Zasadą jest że posiadanie materiałów wybuchowych wymaga zezwolenia.
Prawo dopuszcza tu jednak wyjątki, które opisane są w Rozporządzeniu Ministra Gospodarki i pracy z dnia 29 lipca 2005 r. w sprawie wykazu wyrobów pirotechnicznych, na których nabywanie, przechowywanie lub używanie nie jest wymagane uzyskanie pozwolenia. W zawartym tam wykazie nie ma co prawda mowy o czarnym prochu wprost ale pojęcie czarnego prochu pojawia się w opisie niektórych środków (np. dozwolone jest posiadanie bez zezwolenia petard zawierających do 8 gram prochu czarnego lub do 5 g innych mieszanin pirotechnicznych o działaniu hukowym, o ile petarda jednoczesnie posiada pirotechniczny układ podpałowy, zapewniający opóźnienie zadziałania od 3 do 10 s oraz ma konstrukcję uniemożliwiającą rozlot fragmentów petardy na odległość powyżej 8 m).
Tak więc w pewnych specyficznych okolicznościach posiadanie czarnego prochu (w petardzie lub zestawie petard) nie jest zabronione.
W innych wypadkach (np. posiadanie czarnego prochu luzem bez zezwolenia) może moim zdaniem stanowić przestępstwo z art. 171 par. 1 k.k., choć zawsze należałoby to oceniać w odniesieniu do realiów konkretnego wypadku.