P
patryczek65
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2016
- Odpowiedzi
- 4
Dzień dobry.
Zgłosiłem do reklamacji urządzenie typu tablet. Zostało ono zakupione w styczniu 2013 r w sklepie stacjonarnym. Wykupiłem dodatkową gwarancję w przypadku wszelakich uszkodzeń. Reklamacja została przyjęta w sklepie, urządzenie dalej powędrowało do serwisu. Usterka rzekomo została naprawiona, przesyłkę wysłano do sklepu, jednak kurier gdzieś po drodze zgubił tablet. Po 3 tygodniach dzwonienia (do firmy naprawiającej moje urządzenie), oczekiwania, uzyskałem odpowiedź, że dostanę zwrot kosztów w wysokości 70% wartości początkowej urządzenia. Jest to ostateczna decyzja firmy kurierskiej. Kwota nie jest całkowita ze względu na: upływający czas i zużycie urządzenia (tak mnie poinformowano telefonicznie). Moje pytanie brzmi: Czy według litery prawa jest to dopuszczalne ? Skoro nikt nie jest w stanie określić faktycznego stanu urządzenia na dzień dzisiejszy, ponieważ zniknęło w tajemniczych okolicznościach, to powyższa wartość czym de facto jest spowodowana ?
Dziękuję za przeczytanie mojego problemu, proszę o poradę w niniejszej sprawie.
Z wyrazami szacunku,
Patryk
Poniżej cytuję pisemną argumentację i proszę o wytłumaczenie mi jak ona ma się do mnie jako konsumenta: "Odszkodowanie zostaje wypłacone w kwocie netto zgodnie z Uchwałą Sądu Najwyższego z dnia 22.04.1997 stwierdzające, że "odszkodowanie za szkodę poniesioną przez podatnika VAT na skutek zniszczenia rzeczy, ustalone według ceny rzeczy, nie obejmuje podatku VAT mieszczącego się w tej cenie, w zakresie, w jakim poszkodowany może obniżyć należny od niego podatek o kwotę podatku naliczonego przy nabyciu rzeczy".
Zgłosiłem do reklamacji urządzenie typu tablet. Zostało ono zakupione w styczniu 2013 r w sklepie stacjonarnym. Wykupiłem dodatkową gwarancję w przypadku wszelakich uszkodzeń. Reklamacja została przyjęta w sklepie, urządzenie dalej powędrowało do serwisu. Usterka rzekomo została naprawiona, przesyłkę wysłano do sklepu, jednak kurier gdzieś po drodze zgubił tablet. Po 3 tygodniach dzwonienia (do firmy naprawiającej moje urządzenie), oczekiwania, uzyskałem odpowiedź, że dostanę zwrot kosztów w wysokości 70% wartości początkowej urządzenia. Jest to ostateczna decyzja firmy kurierskiej. Kwota nie jest całkowita ze względu na: upływający czas i zużycie urządzenia (tak mnie poinformowano telefonicznie). Moje pytanie brzmi: Czy według litery prawa jest to dopuszczalne ? Skoro nikt nie jest w stanie określić faktycznego stanu urządzenia na dzień dzisiejszy, ponieważ zniknęło w tajemniczych okolicznościach, to powyższa wartość czym de facto jest spowodowana ?
Dziękuję za przeczytanie mojego problemu, proszę o poradę w niniejszej sprawie.
Z wyrazami szacunku,
Patryk
Poniżej cytuję pisemną argumentację i proszę o wytłumaczenie mi jak ona ma się do mnie jako konsumenta: "Odszkodowanie zostaje wypłacone w kwocie netto zgodnie z Uchwałą Sądu Najwyższego z dnia 22.04.1997 stwierdzające, że "odszkodowanie za szkodę poniesioną przez podatnika VAT na skutek zniszczenia rzeczy, ustalone według ceny rzeczy, nie obejmuje podatku VAT mieszczącego się w tej cenie, w zakresie, w jakim poszkodowany może obniżyć należny od niego podatek o kwotę podatku naliczonego przy nabyciu rzeczy".
Ostatnia edycja: