Kupno psa od hodowcy

  • Autor wątku Autor wątku boneksl
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

boneksl

Użytkownik
Dołączył
12.2010
Odpowiedzi
45
Witam

w połowie października tego roku zakupiłem psa na allegro
OWCZARKI NIEMIECKIE (OWCZAREK NIEMIECKI) (1267405894) - Publiczne Archiwum Allegro

Zgodnie z umową przed kupnem telefon do hodowcy ,który zapewniał że pieski są wspaniałe i zdrowe.

Pojechaliśmy 500km po odbiór i zapłaciliśmy za psa 1000zł
Pies miał na brzuchu krostki ,a uszy były brudne.Z początku myśleliśmy ,że to typowy trądzik młodzieńczy ,a uszy się wyczyści.

Na 2gi dzień u weterynarza okazało się ,że pies ma chorobę skóry a uszy mają stan zapalny.Pies miał 4kg niedowagi.

Rozpoczęliśmy leczenie zwierzątka (antybiotyki,zeskrobiny,analizy) co kosztowało nas około 500zł -otrzymaliśmy fakturę od weterynarza.

Zadzwoniliśmy do hodowcy,który stwierdził że wszystko co mówimy jest bujdą ,pies był zdrowy i choroby dostał u Nas i to weterynarz naciąga nas na koszta.Po dłuższej dyskusji hodowca powiedział "Mogę zwrócić 50% kosztów leczenia" ale nie zgodziliśmy się i rozmowa się urwała.

Widocznie miał coś na sumieniu skoro zaproponował zwrot połowy kosztów.
Proszę o porady ,co zrobić aby wyegzekwować od hodowcy pieniądze.

pozdrawiam
 
Czy macie jakiś dokument zakupu psa z datą - hodowca powinien wydać książeczkę zdrowia?
Ile czasu minęło od odebrania psa do wizyty u weterynarza?
 
Cedwah data zakupu psa to data w aukcji z allegro 2010-10-17 18:34:35

wiadomo ,że pies był odebrany później.

Pies dostał książeczkę i rodowód ze zgodnością numerów w uchu oraz na rodowodzie.
Miał wykonane podstawowe szczepienia,ale na drugi dzień po powrocie pojechaliśmy typowo zapobiegawczo,aby dowiedzieć się kiedy kolejne szczepienie itd no i wtedy wyszło szydło z worka.
 
Oczywiście zakładam, że psa już nie oddacie. Proszę wysłać sprzedawcy kopie rachunków od weterynarza i zażądać zwrotu 100% ceny leczenia i poinformować o dalszych kosztach, które poniesiecie - niech się na nie przygotuje. Wyznaczcie mu na to termin pod rygorem skierowania sprawy na drogę sądową - dojdą wtedy dodatkowe koszty sądowe, powołania biegłych i komornicze. Poinformujcie go, że dowodem na to, w jakim stanie zdrowia odebraliście psa będzie przesłuchanie świadka, lekarza weterynarii, któremu powierzyliście leczenie psa.
 
czy jest jakiś paragraf który złamał hodowca? wiadomo że paragrafy działają na wyobraźnie i motywują w 100%.
 
Ustawa z dnia 27 lipca 2002 r. o sprzedaży konsumenckiej:

Art. 4. 1. Sprzedawca odpowiada wobec kupującego, jeżeli towar konsumpcyjny w chwili jego wydania jest niezgodny z umową; w przypadku stwierdzenia niezgodności przed upływem sześciu miesięcy od wydania towaru domniemywa się, że istniała ona w chwili wydania.

w tym przypadku towarem jest pies (jest rzeczą w świetle prawa cywilnego). Niezgodność polega na tym, że sprzedawca zapewniał o tym, że pies jest zdrowy i w doskonałym stanie, tymczasem okazało się niedożywiony i chory.

Art. 8. 1. Jeżeli towar konsumpcyjny jest niezgodny z umową, kupujący może żądać doprowadzenia go do stanu zgodnego z umową przez nieodpłatną naprawę albo wymianę na nowy, chyba że naprawa albo wymiana są niemożliwe lub wymagają nadmiernych kosztów. Przy ocenie nadmierności kosztów uwzględnia się wartość towaru zgodnego z umową oraz rodzaj i stopień stwierdzonej niezgodności, a także bierze się pod uwagę niedogodności, na jakie naraziłby kupującego inny sposób zaspokojenia.

W zasadzie jesteście uprawnieni do żądania wymiany psa na zdrowego.

