Lenovo, door-to-door, uszkodzenia mechaniczne komputera

  • Autor wątku Autor wątku chanuy
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

chanuy

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2015
Odpowiedzi
3
Dzień dobry,

sprawa wyglada następująco:

Zakupiłem laptop Lenovo Z50-70. Po 2-3 tygodniach karta WiFi przestała funkcjonować tak, jak powinna. Odnosząc komputer do sklepu dostałem informację, że poprzez sklep, czas rozpatrzenia będzie wynosił 30 dni, a dzięki gwarancji door-to-door, tylko 14 dni. Zdecydowałem się zatem na drugą opcję, zadzwoniłem do serwisu Lenovo, zgłosiłem uszkodzenie karty WiFi, dostałem list przewozowy, by wysłać komputer do serwisu na koszt producenta. Zapakowałem komputer, zabezpieczając go folią bąbelkową, a do tego skrawkami gazet i niezliczoną ilością reklamówek foliowych dla amortyzacji, zaniosłem laptopa na pocztę i wysłałem.

Po tygodniu - półtorej, dostaję e-mail, że owszem, moje zgłoszenie uszkodzenia karty WiFi będzie rozpatrzone w ramach gwarancji, ale pojawiły się uszkodzenia mechaniczne, których nie naprawią mi w ramach gwarancji, za które będę musiał dodatkowo zapłacić. Szkody zostały wycenione na ponad 400 złotych. Niestety, nie zrobiłem zdjęć podczas pakowania komputera, ale mam dwójkę świadków, którzy potwierdzą stan techniczny komputera w trakcie pakowania wysyłki. Serwis Lenovo twierdzi, że przesyłka nie była uszkodzona, ale nie mają zdjęć przesyłki, gdyż takowe nie są wykonywane w momencie przyjmowania paczki, gdy paczka jest z zewnątrz nienaruszona, a dodatkowo mówią mi, że wina leży po mojej stronie, gdyż niewystarczająco zabezpieczyłem komputer wewnątrz paczki.

Czy jest szansa, że Lenovo poniesie koszta naprawy komputera? Dodam, że jutro odwiedzę Miejskiego Rzecznika Konsumenta w moim mieście.

Pozdrawiam
 
Rzecznik nic Tobie nie pomoże.

Napisz maila dlaczego nie sporządzili protokołu szkody, a jeśli sporządzili to niech naprawią laptopa, a sami czekają na odszkodowanie.
No chyba, że dałeś ciała i spakowałeś laptopa niepoprawnie.

Ps. dlaczego bawiłeś się w folię bąbelkową i skrawki gazet (lol!!!), zamiast spakować w oryginalne opakowanie.
 
Gdyż oryginalne opakowanie zostało wyrzucone.

Nie sporządzono protokołu szkody, bo paczka z zewnątrz była nienaruszona.
 
Tak czy tak "powinni" sporządzić protokół szkody, zgodnie z ustawą z dnia 15 listopada 1984 r. Prawo przewozowe
Art. 74
3. Jeżeli po wydaniu przesyłki ujawniono ubytek lub uszkodzenie niedające się z
zewnątrz zauważyć przy odbiorze, przewoźnik ustala stan przesyłki na żądanie uprawnionego zgłoszone niezwłocznie po ujawnieniu szkody, nie później jednak
niż w ciągu 7 dni od dnia odbioru przesyłki.


Jednakże napisałem "powinni" a nie powinni, ponieważ twój notebook został wysłany do Niemiec i zapis z naszej ustawy tam nie działa.
 
Czyli tak naprawdę, to jest moja jedyna podpórka w tym wypadku?
 
Bardzo wątpliwa jak napisałem, cóż możesz próbować.
 
Szukasz pomocy na forum po zgłoszeniu reklamacji.
A czemu nie szukałeś pomocy na forum komputerowym przed zakupem tego komputera?

Kupiłbyś inny sprzęt i nie było by problemów.

Teraz jesteś w kropce, z zerową wg mojej wiedzy szansą na wygranie.
Dodatkowo sprzedawca oszukał Cię, twierdząc, że będą rozpatrywać 30 dni.
Pozbył się kłopotu.
Możesz się udać do sklepu osobiście i porozmawiać, żeby pomogli załatwić sprawę.
 
witam, mam identyczną sytuacje,wysłaliśmy w nieoryginalnym pudełku bo tak mówią na infolinii i dostaliśmy kosztorys naprawy szkody mechanicznej która powstała przez złe zabezpieczenie laptopa (był zapakowany staranniej niż jajko) + koszt transportu. Udało się Panu cokolwiek załatwić?
 
Powrót
Góra