B
brgr
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2013
- Odpowiedzi
- 2
Witam, mam zamiar kupić samochód.
Auto jest roczne- jeszcze na gwarancji, lecz jego właściciel, który go kupił w salonie, wziął na niego kredyt w Bank Fiat Poland. W dowodzie rejestracyjnym, w karcie pojazdu nigdzie nie ma informacji dotyczącej kredytu.
Sprzedający powiedział mi, że jest to kredyt konsumencki na zakup samochodu osobowego(osobiście jeszcze nie widziałem jakiejkolwiek umowy kredytowej).
Obawiam się nieuczciwości sprzedającego, który zaproponował wydanie mi samochodu osobowego wraz z kompletem dokumentów, po umowie, na mocy której mam mu zapłacić całkowitą umówioną wartość samochodu jako zaliczka. Następnie mam czekać, aż spłaci kredyt i dostanie zaświadczenie z banku, że nie posiada już uruchomionej linii kredytowej i w tym momencie zaproponował podpisanie ostatecznej umowy, a co za tym idzie przerejstrowanie samochodu na mnie.
Co o takiej metodzie załatwienia tej sprzedaży myśleć, tym bardziej, że sprzedający z racji rzekomych obaw przed urzędem skarbowym, chce otrzymać pieniądze w gotówce. Dodam, że posiadam numer VIN pojazdu.
Czy jest jakaś inna, bezpieczniejsza forma sprzedaży dla mnie, gdyż dowiedziałem się, że nie zarejestruje samochodu, jeśli okaże się, że poprzedni właściciel nie spłacił tego kredytu, mimo wcześniejszych zapewnien..
Dziękuję bardzo za pomoc i pozdrawiam,
Mateusz
Auto jest roczne- jeszcze na gwarancji, lecz jego właściciel, który go kupił w salonie, wziął na niego kredyt w Bank Fiat Poland. W dowodzie rejestracyjnym, w karcie pojazdu nigdzie nie ma informacji dotyczącej kredytu.
Sprzedający powiedział mi, że jest to kredyt konsumencki na zakup samochodu osobowego(osobiście jeszcze nie widziałem jakiejkolwiek umowy kredytowej).
Obawiam się nieuczciwości sprzedającego, który zaproponował wydanie mi samochodu osobowego wraz z kompletem dokumentów, po umowie, na mocy której mam mu zapłacić całkowitą umówioną wartość samochodu jako zaliczka. Następnie mam czekać, aż spłaci kredyt i dostanie zaświadczenie z banku, że nie posiada już uruchomionej linii kredytowej i w tym momencie zaproponował podpisanie ostatecznej umowy, a co za tym idzie przerejstrowanie samochodu na mnie.
Co o takiej metodzie załatwienia tej sprzedaży myśleć, tym bardziej, że sprzedający z racji rzekomych obaw przed urzędem skarbowym, chce otrzymać pieniądze w gotówce. Dodam, że posiadam numer VIN pojazdu.
Czy jest jakaś inna, bezpieczniejsza forma sprzedaży dla mnie, gdyż dowiedziałem się, że nie zarejestruje samochodu, jeśli okaże się, że poprzedni właściciel nie spłacił tego kredytu, mimo wcześniejszych zapewnien..
Dziękuję bardzo za pomoc i pozdrawiam,
Mateusz