Laptop, reklamacja, zwrot

  • Autor wątku Autor wątku rebsonhh
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

rebsonhh

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2015
Odpowiedzi
6
Witam, zwracam się do osób zaznajomionych z przepisami prawnymi w zakresie przedstawionym w sytuacji poniżej.

W kwietniu 2014 roku dokonałem zakupu przez internet laptopa multimedialnego Lenovo w sklepie X-KOM. Od początku dało się odczuć ogromne temperatury panujące we wnętrzu urządzenia, co jest niezgodne z opisem oferty internetowej, na której napisane było, że laptop ma wspaniałe chłodzenie. Kilka miesięcy temu odesłałem laptopa na gwarancję z powodu właśnie tych temperatur, bezpośrednio do Lenovo. Wymienili w nim płytę główną i jeszcze jakiś podzespół. Jednak temperatury karty graficznej nadal były bardzo wysokie w porównaniu do innych części(procesor 75 - karta 98 stopni), powiedziałbym, że nawet wyższe niż przed odesłaniem.

Jako, że laptop ma wyciąganą kartę graficzną w sposób bardzo łatwy, nieinwazyjny i nie naruszający gwarancji, postanowiłem ją dziś wyjąć i sprawdzić, czy nie jest zakurzona (przed odesłaniem na gwarancję robiłem to wielokrotnie i bezproblemowo). I tutaj pojawia się problem. Karta nie chciała w ogóle wyjść, a jak już ją wyciągnąłem, to nie ma sposobu, aby ją wsadzić do stacji z powrotem. Uszkodzenie spowodowane przez serwisantów? Widać na niej pewnego rodzaju "szyny" i przetarcia, więc pracownicy włożyli ją do środka na pewno "na siłę". Była także "przytulona" do reszty komputera, stąd mogły pojawiać się ogromne temperatury.

Czy w takiej sytuacji (będzie to druga reklamacja tego produktu + ta nieścisłość z treścią aukcji) mogę domagać się zwrotu pieniędzy lub wymiany na inny model? Dodam, że laptop ten został wycofany ze sprzedaży niewiele po tym jak go kupiłem, co jak można się domyślać spowodowane było generowanym ciepłem.

Pozdrawiam, RR.
 
Ostatnia edycja:
Masz prawo (jeśli kupiłeś na siebie a nie na firmę) do wymiany lub naprawy a jeśli nie jest to możliwe to zwrotu środków. Masz tylko jeden problem: musisz teraz udowodnić, że wina leży po stronie sprzętu a nie twojej ingerencji.

Poradnik Konsumenta
 
A czy decyzja o wybraniu wymiany lub naprawy należy do mnie?
 
Tak ale sprzedawca nie musi się na ten wybór godzić. Np. wybierzesz wymianę a z powodu braku dostępności modela sprzedawca może zaproponować naprawę.
 
Rozumiem. Wystosuje bezpośrednio do Lenovo pisemko, do którego dołączę efekty subtelności ich działań w postaci rys na karcie graficznej i zobaczymy, co z tego wyniknie. Mam także zdjęcie pomiaru temperatur. A ew. przywołanie sądu w ów piśmie w wypadku "nie dogadania się" ma jakikolwiek sens?
 
rebsonhh napisał:
Wystosuje bezpośrednio do Lenovo pisemko,
Zaraz, zaraz... Do Lenovo to masz tylko takie prawa jak wskazują zapisy gwarancji. Pytałeś o zwrot środków, a ten jest możliwy tylko od sprzedawcy. To u sprzedawcy możesz żądać wymiany lub naprawy.

Jeszcze raz: przeczytaj poradnik konsumenta.
 
Z tym że dzwoniłem do X-KOM'u i powiedzieli mi, że zwrot następuje jedynie po ocenie Lenovo, że i tak do nich to musi trafić, bo taka jest procedura.. A odesłanie na gwarancje kilka miesięcy temu było bezpośrednio do Lenovo.
 
rebsonhh napisał:
że i tak do nich to musi trafić, bo taka jest procedura.
Skoro chcesz działać jak mówi X-KOM to nie rozumiem zasadności pytania na forum prawnym...
 
Nie chcę, po prostu staram się upewnić, że podjęte przeze mnie kroki będą właściwe, byłem u informatyka, stwierdził, że blacha wewnątrz jest wygięta, ja takiego uszkodzenia spowodować nie mogłem, gdyż nie mam tam dostępu. A co z przywołaniem sądu w piśmie, do X-KOM'u oczywiście zgodnie z radami.
 
rebsonhh napisał:
Nie chcę, po prostu staram się upewnić, że podjęte przeze mnie kroki będą właściwe,
To po co w takim razie piszesz co powiedzieli w X-KOM? Chcesz stosować ich procedury czy to co daje prawo? Co koto interesuje ich procedura? Jest prawo, są określone zapisy, a to jak oni sobie sami to zrobią to ich problem. Roszczenie kierujesz albo do nich albo do Lenovo.

rebsonhh napisał:
A co z przywołaniem sądu w piśmie, do X-KOM'u oczywiście zgodnie z radami.
Nic. Będzie albo nie będzie. Zareagują albo nie zareagują.
 
rebsonhh napisał:
A odesłanie na gwarancje kilka miesięcy temu było bezpośrednio do Lenovo.

Nic się nie zmieniło w tej kwestii, dalej zgłoszenie gwarancyjne zgłaszasz na infolinii Lenovo, a potem kurier przyjeżdża po uszkodzone urządzenie.

Ciekawe, czy nie naruszyłeś warunków gwarancji demontując samodzielnie kartę graficzną. :brawo: Co do, :"...to nie ma sposobu, aby ją wsadzić do stacji z powrotem. Uszkodzenie spowodowane przez serwisantów?", to gdybym pracował w ich serwisie lub u sprzedawcy, to bym twierdził, że to Ty doprowadziłeś do tego uszkodzenia.
 
Cypio napisał:
Nic się nie zmieniło w tej kwestii, dalej zgłoszenie gwarancyjne zgłaszasz na infolinii Lenovo, a potem kurier przyjeżdża po uszkodzone urządzenie.

Ciekawe, czy nie naruszyłeś warunków gwarancji demontując samodzielnie kartę graficzną. :brawo: Co do, :"...to nie ma sposobu, aby ją wsadzić do stacji z powrotem. Uszkodzenie spowodowane przez serwisantów?", to gdybym pracował w ich serwisie lub u sprzedawcy, to bym twierdził, że to Ty doprowadziłeś do tego uszkodzenia.

Karta graficzna w tym modelu za zadanie miala być wymienna przez użytkownika na rzecz napędu, a tak jak napisalem blacha jest wygięta od środka, nie mam tam dostępu, jedynie serwisanci, bo dopiero to wiąże się z utratą gwarancji.
 
Powrót
Góra