G
galaktyczny12
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2016
- Odpowiedzi
- 10
Witam sprzedałem dwa telefony komórkowe były w pełni sprawne bez żadnych uszkodzeń , trafiłem na klienta jakiś lombard chyba lub mały komis . Telefony dotarły kupujący napisał ze wszystko dobrze tylko nie zgadza się numer seryjny z pudełkiem odpowiedziałem ze pudełka zostały pomieszane bo telefony kupiłem od firmy która miała ich sporo i wymieniali firmowe telefony . Ok pan nic nie odpisał nie zgłaszał żadnej usterki . Po dwóch miesiącach napisał do mnie ze zada zwrotu bo telefony są uszkodzone nie maja aparatu i nie działa karta sim ze klienci zwrócili urządzenia odpisałem ze telefony były sprawne bo takim czasie nie mogę przyjąć zwrotu bo telefony były grzebane jak sam kupujący stwierdził . Mam pytania
- czy po 2 miesiącach osoba prywatna musi przyjąć zwrot
- czy osoba kupująca mogła podmienić części i zadać zwrotu wykorzystując nie zgodny imei na pudełku i teraz rządzą zwrotu w formie paserstwa
- czy tamta osoba jako zarejestrowana firma i nie uzgadnialiśmy umowy kupna sprzedaży może mi coś zrobić przez zgłoszenie do jakiś organów
- do kogo się powołać w razie problemów gościu na mnie najeżdża straszy niestety ma moje dane z kartki pocztowej mam wszystkie rozmowy jak napisał ze zostało odebrane i wszystko w porządku w ciągu 2 miesięcy nie zgłaszał ze coś jest uszkodzone .
Obawiam się ze jest to próba paserstwa kupujący podmienił części lub uszkodziły osoby trzecie ja wszystko sprawdzałem przed sprzedażą z reszta użytkowałem te telefony . Kwota to 600 zł za dwa telefony nie mam zamiaru przyjmować uszkodzonych urządzeń które wysłałem w pełni sprawne . Pomóżcie bo gościu mnie straszy i nie wiem co mam zrobić .
- czy po 2 miesiącach osoba prywatna musi przyjąć zwrot
- czy osoba kupująca mogła podmienić części i zadać zwrotu wykorzystując nie zgodny imei na pudełku i teraz rządzą zwrotu w formie paserstwa
- czy tamta osoba jako zarejestrowana firma i nie uzgadnialiśmy umowy kupna sprzedaży może mi coś zrobić przez zgłoszenie do jakiś organów
- do kogo się powołać w razie problemów gościu na mnie najeżdża straszy niestety ma moje dane z kartki pocztowej mam wszystkie rozmowy jak napisał ze zostało odebrane i wszystko w porządku w ciągu 2 miesięcy nie zgłaszał ze coś jest uszkodzone .
Obawiam się ze jest to próba paserstwa kupujący podmienił części lub uszkodziły osoby trzecie ja wszystko sprawdzałem przed sprzedażą z reszta użytkowałem te telefony . Kwota to 600 zł za dwa telefony nie mam zamiaru przyjmować uszkodzonych urządzeń które wysłałem w pełni sprawne . Pomóżcie bo gościu mnie straszy i nie wiem co mam zrobić .