[Layout] Pomoc w prawach autorskich ze strona internetową.

  • Autor wątku Autor wątku Jorano90
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

Jorano90

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2009
Odpowiedzi
5
Szesnastoletni chłopak zrobił stonę firmie budowlanej, który jest znajomym znajomego. Wszystko odbyło się "na gębe". Nie było świadków nadania pieniędzy. Teraz chce On, abym usunął jego Layout z mojego Hosta. Co mam teraz zrobić. To jest e-mail do właściciela firmy.

Działając na podstawie Ustawy o Prawie Autorskim i praw pokrewnych (Dz. U. z 2000 r. Nr 80, poz. 904, z 2001 r. Nr 128, poz. 1402 oraz z 2002 r. Nr 126, poz. 1068 i Nr 197, poz. 1662) wnoszę o usunięcie mojej strony z Pana serwera. Będąc autorem layouta oraz designu strony Budmax Investments - domy z bali, remonty..., proszę o jej usunięcie, ponieważ nie wyrażam zgody na jej publikację. Na dowód mojego autorstwa posiadam jej pełną dokumentację oraz pliki źródłowe kodu jak i grafiki. Czas na spełnienie mojej prośby upłynie w dniu 01.04.2009r. Jeżeli po upływie terminu moja strona nadal będzie na Pańskim serwerze zgłoszę się do odpowiednich organów w związku ze złamaniem prawa.
 
Jak mi wyjaśnisz co to jest Layout to ci powiem ;)
 
Po pierwsze jeśli pobrał wynagrodzenie za realizację tej strony to nie należy się mu nic z tego tytułu, jeśli umówił się że przekaże ją za dane pieniądze to powinien oddać również pliki źródłowe, co stanowi naruszenie z kolei z jego strony. Nie wszystko musi być na piśmie, podstawową formą umowy jest umowa ustna i ona również obowiązuje, problemem jest jednak dowód że tak właśnie było co jednak jest możliwe do przeprowadzenia. Z kolei jeśli u Pana ta strona jest tylko zaparkowana to nie Pan powinien być adresatem pretensji czy żądań. Dochodzenie praw z jego strony przed sądem cywilnym jest mało prawdopodobne ze względu na koszty procesowe, tj kwotę w procentach w zależności od roszczenia i zastępstwo procesowe. Młody jest oszołomiony więc proszę mu wyjaśnić że to on może mieć problem.
 
Layout - Skórka strony internetowej. PS: Ten chłopak oddał prawo do edytowania strony, więc nie wiem czemu ma teraz takie sugestie.
 
Jeszcze jedno pytanie. Co mogę zrobić jeżeli nie będzie On chciał oddać plików źródłowych strony?
 
Jeśli nie przekaże tych plików niestety jedyna droga to droga sądowa. Nie wydaje mi się żeby miał prawa do tego projektu, na oko wydaje się pobrany z bazy projektów free - do dowolnego korzystania, mógł by się powoływać co najwyżej na wpisanie treści. Nie może przenieść prawa którego sam nie posiada, on nie posiada prawa autorskiego do tej strony.
Skierujcie do niego pismo przedsądowe wzywające do wydania plików, to powinno pomóc.
 
zapytanie do Kolegi Kalicki
czy jest Pan zainteresowany by reprezentowac moje interesy w tym sporze o ktory byl Pan pytany przez mojego kolege sprawa dotyczyla strony praw autorskich do tej strony.ja jestem wlascicielem tej firmy i strona w tym sporze.Przekazalem niby autorowi tej strony Pana komentarz,On zrobil sam przekazanie mi praw do strony zanim ona fozycznie stanela na serwerze,wpisal po angielsku dane mojej firmy i ze mam do niej wszelkie prawa.Nie docieraja do niego Zadne argumenty ani Panskie wyjasnienia.zachowuje sie jak bezrozumny robokop i powtarza swoje enigmatyczne zadanie z precyzja kserokopiarki.Wiec czy jest Pan zainteresowany reprezentowaniem moich interesow?
 
Niestety choć bym chciał nie mogę bo nie jestem ani radcą prawnym ani adwokatem.
Moja propozycja jest następująca, proszę nie reagować na jego wymysły, po jakimś czasie mu przejdzie ;) Miałem podobne przypadki. On żeruje na Państwa lenku i niepewności, jeśli poczuje się Pan pewien siebie to wówczas przestanie;)
 
Problem ma niestety właściciel firmy, bo nie dysponuje umową, aby mógł udowodnić uzgodnienia. Równie dobrze stronka mogła tam być wgrana próbnie.

Czy są jakieś dowody na treść umowy ustnej? Maile, logi GG itp...
 
Powrót
Góra