S
siwy98
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2015
- Odpowiedzi
- 3
Witam wszystkich serdecznie.
Jestem tutaj pierwszy raz i nie wiem czy pisze we właściwym dziale.
Mój problem polega na tym, że kumpel poprosił mnie o kupno telefonu. Zgodziłem się, dostałem pieniądze na telefon (2600zł) i jakieś grosze dla mnie.
Kilka dni później odebrałem telefon, pan wystawił fakturę na mnie. Napisałem do kumpla, że telefon odebrany- co dalej. Napisał, że jeśli mu go przywiozę, dostanę 200zł. Zgodziłem się, pojechałem ze znajomym zawieźć ów przedmiot wraz z fakturą. Dostałem swoją zapłate. Dwa dni później przyjeżdża do mnie jego ojciec mówiąc mi że te pieniądze były kradzione, powiedział że jedzie teraz oddać telefon do sklepu. Zaczął również grozić policją, że zaskarży mnie o kupno tak drogiego telefonu (nie wiem co w tym złego). Nastepnie powiedział, że mam oddać pieniądze które dostałem od jego syna za to, że kupiłem telefon (200zł) i zapomina o policji i o całej tej sprawie. Dodał że mam na to tydzień.
I tutaj pojawia się moje pytanie co powiniennem zrobić w tej sytuacji: oddać pieniądze czy olać tą sprawę? Czy policja może mi w tej sprawie coś zrobić? Serdecznie wszystkich pozdrawiam i życzę udanego dnia.
Jestem tutaj pierwszy raz i nie wiem czy pisze we właściwym dziale.
Mój problem polega na tym, że kumpel poprosił mnie o kupno telefonu. Zgodziłem się, dostałem pieniądze na telefon (2600zł) i jakieś grosze dla mnie.
Kilka dni później odebrałem telefon, pan wystawił fakturę na mnie. Napisałem do kumpla, że telefon odebrany- co dalej. Napisał, że jeśli mu go przywiozę, dostanę 200zł. Zgodziłem się, pojechałem ze znajomym zawieźć ów przedmiot wraz z fakturą. Dostałem swoją zapłate. Dwa dni później przyjeżdża do mnie jego ojciec mówiąc mi że te pieniądze były kradzione, powiedział że jedzie teraz oddać telefon do sklepu. Zaczął również grozić policją, że zaskarży mnie o kupno tak drogiego telefonu (nie wiem co w tym złego). Nastepnie powiedział, że mam oddać pieniądze które dostałem od jego syna za to, że kupiłem telefon (200zł) i zapomina o policji i o całej tej sprawie. Dodał że mam na to tydzień.
I tutaj pojawia się moje pytanie co powiniennem zrobić w tej sytuacji: oddać pieniądze czy olać tą sprawę? Czy policja może mi w tej sprawie coś zrobić? Serdecznie wszystkich pozdrawiam i życzę udanego dnia.