Kupujący mnie oskarżył o oszustwo :(

  • Autor wątku Autor wątku Slawomirek9999
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

Slawomirek9999

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2007
Odpowiedzi
2
Witam! Sprzedałem laptopa 3 letniego z niełączącym gniazdem zasilania i mrugającą diodą baterii (1199zł). Dzwonił do mnie kilka razy i wypytywał o dokładny stan. Poinformowałem go, że pokrywa ma 2 wgniecenia, które są widoczne na zdjęciu i że matryca się buja tak jakby zawiasy były wyrobione. Pytał także o CD-ROM odpowiedziałem, że nie miałem z nim żadnego problemu. Kupujący powiedział, że ze względu na to wszystko może dać, ale mniej umówiliśmy się, że 1150zł + ja pokrywam wysyłkę i dorzucam torbę. Po 3 dniach od odebrania napisał do mnie, że na matrycy są plamy, że nie udało mu się odczytać jednej płyty i że brakuje jednej śrubki pod spodem. Napisałem z prośbą o wyjaśnienie, jakie plamki, bo pierwszy raz o tym słyszałem, w załączniku wysłałem zdjęcie matrycy podczas pracy na 5 min przed wysłaniem (przeprowadziłem test dysku i wynik udokumentowałem na zdjęciu.) Po 2 tygodniach stwierdził, że ze względu na uszkodzenia chce zwrócić komputer i uważa, że przysługuje mu gwarancja. Nie wystawiłem żadnej gwarancji, bo jak mógłbym wystawić gwarancje na sprzęt uszkodzony? Próbował się powołać na możliwość zwrotu bez podania przyczyny jednak odmówiłem gdyż gniazdo ładowania, które nie łączyło w jednej pozycji nie łączy już wcale. Co do plamek, o których pisał to na prośbę o zdjęcia odpowiedział, że nie chce się „bawić w ciuciubabkę”. Przez telefon powiedział, że te plamki są, ale są niewidoczne (?) :what: . Chciał oddać komputer, nie zgodziłem się, bo wyszłoby na to, że mam odebrać komputer bardziej uszkodzony i jeszcze pokryć koszty wysyłki w 2 strony. Na komputer nie były założone plomby. Jak się kupuje sprzęt uszkodzony to oczywiste żeby po to, aby go naprawić przez 2 tygodnie go naprawiał a że mu się nie udało i popsuł bardziej to chce zwrócić.
Czy jest się, czym martwić?
 
[cytat="Slawomirek9999"] Przez telefon powiedział, że te plamki są, ale są niewidoczne (?) :what: . [/cytat]
Może trzeba oglądać pod mikroskopem? :what:

Myślę, ze możesz spać spokojnie.
 
Powrót
Góra