Laptop Toshiba - długość naprawy gwarancyjnej

  • Autor wątku Autor wątku pionti
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

pionti

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2007
Odpowiedzi
2
Mam taki problem - niedawno zakupiłem notebooka dość znanej firmy Toshiba. Po niedługim czasie komputerek zaczął szwankować, grzał się, wyłączał itp. tak więc odesłałem go do serwisu. Dziś mija praktycznie miesiąc od tego momentu a laptop ciągle nie jest naprawiony. Na stronie serwisu zaznaczone jest iż "oczekuje na części".
W karcie gwarancyjnej Toshiby napisane jest, iż będą się starać wykonywać naprawy w przeciągu pięciu dni, lecz czas ten może się wydłużyć w zależności od dostępności części. I tu jest haczyk, bo nie ma dokładnie sprecyzowanego czasu naprawy. Laptop jest już miesiąc w serwisie i chciałem spytać czy według tak sporządzonej umowy toshiba ma prawo przetrzymywać sprzęt tak długo i jak długo jeszcze będzie mógł?
Z góry dziękuje za wszelkie odpowiedzi i sugestie.
 
Oddając laptopa na podstawie gwarancji zgodziłeś się na ich warunki. Miałbyś dobry argument gdybyś reklamował laptopa na podstawie Ustawy konsumenckiej - tam został określony wymóg naprawy w 'odpowiednim czasie' - w razie jego przekroczenia można żądać obniżenia ceny lub odstąpić od umowy. Ten 'odpowiedni czas' też jest kategoria bardzo płynną - ale w ostateczności zawsze można go wykorzystać
W Twoim przypadku reguły określa gwarancja.

Swoją drogą nieźle nas obdarował nasz ustawodawca - w gwarancji w ujęciu kodeksowym jest wyrażony obowiązek gwaranta do dokonania czynności w 'odpowiednim czasie', ale w ustawie konsumenckiej juz tego nie ma...A jak wiadomo, ustawa ta wyłącza stosowanie KC w relacjach konsumenckich.

PS. Mógłyś ewentualnie zaryzykować i odebrać laptopa bez naprawy (gdybyś uznał, że nie zanosi sie na rychłe rozwiązanie problemu), a następnie zareklamować na podstawie Ustawy konsumenckiej bezpośrednio u sprzedawcy.
 
brodski:

"Miałbyś dobry argument gdybyś reklamował laptopa na podstawie Ustawy konsumenckiej - tam został określony wymóg naprawy w 'odpowiednim czasie' "

i dalej
"w gwarancji w ujęciu kodeksowym jest wyrażony obowiązek gwaranta do dokonania czynności w 'odpowiednim czasie', ale w ustawie konsumenckiej juz tego nie ma..."

? ? ? :what:
 
Re: Laptop Toshiba - długość naprawy gwarancy

[cytat="pionti"]
W karcie gwarancyjnej Toshiby napisane jest, iż będą się starać wykonywać naprawy w przeciągu pięciu dni, lecz czas ten może się wydłużyć w zależności od dostępności części. I tu jest haczyk, bo nie ma dokładnie sprecyzowanego czasu naprawy .[/cytat]

Udało mi się na stronie serwisu znaleźć coś takiego
"Większość napraw gwarancyjnych jest wykonywanych w ciągu 5 dni roboczych. Natomiast naprawy pogwarancyjne, ze względu na potrzebę akceptacji kosztów przez klienta oraz dostawę części zamiennych, trwają maksymalnie do 14 dni roboczych. "

Z tym, że ja mam sprzęt na gwarancji i już ponad 14 dni roboczych i go ciągle nie naprawiono.
 
[cytat="BOHO"]brodski:

"Miałbyś dobry argument gdybyś reklamował laptopa na podstawie Ustawy konsumenckiej - tam został określony wymóg naprawy w 'odpowiednim czasie' "

i dalej
"w gwarancji w ujęciu kodeksowym jest wyrażony obowiązek gwaranta do dokonania czynności w 'odpowiednim czasie', ale w ustawie konsumenckiej juz tego nie ma..."

? ? ? :what:[/cytat]

W Ustawie konsumenckiej nie ma 'odpowiedniego czasu' dla gwarancji - jest dla reklamacji z tytulu niezgodnosci:)
 
Tak jest. Gdybyś zareklamował go z tytułu ustawy konsumenckiej, myślę, że po tym czasie mógłbyś odstąpić od umowy bądź żądać obniżenia ceny. Ustawa daje taką możliwość w art.8 ust.4. Wg mojej oceny taki czas oczekiwania naraża Cię na znaczne niedogodności poza tym, przy określeniu czasu naprawy uwzględnia się rodzaj towaru i cel jego nabycia. Gdybyś np. kupił laptopa w związku z pracą zawodową, to miesiąc naprawy na pewno podpadałby pod opisany przeze mnie przepis.
jeśli natomiast zareklamowałeś go do producenta, to...mhm. I tu jest problem. bo jak pisał mój któryś przedmówca, podpisując gwarancje de facto zgodziłeś się na jej warunki. Gwarancja jest bowiem oddzielną umową między Tobą a producentem. Przyjmując gwarancje aprobujesz umowę. Równie dobrze gwarant mógłby napisać, że dopiero za 38 razem wymieni sprzęt z tytułu gwarancji. W tym przypadku. przykro to mówić pozostaje cierpliwie czekać.

Swoją drogą nasz ustawodawca bezmyślnie implementuje dyrektywy w polski system prawny. Ustawa o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz i zmienia KC jest tego najlepszym przykładem. KC zdecydowanie ( z tytułu rękojmi ) lepiej chroni kupującego. Dobrze byłoby by nasz ustawodawca, przypominał sobie czasem, ze dyrektywy unijne harmonizujące system prawny UE ( a raczej Wspólnot Europejskich; UE nie ma bowiem podmiotowości międzynarodowo-prawnej ) stanowią tylko pewien cel ustawodawstwa wspólnotowego, są minimum ochrony. Nic nie stoi na przeszkodzie ochronę tę rozszerzyć i realizować całkiem dobrym dorobkiem krajowym.

mam nadzieję, że jak na pierwszy post to nie napisałem wielkich głupot, do usłyszenia 8)
 
Powrót
Góra