O
oszukany_przez_oszus
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2014
- Odpowiedzi
- 4
Witam forumowiczów.
Wczoraj zakupiłem telefon marki Apple Iphone 6 64GB. Telefon znalazłem na portalu ogłoszeniowym olx, zrobiłem zdjęcia ogłoszenia przed wyjazdem i prawdopodobnym kupnem. Na miejscu spisałem wydrukowaną ze strony swiattelefonow.pl umowę kupna urządzenia . Sprzedający zachowywał się dość dziwnie tzn. mówił obejrzyj dokładnie itp . W umowie sprzedający dopisał że kupujący zapoznał się ze stanem telefonu i że towar jest używany bez gwarancji . Przy oglądaniu urządzenia bateria była naładowana w pełni , jednak po dojechaniu do domu ( 50 km ) zauważyłem że telefon ma już 85% baterii a nic nie było robione . Chcąc podłączyć ładowarkę okazało się że ta nie ładuje urządzenia, sprawdziłem na innym działa ładowarka . Dziś sprawdzałem na innej ładowarce i okazuje się że urządzenie nie ładuje się mimo że ładowarki są sprawne w 100% .
Podejrzewam wadę ukrytą sprzętu , w umowie jest dopisek że sprzedający jest odpowiedzialny wobec kupującego z tytułu rękojmi na zasadach określonych w art. 556 i następnych Kodeksu Karnego .
Dziś wykonałem telfeon do sprzedającego z informacją że telefon chcę zwrócić bo ma wadę ukrytą . Sprzedający nie chce przyjąć towaru, mówi że mogłem przez 24h coś z nim zrobić . Podpieram się tym że mam 14 dni na zwrot towaru a on dalej że nie przyjmuje itp .
Telefon leży bezużytecznie , nie wiem co mam robić
Zgłaszać sprawę na policję na podstawie umowy ?
Naprawiać na własny koszt ?
Przyznam że nie zamierzam ponosić dodatkowych kosztów , chciałbym najchętniej oddać telefon i odzyskać gotówkę ,ale sprzedający to uparciuch i mówi że nie przyjmuje .
Dodatkowo zauważyłem że na umowie podał swoje nie prawdziwe dane , jedynie adres zamieszkania się zgadza .
Pomocy.
Wczoraj zakupiłem telefon marki Apple Iphone 6 64GB. Telefon znalazłem na portalu ogłoszeniowym olx, zrobiłem zdjęcia ogłoszenia przed wyjazdem i prawdopodobnym kupnem. Na miejscu spisałem wydrukowaną ze strony swiattelefonow.pl umowę kupna urządzenia . Sprzedający zachowywał się dość dziwnie tzn. mówił obejrzyj dokładnie itp . W umowie sprzedający dopisał że kupujący zapoznał się ze stanem telefonu i że towar jest używany bez gwarancji . Przy oglądaniu urządzenia bateria była naładowana w pełni , jednak po dojechaniu do domu ( 50 km ) zauważyłem że telefon ma już 85% baterii a nic nie było robione . Chcąc podłączyć ładowarkę okazało się że ta nie ładuje urządzenia, sprawdziłem na innym działa ładowarka . Dziś sprawdzałem na innej ładowarce i okazuje się że urządzenie nie ładuje się mimo że ładowarki są sprawne w 100% .
Podejrzewam wadę ukrytą sprzętu , w umowie jest dopisek że sprzedający jest odpowiedzialny wobec kupującego z tytułu rękojmi na zasadach określonych w art. 556 i następnych Kodeksu Karnego .
Dziś wykonałem telfeon do sprzedającego z informacją że telefon chcę zwrócić bo ma wadę ukrytą . Sprzedający nie chce przyjąć towaru, mówi że mogłem przez 24h coś z nim zrobić . Podpieram się tym że mam 14 dni na zwrot towaru a on dalej że nie przyjmuje itp .
Telefon leży bezużytecznie , nie wiem co mam robić
Zgłaszać sprawę na policję na podstawie umowy ?
Naprawiać na własny koszt ?
Przyznam że nie zamierzam ponosić dodatkowych kosztów , chciałbym najchętniej oddać telefon i odzyskać gotówkę ,ale sprzedający to uparciuch i mówi że nie przyjmuje .
Dodatkowo zauważyłem że na umowie podał swoje nie prawdziwe dane , jedynie adres zamieszkania się zgadza .
Pomocy.