4. Jeżeli kupujący, z przyczyn określonych w ust. 1, nie może żądać naprawy ani wymiany albo jeżeli sprzedawca nie zdoła uczynić zadość takiemu żądaniu w odpowiednim czasie lub gdy naprawa albo wymiana narażałaby kupującego na znaczne niedogodności, ma on prawo domagać się stosownego obniżenia ceny albo odstąpić od umowy; od umowy nie może odstąpić, gdy niezgodność towaru konsumpcyjnego z umową jest nieistotna. Przy określaniu odpowiedniego czasu naprawy lub wymiany uwzględnia się rodzaj towaru i cel jego nabycia.

Ponieważ jest żywym stworzeniem i niepowtarzalnym w tym sensie, że mieliście prawo się do niego przywiązać, można uznać, że wymiana nie jest możliwa i macie prawo żądać od sprzedawcy obniżenia ceny za psa. Obniżka powinna odpowiadać kwocie wydane przez Was na leczenie psa.
 
Serdecznie dziękuję za porady! Mam jeszcze 2 pytania:

1.Czy w świetle prawa kupno "przedmiotu" na allegro jest umową wiążącą?
2.Czy posiadanie hodowli ,bo oficjalnie sprzedający nazywa się hodowcą i posiada swoją własną hodowle zobowiązuje do przestrzegania pewnych "Zasad" ?

Nie chciałby ,żeby sprzedający zaczął mówić "Widziały gały co brały"
 
boneksl napisał:
Serdecznie dziękuję za porady! Mam jeszcze 2 pytania:

1.Czy w świetle prawa kupno "przedmiotu" na allegro jest umową wiążącą?
2.Czy posiadanie hodowli ,bo oficjalnie sprzedający nazywa się hodowcą i posiada swoją własną hodowle zobowiązuje do przestrzegania pewnych "Zasad" ?

Nie chciałby ,żeby sprzedający zaczął mówić "Widziały gały co brały"

1. Umowa została zawarta poprzez bezpośrednie dokonanie odbioru psa i wypłatę ceny.
2. jest zobowiązany, jak my wszyscy, do przestrzegania obowiązującego prawa. Jeśli sprzedający występuje na Allegro jako hodowca to zapewne jest przedsiębiorcą - chyba, ze działa w tzw. szarej strefie. Bez względu jednak na to, udzielił Wam nieprawdziwych informacji na temat psa - nie musicie się na tym znać. Jeśli sprzedający nie jest przedsiębiorcą, to odpowiada z tytułu rękojmi za wady fizyczne - przepisy kodeksu cywilnego, art. 556. i następne.

Art. 556. [Rękojmia za wady fizyczne i prawne] § 1. Sprzedawca jest odpowiedzialny względem kupującego, jeżeli rzecz sprzedana ma wadę zmniejszającą jej wartość lub użyteczność ze względu na cel w umowie oznaczony albo wynikający z okoliczności lub z przeznaczenia rzeczy, jeżeli rzecz nie ma właściwości, o których istnieniu zapewnił kupującego, albo jeżeli rzecz została kupującemu wydana w stanie niezupełnym (rękojmia za wady fizyczne).
[...]
Art. 560. [Odstąpienie od umowy lub obniżenie ceny] § 1. Jeżeli rzecz sprzedana ma wady, kupujący może od umowy odstąpić albo żądać obniżenia ceny. Jednakże kupujący nie może od umowy odstąpić, jeżeli sprzedawca niezwłocznie wymieni rzecz wadliwą na rzecz wolną od wad albo niezwłocznie wady usunie. Ograniczenie to nie ma zastosowania, jeżeli rzecz była już wymieniona przez sprzedawcę lub naprawiana, chyba że wady są nieistotne.
 
czy w razie gdybym chciał skierować sprawę do sądu,to hodowca będzie musiał przyjeżdżać do mnie ? Pytam ponieważ dzieli nas 500km.
 
