Licencja na własne oprogramowanie - gdzie szukać przykładowych tekstów?

  • Autor wątku Autor wątku Shelim
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

Shelim

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2009
Odpowiedzi
6
Witam serdecznie!

Jestem studentem na kierunku informatycznym. W wolnym czasie, jako hobby, zajmuję się programowaniem gier na własny użytek. Publikowałem już dzieła na licencji Open-Source (konkretniej BSD), ale teraz pojawił się problem przede mną: przez wakacje pracuję nad projektem, w którym widzę potencjał komercyjny. Chciałbym opublikować wersje alpha na jakiejś sensownej licencji, żeby móc pozbierać opinie na jej temat. I tu zaczęły się schody, ponieważ w angielskiej wikipedii na hasło "List of software licenses" jest ze 20 open-source'owych licencji i tylko jedna zamknięta (konkretniej, Microsoftu). Przeczesałem całe google, ale na hasło "Licence text for Freeware/Shareware" znajduję tylko licencje konkretnych programów, albo oprogramowanie zabezpieczające licencję.
Nie chcę stosować licencji zgodnej z GPLem (które łatwo wygooglać), gdyż taka licencja, nie dość że wymusza ode mnie podanie kodów źródłowych, to jeszcze pozwala innym sprzedawać moją pracę.
Pytanie: czy przeoczyłem gdzieś stronę z przykładowymi tekstami licencji close-source?
 
Przeoczyłeś.... ;) przecież masz licencje na każdej praktycznie stronie z komercyjnym i darmowym (nie opensource) oprogramowaniem...
 
Ach, faktycznie... dokumenty urzędowe nie są chronione prawem autorskim ^^"

Edit Dla przyszłych pokoleń o podobnym problemie:
http://www.megadox.com/index.php/search/?for=Software+Licence++
http://www.soft14.com/upload/software_000039.htm

Edit2: W przypadku jeżeli nie jestem (jeszcze) firmą to co mam podać jako licencjodawca? Zakładając, że posiadam pełne prawo do wszystkich elementów mojego programu, z wyłączeniem elementów udostępnionych przez podmioty trzecie na wolnych, nie-inwazyjnych licencjach (jak np. BSD, MIT X11), lub typu public domain?
 
Ostatnia edycja:
Oczywiście podajesz swoje dane (imię, nazwisko, może być PESEL i NIP).
 
Imię, nazwisko to było jasne - problem w tym, że osobiście znam jeszcze jednego Piotra Koska, a nie chciałbym żeby licencja wskazywała że to on jest twórcą... no dobra, niech będzie jeszcze PESEL :)
 
Powrót
Góra