D
Drągal
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2026
- Odpowiedzi
- 2
Witam.Proszę o jakąś poradę bo "w internetach" można wyczytać,że sprawa jest absolutnie beznadziejna i nie obędzie się bez kilkuletniej batalii sądowej ze spółdzielnią.
Kilka lat temu kupiłem spółdzielcze własnościowe prawo do mieszkania "ze skosami".Mieszkanie nie miało założonej KW i nie miało też aktu notarialnego tylko akt własności w postaci przydziału(jak to dawniej bywało).
W pierwotnym akcie przydziału widniała powierzchnia użytkowa 30 m2,natomiast spółdzielnia w zaświadczeniu do celów wieczystoksięgowych napisała,że mieszkanie ma 33 m2 podając powierzchnię "po podłodze",zamiast użytkowej(powierzchni pod skosami nie wlicza się do powierzchni użytkowej).Tak,mam pomiar architekta i geodety który stwierdza,że powierzchnia użytkowa to 30 m2.
Notariusz sporządził akt notarialny na podstawie zaświadczenia ze spółdzielni z błędną powierzchnią mieszkania,sąd założył KW z błędną powierzchnią użytkową na podstawie tego aktu notarialnego i (dobrze rozumiem?),wyodrębniono udział w częściach wspólnych na podstawie błędnego metrażu użytkowego mieszkania.
Notariusz odmawia aneksu prostującego do aktu notarialnego,izba notarialna również bierze jego stronę.Spółdzielnia odmawia wydania zaświadczenia z prawidłowym metrażem użytkowym mowiąc coś o konieczności ponownej inwentaryzacji całego bloku i zgody wszystkich członków spółdzielni na zmianę udziałów w częściach wspólnych.Zgoda wszystkich członków to scenariusz science-fiction.
O dziwo podatek od nieruchomości i opłaty płacę od 29 m2.Nie,mieszkania nie ma w kartotece/rejestrze lokali i w ewidencji gruntów i budynków,bo mieszkań spółdzielczych własnościowych nie ma w takich rejestrach.
Pytania:
1.Czy można teraz jakoś zmienić powierzchnię użytkową w KW na mniejszą,prawidłową?
2.Czy notarisze będą hurtowo odmawiać sporządzenia umowy kupna-sprzedaży mieszkania z taką wadą prawną? Chcę je sprzedać
3.Czy da się teraz uregulować jakoś tą sprawę by pod względem prawnym to mieszkanie miało prawdziwą powierzchnię użytkową 29 m2 a nie 32 m2?
Kilka lat temu kupiłem spółdzielcze własnościowe prawo do mieszkania "ze skosami".Mieszkanie nie miało założonej KW i nie miało też aktu notarialnego tylko akt własności w postaci przydziału(jak to dawniej bywało).
W pierwotnym akcie przydziału widniała powierzchnia użytkowa 30 m2,natomiast spółdzielnia w zaświadczeniu do celów wieczystoksięgowych napisała,że mieszkanie ma 33 m2 podając powierzchnię "po podłodze",zamiast użytkowej(powierzchni pod skosami nie wlicza się do powierzchni użytkowej).Tak,mam pomiar architekta i geodety który stwierdza,że powierzchnia użytkowa to 30 m2.
Notariusz sporządził akt notarialny na podstawie zaświadczenia ze spółdzielni z błędną powierzchnią mieszkania,sąd założył KW z błędną powierzchnią użytkową na podstawie tego aktu notarialnego i (dobrze rozumiem?),wyodrębniono udział w częściach wspólnych na podstawie błędnego metrażu użytkowego mieszkania.
Notariusz odmawia aneksu prostującego do aktu notarialnego,izba notarialna również bierze jego stronę.Spółdzielnia odmawia wydania zaświadczenia z prawidłowym metrażem użytkowym mowiąc coś o konieczności ponownej inwentaryzacji całego bloku i zgody wszystkich członków spółdzielni na zmianę udziałów w częściach wspólnych.Zgoda wszystkich członków to scenariusz science-fiction.
O dziwo podatek od nieruchomości i opłaty płacę od 29 m2.Nie,mieszkania nie ma w kartotece/rejestrze lokali i w ewidencji gruntów i budynków,bo mieszkań spółdzielczych własnościowych nie ma w takich rejestrach.
Pytania:
1.Czy można teraz jakoś zmienić powierzchnię użytkową w KW na mniejszą,prawidłową?
2.Czy notarisze będą hurtowo odmawiać sporządzenia umowy kupna-sprzedaży mieszkania z taką wadą prawną? Chcę je sprzedać
3.Czy da się teraz uregulować jakoś tą sprawę by pod względem prawnym to mieszkanie miało prawdziwą powierzchnię użytkową 29 m2 a nie 32 m2?