laptop za złotówke

  • Autor wątku Autor wątku nebada
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
N

nebada

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2008
Odpowiedzi
4
Witam, mam pewnego rodzaju problem.
Kilka godzin temu wygrałem na allegro następującą aukcje:
http://allegro.pl/item327234430_toshiba ... _1pln.html

jakie są szanse na finalizacje tej transakcji?
Czy w razie oporu sprzedającego mam prawo iść z tą sprawą do sądu?
I jeśli tak to czy jest szansa wygrania ew. postępowania?
 
Potwierdź zakup wyślij pieniądze i czekaj na przesyłkę.
W razie odmowy napisz do Allegro i wystaw negatyw.
Pochwal się potem jak chodzi komputer powodzenia
 
[cytat:2w0yfgj2]Internauta, który chciał sprzedać samochód przez internet, przez pomyłkę ustalił jego cenę na 2,80 zł. Zanim skorygował błąd, samochód znalazł nabywcę.
Sąd uznał jednak, że pechowiec nie musi sprzedawać pojazdu za tak niską cenę.
O sprawie poinformował w piątek Urząd Miejski w Jaworznie. Mieszkańcowi tego miasta, od którego kupujący domagał się przed sądem wydania samochodu, pomagała miejska rzeczniczka konsumentów. Za jej radą, choć internetowa transakcja odbyła się prawidłowo, sprzedający uchylił się od skutków czynności prawnej, bo była dokonana pod wpływem błędu
Ten przykład należy traktować jako ostrzeżenie przed zbyt pochopnym zawieraniem umów oraz składaniem oświadczeń woli. Nie zawsze jest tak, że można powołać się na błąd i uchylić się od skutków dokonanej czynności prawnej" - ocenia jaworznicki rzecznik konsumentów, Krystyna Banasik.
Prawie rok temu mieszkaniec Jaworzna sprzedawał w portalu aukcyjnym Allegro używanego forda escorta. Był wart ok. 3 tys. zł. Sprzedający chciał dostać za niego 2,8 tys. zł, wystawiając je w opcji "kup teraz", bez możliwości licytacji. Jednak zamiast kropki wpisał przecinek, a system potraktował ten zapis jako kwotę 2,80 zł, zamiast 2.800 zł. Mężczyzna natychmiast się zorientował i chciał naprawić błąd, ale już w następnej sekundzie pojazd znalazł nabywcę.
W lutym tego roku mieszkaniec Jaworzna otrzymał pozew z sądu grodzkiego, w którym kupujący (powód) zażądał wydania samochodu. Wtedy internauta poprosił o pomoc rzecznika konsumentów. Ostatecznie sąd przyznał rację pozwanemu i oddalił powództwo.
W swoich pismach rzeczniczka podkreśliła m.in., że kupujący wykorzystał sytuację pomyłkowo wskazanej ceny. Godzina wprowadzenia oferty (15:07:49) i godzina zakończenia transakcji (15:07:50), świadczyły o korzystaniu przez nabywcę z programu komputerowego, wyszukującego pomyłkowe oferty.
Nie była to pierwsza tocząca się w sądzie sprawa, związana z pomyłkowymi ofertami w portalach aukcyjnych. W 2006 roku internauta z Warszawy wystawił na aukcję dobrze wyposażonego jeepa. Licytację wygrał nabywca, który zaoferował za auto najwięcej - 23,1 tys. zł. Transakcja nie została jednak sfinalizowana, bo oferujący mówił, że zapomniał dodać w aukcji ceny minimalnej (rzędu 30-40 tys. zł), na dodatek zepsuł mu się modem i nie mógł tego skorygować przed końcem aukcji.
Warszawski sąd uznał wówczas, że wygrana licytacja w internetowym serwisie aukcyjnym to umowa kupna-sprzedaży, ze wszystkimi konsekwencjami. Sąd wskazał, że kodeks cywilny pozwala na składanie tzw. oświadczeń woli w formie elektronicznej, a także uczestnictwa w aukcjach w taki sposób. Aukcja kończy się jasnym komunikatem o jej zakończeniu, które jest równoznaczne z zawarciem umowy kupna-sprzedaży.
Samochody za 2,80 zł i droższe znajdziecie tutaj.[/cytat:2w0yfgj2]
 
sprzedający powołał się na art. 88 §1 Kodeksu Cywilnego i chce się z tego powodu uchylić od wywiązania z umowy. Składając pozew w Sądzie Rejonowym mam jakiekolwiek szanse na wygraną?
 
[cytat:17ntk0tv]Po chwili obie strony zostały poinformowane, że doszło do transakcji za złotówkę. Portal Allegro uznał transakcję za zawartą, bo tak mówi regulamin aukcyjny. Kupiec auta nigdy nie odebrał, choć 1 zł wysłał przekazem pocztowym. Sprawę oddał do sądu, by ten przesądził, czy doszło do sprzedaży. Sprawa wydawała się prosta. Rok temu sąd w Warszawie przyznał, że wygrana licytacja w Allegro to umowa kupna-sprzedaży ze wszystkimi konsekwencjami. Nakazał oferentowi sprzedać jeepa grand cherokee z 2000 r. za wylicytowane 23 tys. zł, choć na rynku wart był co najmniej dwa razy więcej. Nie pomogło tłumaczenie sprzedawcy, że zapomniał podać ceny minimalnej, a poza tym zepsuł mu się modem i nie mógł tego skorygować przed końcem aukcji.
http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/ ... 70622.html[/cytat:17ntk0tv]

Napisz do administratora alegro skarge na sprzedającego że nie chce wydać towaru zakupionego
jak masz podaj treść art. 88 §1 Kodeksu Cywilnego
 
>Składając pozew w Sądzie Rejonowym mam jakiekolwiek szanse na wygraną?

Moim zdaniem nie.
 
Art. 88. § 1. Uchylenie się od skutków prawnych oświadczenia woli, które zostało złożone innej osobie pod wpływem błędu lub groźby, następuje przez oświadczenie złożone tej osobie na piśmie.


tyle że ja nie wiem, czy w tym przypadku można mówić o błędzie skoro w temacie aukcji wyraźniej jest napisane, że towar licytowany jest od złotówki.
 
Poczytaj regulamin alegro może coś znajdziesz
http://www.allegro.pl/country_pages/1/0 ... eement.php
[cytat:26ikueq8]
8.6. Jeżeli dana oferta zostaje przebita przez inną ofertę, a składający ją zostaje usunięty przez Allegro, Sprzedający przyjmuje najwyższą ważną ofertę.
ARTYKUŁ 9. ZAWARCIE UMOWY
9.1. Umowa zostaje zawarta z chwilą zakończenia aukcji. Wyjątkiem jest aukcja wieloprzedmiotowa Kup Teraz, w której umowa zostaje zawarta bezpośrednio po skorzystaniu z opcji Kup Teraz (nawet jeśli aukcja nadal trwa).
9.2. Sprzedający i Kupujący powinni nawiązać kontakt nie później niż w terminie siedmiu dni od daty zakończenia aukcji. W przypadku braku odpowiedzi ze strony kontrahenta w powyższym terminie, można od umowy sprzedaży odstąpić [/cytat:26ikueq8]
 
hej,

a sprzedający nie próbował się dogadać jakoś?
 
Moim zdaniem jak najbardziej można domagać się finalizacji umowy. Ciężko tutaj mówić o błędzie skoro sprzedający sam w warunkach aukcji pisze, że licytacja zaczyna się od 1 zł.
 
A ile czasu minęło od tego kiedy sprzedający wystawił przedmiot do czasu kiedy go zakupiłeś ?
 
Powrót
Góra