Lekarz a obowiązek informowania starosty

  • Autor wątku Autor wątku krzysiek 1976
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

krzysiek 1976

Użytkownik
Dołączył
11.2014
Odpowiedzi
205
Witam czy na dzień dzisiejszy lekarz wykonujący swój zawód podczas badania pacjenta ma obowiązek informowania starosty jesli stwierdzi zastrzeżenia co do stanu zdrowia mogących powodować niezdolności do prowadzenia pojazdów?
 
Domyślam się, lekarz ma z tobą kontakt w innej sprawie niż orzeczenie o zdolności do prowadzenia.

W każdym innym przypadku. Tajemnica lekarska wiąże lekarzowi usta. Nie ma obowiązku, a nawet mu nie wolno.
Ty przychodzisz do lekarza, jak do konfesjonału. Ale są pewne wyjątki. Twój przypadek do nich nie należy.
Jeśli lekarz powiadomi, to masz prawo żądać ukarania lekarza za złamanie tajemnicy lekarskiej.

I tyle w tym temacie.
 
Podstawą prawną zawiadomienia będzie w tej sytuacji art. 40 ust. 2 pkt 3 ustawy z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty, zgodnie z którym lekarz nie musi zachowywać tajemnicy zawodowej, jeżeli „zachowanie tajemnicy może stanowić niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia pacjenta lub innych osób”. Co o tym myślisz bo w tej ustawie wyraźnie jest napisane że nie musi zachować tajemnicy np. Gdy stwierdzi ze kierowca zagraża innym
 
Orzecznictwo administracyjne takie, skoro pytanie tym dziale

III SA/Kr 806/13 - Wyrok WSA w Krakowie z 2014-01-28
Prawidłowa wykładnia powołanych przepisów powinna prowadzić do uznania, że lekarz Orzecznik ZUS jest zobowiązany wykazać uzasadnione zastrzeżenie odnośnie stanu zdrowia kierowcy, a jeżeli tego zaniecha, starosta winien zobowiązać ZUS do uzupełnienia przedmiotowego wniosku oraz do oceny wskazanych okoliczności z punktu widzenia spełnienia przesłanek ustawowych do skierowania na badania lekarskie. Tymczasem w sprawie organ I instancji żadnych dodatkowych informacji od ZUS nie uzyskał ani też ich nie ocenił z zachowaniem zasad postepowania administracyjnego, a organ odwoławczy uznał to za działanie prawidłowe, co trafnie zarzucił skarżący
.
 
Czytałem to orzeczenie. Ale mnie bardziej chodzi o to skąd lekarz wie że w ogóle ktoś ma prawo jazdy jak ktoś się nie przyznaje.
 
Powrót
Góra