L
leyla9
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2013
- Odpowiedzi
- 2
Uczęszczam do niepublicznej szkoły policealnej o uprawnieniach szkoły publicznej. Jednej z tych popularnych, co oferuje niektóre kierunki za darmo, nie wymagają matury.
Wydają za darmo legitymacje szkolne. Mam 22 lata więc zniżki jeszcze mi przysługują.
Zapisywałam się do szkoły w grudniu, doniosłam zdjęcia. W lutym zaczęłam naukę. Pisałam do szkoły e-mail przed pierwszym zjazdem, kiedy będą legitymacje. Nie odpisali. Gdy poszłam w dzień lekcji do sekretariatu, pani powiedziała, że legitymacji nie ma i szybko nie będzie. Nie zapisałam się do szkoły tylko dla legitymacji, po prostu dojeżdżam z daleka, ponad 100 km i nikt się nie liczy z tym, że dojazd kosztuje mnie 50zł dziennie a nie pracuję i chcę się wykształcić - naprawdę cena dojazdów bez legitymacji + opłaty za szkołę to bardzo duży wydatek. Potem dyrektorka na zjeździe powiedziała, że trzeba pisać specjalne podanie o wydanie legitymacji i oni muszą je rozpatrzyć. (najśmieszniejsze że w tej samej szkole, ale w innym mieście legitki były bez łaski wydawane już przed pierwszym zjazdem, ale zlikwidowali mój kierunek i musiałam się przenieść gdzie indziej)
Napisałam to podanie. Mieli odpisać kiedy legitka będzie gotowa. Mija trzeci tydzień, zero odpowiedzi z ich strony, zaraz kolejny zjazd a ja dalej bez legitymacji.
Czy są jakieś terminy, kiedy szkoła ma wydać legitymacje? Szukam wszędzie, ale nie mogę nic znaleźć, tylko że jest to ich obowiązek.
Trochę w głowie mi się nie mieści, że tyle czasu trzeba czekać, no i pisać jakieś śmieszne podanie które może rozpatrzą pozytywnie a może nie. Może trzeba dać łapówkę żeby wydali szybciej? skoro się deklarują że dają legitymacje, to niech je dają, a nie że po 3-4 miesiącach nie można się doprosić. W sekretariacie też niczego nie można się dowiedzieć, tylko słychać "nie ma i nie będzie" trzeba iść prosto do dyrektorki. Słyszałam, że z wydaniem indeksów też są takie problemy. Chyba to ich obowiązek dopilnować żeby uczeń miał legitymację i indeks? Nawet jakbym chciała gdziekolwiek udowodnić że się uczę, to jest wielki problem bo nie mam nic.
Wydają za darmo legitymacje szkolne. Mam 22 lata więc zniżki jeszcze mi przysługują.
Zapisywałam się do szkoły w grudniu, doniosłam zdjęcia. W lutym zaczęłam naukę. Pisałam do szkoły e-mail przed pierwszym zjazdem, kiedy będą legitymacje. Nie odpisali. Gdy poszłam w dzień lekcji do sekretariatu, pani powiedziała, że legitymacji nie ma i szybko nie będzie. Nie zapisałam się do szkoły tylko dla legitymacji, po prostu dojeżdżam z daleka, ponad 100 km i nikt się nie liczy z tym, że dojazd kosztuje mnie 50zł dziennie a nie pracuję i chcę się wykształcić - naprawdę cena dojazdów bez legitymacji + opłaty za szkołę to bardzo duży wydatek. Potem dyrektorka na zjeździe powiedziała, że trzeba pisać specjalne podanie o wydanie legitymacji i oni muszą je rozpatrzyć. (najśmieszniejsze że w tej samej szkole, ale w innym mieście legitki były bez łaski wydawane już przed pierwszym zjazdem, ale zlikwidowali mój kierunek i musiałam się przenieść gdzie indziej)
Napisałam to podanie. Mieli odpisać kiedy legitka będzie gotowa. Mija trzeci tydzień, zero odpowiedzi z ich strony, zaraz kolejny zjazd a ja dalej bez legitymacji.
Czy są jakieś terminy, kiedy szkoła ma wydać legitymacje? Szukam wszędzie, ale nie mogę nic znaleźć, tylko że jest to ich obowiązek.
Trochę w głowie mi się nie mieści, że tyle czasu trzeba czekać, no i pisać jakieś śmieszne podanie które może rozpatrzą pozytywnie a może nie. Może trzeba dać łapówkę żeby wydali szybciej? skoro się deklarują że dają legitymacje, to niech je dają, a nie że po 3-4 miesiącach nie można się doprosić. W sekretariacie też niczego nie można się dowiedzieć, tylko słychać "nie ma i nie będzie" trzeba iść prosto do dyrektorki. Słyszałam, że z wydaniem indeksów też są takie problemy. Chyba to ich obowiązek dopilnować żeby uczeń miał legitymację i indeks? Nawet jakbym chciała gdziekolwiek udowodnić że się uczę, to jest wielki problem bo nie mam nic.