M
miglandz1990
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2014
- Odpowiedzi
- 3
Witam serdecznie. Mam bardzo poważny problem, mianowicie: Kupiłem samochód 2 tygodnie temu od osoby który ma firmę w tej oto działalności(Zakup za granicą samochodu i sprzedaż w Polsce). Do zakupu samochodu otrzymałem fakturę oraz potrzebne do rejestracji papiery, wszystko w porządku. Przed zakupem samochodu oczywiscie pojechałem na stację diagnostyczną by sprawdzić stan samochodu-i nic nie wyszło złego. Zadawałem pytania wraz z tatą mechanikiem, czy są jakieś wady ukryte w samochodzie,odpowiadał że nic, tylko zmienił uszczelkę pod głowicą a po za tym bez wad jakich kolwiek ten samochód... wizualnie i po jeździe tym samochodem około 2km , nic nie było można stwierdzić -działał bardzo ładnie, więc się namówiłem i kupiłem od niego ten samochód. Po 4 dniach od zakupu, pojechałem go dopiero zarejstrować, 3 dni po tym czasie pojechałem założyć w nim sekwencyjny gaz- do tego czasu zrobiłem z 50km tym samochodem, odrazu po założeniu gazu pojechałem do warsztatu samochodowego, aby mi porobił mechanik potrzebnych naprawach i zmian, chodziło mi najbardziej to co się zużywa najbardziej i to co się robi przy zakupie samochodu- czyli zmiana rozrządu. Wieczorem pojechałem odebrać samochód, i mechanik zawołał mnie na kanał i stwierdził że coś gruchocze na dole pod silnikiem i mówił że jest tam inny sylikon zaklejony niż w oryginale, i zapytał czy mi mówił coś sprzedawca na ten temat czy coś zmieniał czy coś trzeba będzie naprawiać przy nim- odpowiedziałem że zmienial tylko uszczelke pod glowica... Więc mechanik kazał mi przyjechać na nastepny dzień żeby dokładnie sprawdzić co tam tak gruchocze i ocenić koszt naprawy i co to się dzieje. Więc mechanik stwierdził że jest to wada ukryta a dokładnie to co mi powiedział dodatkowo: Po zdjęciu miski olejowej, pompy olejowej i stopek korbowodów i wstępnych oględzinach widać że przy silniku nie dawno było coś robione, obrobione są dwie śruby stopki korbowodu od strony pompy olejowej i ta stopka była krzywo przykręcona co jest powodem nadmiernego ścierania się panewki i objawiania się tego stukania. Koszt tej naprawy wycenił na 2467zł. Powiedział mi że jest to poważna usterka, i że jest to wada ukryta, bo zrobiło mi się to po przejechaniu dosłownie 300km od zakupu a dokładnie 2 tygodnie... I mam do Państwa pytanie, co mam w takiej sprawie zrobić? dzwoniłem do gościa i mówiłem mu o zaistniałej sytuacji, a odpowiedział mi że jego to nie obchodzi bo sprzedał mi samochód na "chodzi" i przy zakupie nic nie stukało, a przecież to wada ukryta a bodajże do miesiaca czasu przysługuje tzw" rękojma" . Prosze o rady co zrobic w takiej sytuacji, wydalem na samochod wszystkie pieniadze, i nie mam juz na tak drogą naprawę, o której nie zostałem poinformowany u sprzedawcy że coś takiego będę musiał naprawić, tylko oszukał mnie że samochod zadnych wad ukrytych nie ma... jezeli wiedział bym o tej wadzie przy zakupie prosił bym o zmiejszenie kwoty za samochod o naprawe tej usterki, lub wogole bym nie kupil... prosze o pomoc co w takiej sytujacji moge zrobić, czy sprzedawca oszukując mnie przy zakupie nie jest winny i czy nie powinien zapłacić mi teraz za koszt tej naprawy? z góry dziękuję wszystkim, którzy przyczynią się do pomocy i odpiszą na mój problem