T
tomcio1-19
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2006
- Odpowiedzi
- 5
Wyprowadziłem się z miasta i kuratora mi przeniesiono do nowego miejsca zamieszkania. Jego chodzenie trwa już rok i jest bezsensowne. Opnie mam nienaganną, nie mam nałogów i znany jestem w moim miejscu zamieszkania nie tylko z solidności ale i z tego jakim człowiekiem jestem, a na studiach idzie mi bardzo dobrze, teraz także podjąłem prace w Polsce jako szef kuchni w najlepszej w tej dziedzinie firmie w regionie i moje zarobki znacznie przewyższają średnią Polską. Powiedziałem mojej kuratorce że mi jest wstyd że ona przychodzi do mnie to się zaczerwieniła cała i tak minął rok teraz przy zmianie mieszkania miałem zgłosić nowy adres i ja powiedziałem jej że robie sobie wakacje i wyjeżdżam, jak wrócę to zawiadomię o wszystkim. Lecz ONA sobie ubzdurała że mi powiedział że za 2 tygodnie zgłoszę a mnie 3 tyg. nie było i zrobiła problem ale po krótkiej rozmowie z nią w której przywróciłem ją do pionu żeby nie myślała że jestem winny tego kuratora i tej każe - bo nie jestem absolutnie. Meritum jest taki że ona mnie męczy i przeszkadza. Co zrobić aby się pozbyć jej chodzenia ? Jest to starsza kobieta i wiem że swoimi pytaniami wykracza poza regulacje prawne. Co zrobić aby przerwać karę jaką jest kurator ? Jestem bezsilny a ona zamiast mi budować opinie to ją psuje. Nie jestem żadną patologią ani psychopatą ażeby takowa kara miała sens. Proszę mi poradzić o co mogę się starać aby to zakończyć ? Czy mam wgląd do teczki i opinii jaką mnie opisuje kurator ?