Witam, trochę odgrzeję stary temat. Cała ta powyższa analiza jest dla mnie jasna. Jest tego dużo w internecie. Mój problem jest podobny chociaż tyczy się wad genetycznych. W ciągu dwóch miesięcy u pieska zostały stwierdzone dwie poważne i bardzo drogie w leczeniu wady. Koszty leczenia przewyższają tak "na oko" czterokrotnie wartość umowy, a piesek był bardzo drogi (tak z 50% więcej niż typowa cena). Jedna wada już "została usunięta" druga jest w trakcie leczenia. Do tego dochodzi jeszcze fakt, że po pieska jechaliśmy naprawdę daleko. Składając to wszystko do kupy, koszt tego pieska przekracza granicę zdrowego i niezdrowego rozsądku.
Do tego dochodzi jeszcze zatajenie istotnych informacji z okresu pierwszych tygodni życia pieska. Istotnych pod względem medycznym i wychowawczym.
Oczywiście piesek jest poza tym świetny, kochany i kochający. Oddanie go nie wchodzi w grę.
Jakie są nasze możliwości? Czy możemy żądać zwrotu poniesionych kosztów (wartość z umowy, koszty leczenia, transportu), czy to jest możliwe tylko w przypadku rozwiązania umowy?
Pozdrawiam
 
Ostatnia edycja:
subratri napisał:
W ciągu dwóch miesięcy u pieska zostały stwierdzone dwie poważne i bardzo drogie w leczeniu wady
Powiadomiliście o tym sprzedawcę? Co jest w umowie na temat zdrowia pieska?
 
Poinformowani ale w zasadzie bez reakcji... Na razie nic nie wskazuje na to, żeby wyrażali chęć ułożenia się. Na umowie pies jest zdrowy.
 
Czy sprzedawca jest przedsiębiorcą i prowadzi hodowlę?
 
subratri napisał:
Witam, trochę odgrzeję stary temat. Cała ta powyższa analiza jest dla mnie jasna. Jest tego dużo w internecie. Mój problem jest podobny chociaż tyczy się wad genetycznych. W ciągu dwóch miesięcy u pieska zostały stwierdzone dwie poważne i bardzo drogie w leczeniu wady. Koszty leczenia przewyższają tak "na oko" czterokrotnie wartość umowy, a piesek był bardzo drogi (tak z 50% więcej niż typowa cena). Jedna wada już "została usunięta" druga jest w trakcie leczenia. Do tego dochodzi jeszcze fakt, że po pieska jechaliśmy naprawdę daleko. Składając to wszystko do kupy, koszt tego pieska przekracza granicę zdrowego i niezdrowego rozsądku.
Do tego dochodzi jeszcze zatajenie istotnych informacji z okresu pierwszych tygodni życia pieska. Istotnych pod względem medycznym i wychowawczym.
Oczywiście piesek jest poza tym świetny, kochany i kochający. Oddanie go nie wchodzi w grę.
Jakie są nasze możliwości? Czy możemy żądać zwrotu poniesionych kosztów (wartość z umowy, koszty leczenia, transportu), czy to jest możliwe tylko w przypadku rozwiązania umowy?
Pozdrawiam

Hej,
Przeczytaj mój post w tym temacie http://forumprawne.org/prawa-konsum...y-na-umowe-kupna-sprzedazy-2.html#post3172943

Sama przechodziłam przez walkę z hodowcą, o mało sprawa nie wylądowała w sądzie, gdyby hodowca się nie ugiął i nie zwrócił 3 z 4tyś zł, wszystko dotyczyło właśnie wad genetycznych więc mam o tym pojęcie.
Wszystko zależy czego zależą wady genetyczne psa. Na niektóre wady genetyczne możesz żądać odszkodowania, na niektóre nie. Wszystko w podanym linku.

Najlepiej napisz jakie wady genetyczne ma pies to wówczas łatwiej jest pomóc.
 
Ostatnia edycja:
Dzięki za odpowiedź. Wszystko co jest w linku jest dla mnie jasne i oczywiste. To wszystko jest zresztą wyżej podane przez eksperta. W naszym przypadku, zębyby to jedno. Naprawa zgryzu była droga Ale luz. Problemem jest jednak zaćma. Zdiagnozowana wrodzona. Wszystkie te problemy opisywane w internecie różnią się od mojego tym, ze leczenie było tańsze od pieska. W naszym przypadku będzie dużo droższe. Jak rozumiem możemy żądać zwrotu kosztów leczenia po rozwiązaniu umowy. Piesek jest już z nami jednak na tyle dlugo, ze nie ma mowy żebyśmy go oddali. Hodowcy zachowują się ...karygodnie. Pytam więc czy możemy zadać pokrycia kosztów leczenia kilkakrotnie wyższych od umowy nie oddając pieska.
 
cedwah napisał:
Czy sprzedawca jest przedsiębiorcą i prowadzi hodowlę?
przeoczyłem to pytanie, przeglądałem forum z telefonu i mi umknęło.
Hodowla jest zarejestrowana w ZKwP natomiast czy t jest działalność gospodarcza to nie wiem.
 
Powrót
Góra