Łamanie praw autorskich - treść z innej strony www, która nie jest źródłem informacji

  • Autor wątku Autor wątku m-mms
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

m-mms

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2009
Odpowiedzi
3
Witam serdecznie,

Mam palący mnie problem, otóż w kwietniu postanowiłem stworzyć swoją stronę - bloga o nazwie x-y-z-00.pl wzorowałem się na pewnej szwedzkiej stronie o nazwie x-y-z-00.se pisanej w j. angieslkim. Często na mojej stronie stawiałem takie same tematy, jak na jego. Dodam jedną ważną rzecz tematyka strony opiera się na nowinka technicznych, dla przykładu - wyszedł nowy model telefonu i coś o nim piszę, wyszła nowa gra na telefon i coś o niej piszę. Strona szwedzka w tym przypadku działa jak "agregat" informacji ze świata technologi dodaje po kilka nowych tematów dziennie, ale są to zazwyczaj tematy, których źródło jest na innych stronach technologicznych.

W sobotę dostałem maila od twórcy tej szwedzkiej strony, że łamie prawa autorskie i kradnę treść i zdjęcia i że mam usunąć wszystkie posty, które są takie same jak u niego. Tak więc postanowiłem zmienić wszystkie posty, które były niejako "kopiowane" (w sensie, że tamta strona dawała pomysł na napisanie posta, a ja zmieniałem zazwyczaj treść tego posta).

Czy w takim wypadku autor strony szwedzkiej, który sam tworzy posty na podstawie innych stron internetowych, które są innym źródłem informacji, ma w ogóle prawo mówić o łamaniu praw autorskich przeze mnie? Wydaje mi się, że tylko w przypadku gdybym kopiował jego autorskie informacje (stworzone od A do Z przez niego, łącznie z umieszczeniem jego własnych zdjęć) mógłby wszcząć postępowanie sądowe o łamanie praw autorskich.

Swoją drogą udało mi się znaleźć informacje, że w świetle polskiego prawa powielanie informacji krótkich, które są informacją, a nie jakimś artykułem itp. nie jest łamaniem praw autorskich, bo chyba trudno napisać coś nowego na temat danego modelu telefonu (myślę o specyfikacji itp.), chyba, że byłby to autorski test telefonu.

Dodam jeszcze, że sprawą bardzo się przejąłem, posty pozmieniałem, a kontakt z tym człowiekiem się urwał - 2 maile napisałem a on nic. I dodatkowo jeszcze wysłał maila do agencji reklamowej, która ma swoje reklamy na mojej stronie, w ten sam dzień, co do mnie i napisał na końcu, że już się skontaktował ze swoim prawnikiem w tej sprawie.

Co robić? Pomóżcie proszę.
 
Witam,

#1. Treści. Polska ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z 1994 roku (dalej upaipp), która obowiązuje Pan, jako osobę zamieszkującą i prowadzącą działalność w Polsce, chroni formę utworów, nie chroni zaś pomysłów, idei, treści, algorytmów, etc. - Art.1. Jeśli więc czerpałby Pan de facto ze strony szwedzkiej jedynie informację, na bazie której tworzył Pan następnie własne artykuły / opisy to nie naruszałby Pan paw autorskich autora strony (artykułów) źródłowych.

#2. Zdjęcia, grafiki, etc. Jeśli kopiował Pan zdjęcia, grafiki, etc. ze strony źródłowej, to w ogólności mógłby Pan naruszać majątkowe prawa autorskie do tychże zdjęć, grafik, etc. osób je posiadających, gdyż w takim przypadku należy posiadać odpowiednie zgody / licencje i odprowadzać ewentualnie tantiemy. Jednakże roszczenia przeciwko Panu mogłyby być wysuwane w ogólności przez właścicieli tychże praw.

Inną kwestią pozostaje, czy na stronie źródłowej były one zamieszczane z wykorzystaniem odpowiednich licencji, czy też nie, a więc, czy właściciel strony źródłowej w ogóle ma prawo do występowaniu w stosunku do Pana o te naruszenia.

#3. krótka informacja prasowa rzeczywiście nie podlega ochronie prawnoautorskie - Art.4. upaipp, tylko proszę pamiętać, że zawsze może być to kwestią spornej interpretacji, czy jest to krótka informacja prasowa, czy już nie, lub, że ma inny charakter.

Proszę przeczytać jeszcze tematy przyklejone:
http://forumprawne.org/prawo-autorskie/7599-zanim-zapytasz-zajrzyj-tutaj.html
http://forumprawne.org/prawo-autorskie/31544-prawo-cytatu.html
 
dziękuje chris - wielka pomoc z Twojej strony, bo przy takich groźbach z drugiej strony (właściciela drugiej strony www) nie mogłem być spokojny.

#2 co do zdjęć, grafiki itp. - dla pewności zmieniam te grafiki, żeby się nie czepiał, choć i tak wiem, że nie ma racji, ponieważ on sobie rościł prawa autorskie do zdjęć, które były zrobione za pomocą ctrl+print screen na filmikach ukazujących się na youtube. Wydaje mi się, że w takim przypadku też nie można mówić o jego prawach autorskich do takich grafik?

#3 - przeglądam swoje posty, a jest ich dużo (ponad 500) i poprawiam te, które mogą choć w bardzo podobny przedstawiać informację, lecz trzeba mieć na względzie, tematykę strony i trudność w pisaniu np. specyfikacji, opisu telefonu w sposób autorski.


Jeszcze raz dziękuje bardzo.
 
m-mms napisał:
... choć i tak wiem, że nie ma racji, ponieważ on sobie rościł prawa autorskie do zdjęć, które były zrobione za pomocą ctrl+print screen na filmikach ukazujących się na youtube. Wydaje mi się, że w takim przypadku też nie można mówić o jego prawach autorskich do takich grafik?
nie tak szybko, ja bym powiedział, że osoba ta wykonała opracowania czyichś utworów (wykadrowała je - Art.2. upaipp) - być może za zgodą autorów utworów pierwotnych, być może nie. Ale, niezależnie czy dokonała by tego legalnie czy nie, to do tychże print-screenów miała by ona swoje prawa autorskie. A więc na wykorzystanie ich potrzebna byłaby jej zgoda.

A cha, odnośnie YT - jeśli autor tych print-screenów jest zarejestrowanym użytkownikiem YT, to o ile dobrze pamiętam, zgodnie z regulaminem YT, ma prawo do wykorzystywania materiałów z YT, również w zakresie tworzenia opracowań. Może Pan to sprawdzić na YT.
 
Powrót
Góra