Kwota odkupienia długu

  • Autor wątku Autor wątku dymski
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

dymski

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2010
Odpowiedzi
14
Witam. Czy dłużnik posiada prawo do poznania kwoty odkupienia długu od banku, przez firmę windykacyjną? Lub zapoznania się z dokumentem potwierdzającym że są właścicielem tego długu (tam pewnie ta kwota jest wymieniona). Negocjuje właśnie z tą firmą i jest możliwość dogadania się co do wysokości spłaty.
 
Mam jeszcze jedno pytanie. Jaki jest okres przedawnienia na kredyt w banku?
 
dymski napisał:
Witam. Czy dłużnik posiada prawo do poznania kwoty odkupienia długu od banku, przez firmę windykacyjną?
jaja sobie robisz? tajemnica handlowa.
generalnie takie kwoty to ok. 8-10%. wyjątkiem są długi hipoteczne, ostatnio kruk zapłacił ok. 30%
dymski napisał:
Mam jeszcze jedno pytanie. Jaki jest okres przedawnienia na kredyt w banku?
3 lata. ale pamiętaj o czynnościach przerywających bieg
 
Nie robię sobie jaj. Firma windykacyjna musi posiadać jakiś dokument że jest właścicielem długu. No bo na jakiej podstawie będą windykować? Wiem że to brzmi trochę głupio ale takim dokumentem jest pewnie umowa sprzedaży tego długu.
 
dymski napisał:
Nie robię sobie jaj. Firma windykacyjna musi posiadać jakiś dokument że jest właścicielem długu. No bo na jakiej podstawie będą windykować? Wiem że to brzmi trochę głupio ale takim dokumentem jest pewnie umowa sprzedaży tego długu.
umowa sprzedaży długu (czyli cesji wierzytelności) nie jest ani dokumentem uprawniającym do egzekucji, ani też dowodzącym istnienie długu.

windykować to sobie każdy może i bez umowy. tzn próbować, bo niczego nie wskóra.

jesli dług jest stwierdzony prawomocnym nakazem bądź po prostu go uznajesz - to umową cesji windykacja wykazuje że masz zapłacić im, a nie bankowi czy tam komuś innemu. ceny zakupu tam nie będzie na pewno
 
dymski napisał:
No bo na jakiej podstawie będą windykować?
Dla dłużnika jest ważne, że został zawiadomiony o cesji. Co Cię obchodzi cena nabycia? Przecież w negocjacjach nie będziesz robił z siebie pajaca i nie użyjesz argumentu: "kupiliście za 7 zł, więc ja wam zapłacę najwyżej 8,20". Aby jak najwięcej uzyskać w negocjacjach, musisz sprawiać wrażenie poważnego negocjatora.
 
jerry23 napisał:
jesli dług jest stwierdzony prawomocnym nakazem
Takiego nakazu nie ma i w związku z tym mam czekać z zarzutem o przedawnienie do momentu aż firma windykacyjna wkroczy na drogę sądową?
 
tak poczekaj na skierowanie sprawy na drogę sądową, wdając się w dywagację z FW możesz niechcący uznać ten dług.
 
dymski napisał:
Takiego nakazu nie ma i w związku z tym mam czekać z zarzutem o przedawnienie do momentu aż firma windykacyjna wkroczy na drogę sądową?
napisz więcej o sprawie to można będzie określić czy jest przedawnione czy nie - a wtedy czy należy negocjować czy nie
 
To jest kredyt z 2005r. - 2000zł Kredyt jest na moją byłą i myślałem że jest już spłacony. To było dawno temu. Jak byliśmy razem to spłacałem regularnie, później były problemy z kasą i odezwał się komornik. Nie pamiętam ile mu wpłaciłem ale było to minimum 1000zł, później wyjechałem za granicę i o temacie zapomniałem. Wysyłałem kase do Polski i nie myślałem o tym kredycie. Sprawa wypłynęła teraz jak FW kupiło dług. Moja była podała im moje dane (nie wiem po co) no i rozmawiam z ich pracownikiem. Poprosiłem o jakieś dokumenty w tej sprawie. Ogólnie jest tego ok 1800zł do zapłaty ale dzisiaj dostałem wiadomość że dogadamy się za 1000 :) Wcześniej powiedziałem mojej ex że ma z nimi wogóle nie rozmawiać i biec do komornika który prowadził kiedyś tą sprawę. Dokumenty które otrzymałem od FW zawierały min. pismo od komornika - wniosek o wszczęcie egzekucji z 2008r. na podstawie bte z klauzulą wykonalności, oraz wezwania do zapłaty od samego banku - ostatnie z 2013r. Moja ex twierdzi że od komornika nie otrzymywała żadnych pism później.
 
kiedy komornik umorzył egzekucje? ew. kiedy bank sprzedał dług?
 
jerry23 napisał:
kiedy komornik umorzył egzekucje? ew. kiedy bank sprzedał dług?
Właśnie czekam na info od komornika, dług raczej został sprzedany niedawno.
 
dymski napisał:
Komornik umożył postępowanie 25.12.2010r.
więc jeśli pozew nie wpłynął do ostatniej wigilii, to sprawa się przedawniła.

ale - co, komornik w boże narodzenie kancelarię miał czynną??? czy przy wódeczce i dzieleniu się jajeczkiem :D u rodziny postanowienie wypisał?
 
Za wcześnie się pochwaliłem, właśnie dostałem maila od FW z dokumentem od innego komornika z czerwca 2013r. Przyjąłem propozycję 1000zł, w ratach po 50zł. Chyba nie jest źle?
 
na jakiej podstawie ten nowy komornik? znow BTE czy nakaz ktorego ci nie doreczono?
niewykluczone ze to falszywka
 
Pismo to jest kolejnym umorzeniem ale od innego komornika. Dług należał jeszcze do banku.
 
Nie wiem co ten komornik działał w tej sprawie. Może tylko umorzył już umorzone postępowanie pół roku przed przedawnieniem
 
powiedz może jaki bank i jaka windykacja to będzie można ocenić czy warto poczekać na pozew i złozyć sprzeciw licząc na oddalenie powództwa
 
Powrót
Góra