0
04042000
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2019
- Odpowiedzi
- 1
Szanowni Państwo,
piszę z problemem jakiego doświadczyłem w poprzednim tygodniu. Dnia 11.03.19 przybyłem do UK i rozpocząłem procedurę wynajmu mieszkania od polskiego właściciela. Na wstępie nie podpisywałem żadnej umowy - ta przyszła dopiero dzień po, w formie elektronicznej (wymagała elektronicznego podpisu). Wstrzymałem się z tym, gdyż od współlokatorów dostałem informację, że osoba poprzednio mieszkająca w tym pokoju nie zdała kluczy, mając cały czas dostęp do mojej własności pozostawionej w pokoju. To plus uzyskanie pracy poza UK (wiem, wyszło paskudnie ale z sytuacji nie mogłem zrezygnować + dopełnienie wszelkich formalności w UK wymagała znacznej inwestycji czasu) skłoniło mnie do rozstania się z wynajmowanym mieszkaniem. Pokój zostawiłem w takim samym stanie, zdałem klucze do biura. Otrzymałem dziś maila od właściciela, że przez 2 tygodnie czynsz będzie opłacany z wadium a po tym czasie, jeśli nie znajdzie nikogo na moje miejsce, będę zobowiązany płacić przez minimum 6 miesięcy, albo wystąpi na drogę sądową.
Pomijając już całą lekko absurdalną sytuację, prosiłbym o pomoc co robić w tym przypadku. Czy taka umowa bez podpisu ma wartość wiążącą? Wyszedłem z założenia, że właściciela zataił poważną kwestię przede mną, nie ostrzegając o posiadaniu klucza przez obcą osobę. Co należałoby uczynić? Dogadywać się z człowiekiem czy uznać jego słowa za blef? Z góry dziękuję za odpowiedzi.
piszę z problemem jakiego doświadczyłem w poprzednim tygodniu. Dnia 11.03.19 przybyłem do UK i rozpocząłem procedurę wynajmu mieszkania od polskiego właściciela. Na wstępie nie podpisywałem żadnej umowy - ta przyszła dopiero dzień po, w formie elektronicznej (wymagała elektronicznego podpisu). Wstrzymałem się z tym, gdyż od współlokatorów dostałem informację, że osoba poprzednio mieszkająca w tym pokoju nie zdała kluczy, mając cały czas dostęp do mojej własności pozostawionej w pokoju. To plus uzyskanie pracy poza UK (wiem, wyszło paskudnie ale z sytuacji nie mogłem zrezygnować + dopełnienie wszelkich formalności w UK wymagała znacznej inwestycji czasu) skłoniło mnie do rozstania się z wynajmowanym mieszkaniem. Pokój zostawiłem w takim samym stanie, zdałem klucze do biura. Otrzymałem dziś maila od właściciela, że przez 2 tygodnie czynsz będzie opłacany z wadium a po tym czasie, jeśli nie znajdzie nikogo na moje miejsce, będę zobowiązany płacić przez minimum 6 miesięcy, albo wystąpi na drogę sądową.
Pomijając już całą lekko absurdalną sytuację, prosiłbym o pomoc co robić w tym przypadku. Czy taka umowa bez podpisu ma wartość wiążącą? Wyszedłem z założenia, że właściciela zataił poważną kwestię przede mną, nie ostrzegając o posiadaniu klucza przez obcą osobę. Co należałoby uczynić? Dogadywać się z człowiekiem czy uznać jego słowa za blef? Z góry dziękuję za odpowiedzi.