B
blondkarol
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2015
- Odpowiedzi
- 1
Witam,
Mam w swojej szkole dziwny problem.
Otóż z braku wolnych godzin lekcyjnych dyrekcja zarządziła jedną z lekcji mojej klasy na godzinę 7:15.
Wychowawczyni prewencyjnie przestrzegła, że opuszczanie tej porannej lekcji może grozić nie klasyfikowaniem na koniec roku.
W związku z powyższym moje pytanie brzmi: czy godziny, w których można prowadzić lekcje są w jakiś sposób prawnie regulowane?
Jeżeli tak to prosiłbym o stosowny odnośnik do takowego zapisku, bądź cytat, na którym mógłbym opierać rozmowę z dyrekcją.
P.S.
Nie chodzi o to, że jestem leniem i nie chce mi się wstawać o godzinę wcześniej
Mieszkam daleko od szkoły, a wychodzenie z domu o 6:00 i godzinna podróż przez Warszawę (szczególnie zimą) nie jest niczym przyjemnym.
Poza tym dyrekcja robi, co chce, więc warto byłoby ją trochę utemperować :lol:
Mam w swojej szkole dziwny problem.
Otóż z braku wolnych godzin lekcyjnych dyrekcja zarządziła jedną z lekcji mojej klasy na godzinę 7:15.
Wychowawczyni prewencyjnie przestrzegła, że opuszczanie tej porannej lekcji może grozić nie klasyfikowaniem na koniec roku.
W związku z powyższym moje pytanie brzmi: czy godziny, w których można prowadzić lekcje są w jakiś sposób prawnie regulowane?
Jeżeli tak to prosiłbym o stosowny odnośnik do takowego zapisku, bądź cytat, na którym mógłbym opierać rozmowę z dyrekcją.
P.S.
Nie chodzi o to, że jestem leniem i nie chce mi się wstawać o godzinę wcześniej
Poza tym dyrekcja robi, co chce, więc warto byłoby ją trochę utemperować :lol: