D
Darozzzz
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2015
- Odpowiedzi
- 1
Dziś kurier który miał ode mnie odebrać przesyłkę zadzwonił, i powiedział że nikogo nie ma w domu. Odpowiedziałem, że dojeżdżam i będę do 10 minut, na to on odparł: skoro zamawiałeś to powinieneś siedzieć w domu i czekać aż przyjadę. Niestety to nie ja zamawiałem kuriera, tylko osoba do której była zaadresowana paczka. Czy kurier który dowozi lub odbiera paczki nie powinien czasem zadzwonić przed przyjazdem? GLS, Siódemka, UPS czy DPD zawsze dzwonią i informują że będą o tej i o tej godzinie. Rozmowa jakoś się toczyła lecz nie mogliśmy się dogadać, więc odparłem: "jak wrócę do domu to napiszę opinię o Tobie i zrobię Ci jeszcze koło dupy bałwanie", po czym się rozłączyłem. Po chwili dostałem smsa: "Za słowa obraźliwe kierowane pod moim adresem spotkamy się w sądzie". Dla mnie jest to śmieszne, tym bardziej że się nie znamy, a to on pierwszy przeszedł na TY. Druga sprawa, jeśli dojdzie do rozprawy sądowej, bardzo chętnie zgłoszę fakt, iż kurier o którym właśnie mowa podrobił mój podpis (zawsze przy odbiorze podpisuję odbiór przesyłki) i jedną przesyłkę którą miał mi dostarczyć wrzucił za ogrodzenie w błoto, oczywiście przed "dostarczeniem" tej przesyłki również nie dostałem żadnego info, ani telefonu...
Co o tym myśleć? czy za tego "bałwana" może mnie faktycznie pozwać do sądu? niby śmieszne, ale nie chciał bym mieć nieprzyjemności, tym bardziej że słowa były wypowiedziane w złości, ponieważ nie szło się z nim w nijaki sposób dogadać..
Co o tym myśleć? czy za tego "bałwana" może mnie faktycznie pozwać do sądu? niby śmieszne, ale nie chciał bym mieć nieprzyjemności, tym bardziej że słowa były wypowiedziane w złości, ponieważ nie szło się z nim w nijaki sposób dogadać..