Legalność blablacar.pl

  • Autor wątku Autor wątku Konrad489
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

Konrad489

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2016
Odpowiedzi
3
Witam! :) Od dawna nurtuje mnie kilka pytań odnośnie popularnego serwisu internetowego, gdzie można znaleźć prywatnego kierowcę, który akurat wybiera się z punktu A do punktu B i (oczywiście odpłatnie) może nas razem ze sobą wziąć. #1 Czy takie przejazdy są w ogóle legalne? Nie jest przecież odciągany żaden podatek. #2 Jak działa ubezpieczenie w takim wypadku, gdyby coś stało się pasażerowi?
 
A zapoznales sie z regulaminem i stronami serwisu ?
Masz wszystko wyjasnione, lacznie z pytaniami o podatki.
 
Tak, zapoznałem się ale mam kilka wątpliwości np:
"Zasadą działania portalu wspólnych przejazdów jest dzielenie się przez kierowców kosztami swoich przejazdów z pasażerami. Wyraźnie reguluje to nasz Regulamin w rozdziale V. Usługobiorcy, w punkcie 1: „Serwis Usługodawcy dostępny jest dla Usługobiorców wyłącznie dla celów niekomercyjnych. W szczególności zabronione jest oferowanie lub korzystanie z Usług w celach zarobkowych lub związanych z działalnością zawodową Usługobiorców, w tym osiąganie z tytułu Podróży dochodu.”
Oznacza to, że łączna suma pieniędzy, jaką kierowca otrzymuje od pasażerów w zamian za przejazd, nie może przekroczyć jego wydatków na tę podróż, a więc kosztu paliwa i opłat drogowych. Ważne, aby pamiętać o tym zawsze, gdy dodajemy ofertę przejazdu w serwisie i ustalamy cenę dla pasażerów. Jeśli nie przyjmujesz więcej pieniędzy, niż wydałeś na przejazd, nie ma dochodu. A zatem nie ma podstawy do wymierzenia podatku dochodowego PIT, gdyż nie występuje powiększenie majątku kierowcy."
Kto i w jaki sposób powinien dochodzić do tego, czy kierowca tak naprawdę nie zarabia na tych "wspólnych przejazdach"? Ostatnio często widuję tych samych ludzi jeżdżących kilkakrotnie jednego dnia, ceny takiego przejazdu są naprawdę duże, lecz ich popularność nie słabnie. Jakiś czas temu sam używając blablacar natknąłem się na mężczyznę, który mówił, że utrzymuje się właśnie z przewozu ludzi za pośrednictwem blabla. Zgodnie z art. 5 ust. 1 ustawy o VAT opodatkowaniu podatkiem VAT podlega m.in. odpłatne świadczenie usług na terytorium kraju. Czyli zawyżający cenę kierowcy są przestępcami w świetle prawa? Czy płacąc kierowcy sumę pieniędzy, która zdecydowanie przewyższa koszt przejazdu, eksploatacji pojazdu itd sam też popełniam przestępstwo?
 
Kto i w jaki sposób powinien dochodzić do tego, czy kierowca tak naprawdę nie zarabia na tych "wspólnych przejazdach"?

Teoretycznie np. ITD ale nie ukrywajmy, ze sprawdzic to jest prawie niemozliwe.
Oczywiscie predzej czy pozniej ktos wpadnie na pomysl zrobic kontrole bazy blablacar i wyciagnie dane o wszystkich przeowzach i bedzie np. wzywal kierowcow"rekordzistow" na kontrole.

Czy płacąc kierowcy sumę pieniędzy, która zdecydowanie przewyższa koszt przejazdu, eksploatacji pojazdu itd sam też popełniam przestępstwo?

Nie bo niby skad masz wiedziec jakie sa ksozta. Nie masz obowiazku tego sprawdzac.
 
Regand napisał:
Oczywiscie predzej czy pozniej ktos wpadnie na pomysl zrobic kontrole bazy blablacar i wyciagnie dane o wszystkich przeowzach i bedzie np. wzywal kierowcow"rekordzistow" na kontrole.

na jakiej podstawie skarbówka może żądać dostępu do takiej bazy?
 
a57f4d napisał:
na jakiej podstawie skarbówka może żądać dostępu do takiej bazy?

Poczytaj na google na jakiej podstawie tak samo robia na allegro majac pelen dostep do bazy i nawet specjalny dostep.
 
a57f4d napisał:
na jakiej podstawie skarbówka może żądać dostępu do takiej bazy?

Polecam zapoznać się z działem VI "Kontrola Podatkowa" ustawy o ordynacji podatkowej z dnia 29 sierpnia 1997 r. :)
 
ok przeczytałem, tylko czy to ma zastosowanie? Bo blabla jest francuską firmą, z siedzibą w Paryżu...
A nawet gdyby archiwalnych danych umieszczonych za darmo, na których nie zarobili - trzymać nie muszą...
 
Powrót
Góra