowie będą bez numeru dowodu/peselu a tylko dołączę skan dowodu wykonawcy.

Dodam również paragraf o wynagrodzeniu.

I teraz tak, czy taką umowę można zawrzeć poprzez internet? Chodzi mi o skan podpisanej umowy? Czy trzeba ją drukować w dwóch kopiach i wysyłać między sobą?
Jak to się ma prawo do tego? Co w przypadku gdy umowa nie mieści się na jednej stronie a4?
 
A czy 'wyciąganie' skanu dowodu osobistego nie jest przypadkiem niezgodne z prawem?
 
Do jasnej cholery czy ktoś może z łaski swojej odpowiedzieć chodźby kilkoma słowami na te moje pytania? Wy stracicie na to 20 sekund, ja już tracę kolejny dzień tylko po to, by komuś zachciało się coś napisać...

No naprawdę, ileż można prosić :(
 
Przepraszam, za offtopic, ale coś się we mnie wzburzyło, widząc post przedmówcy.

Nie jestem prawnikiem, należę do grupy osób szukajacych na tym forum pomocy. Ale szanuję tych którzy tu odpowiadają i sam jestem cierpliwy. Pamiętam, że oni robią to w czasie wolnym i za darmo. Jeśli komuś zależy tak bardzo na czasie, to moim skromnym zdaniem, powinien udać się do "realnego" biura prawnego - tam na pewno otrzyma szybko poradę, oczywiście za odpowiednią opłatą.
 
Oczywiście, że szanuję ich pomoc. Pozostaje jednak pytanie, po co ci ludzie to robią skoro nie chcą wyczerpać tematu do końca, albo robią to wtedy kiedy już osoba ta znalazła odpowiedź gdzie indziej..
Moim zdaniem jak już się coś zacznie, dało się nadzieję założycielowi tematu, że ktoś się jego problemem interesuje, to wypadało by to w jakiś przyzwoity sposób właśnie wyczerpać.
 
Raz jeszcze ponawiam swoje pytania..

Postanowiłem, że dane na umowie będą bez numeru dowodu/peselu, rozumiem, że umowa nie traci wtedy ważności? Wiem, czym więcej danych tym lepiej, chcę się jednak dowiedzieć czy są one bezgranicznie wymagane.

Czy taką umowę można zawrzeć poprzez internet? Chodzi mi o skan podpisanej umowy? Czy trzeba ją drukować w dwóch kopiach i wysyłać między sobą?
Jak to się ma prawo do tego? Co w przypadku gdy umowa nie mieści się na jednej stronie a4?
 
Powrót
Góra