Licytacja Komornicza - Dom z lokatorem

  • Autor wątku Autor wątku liteon
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
witam.
mam podobne zagadnienie tyle że przedmiotem jest mieszkanie spóldzielcze wlasnościowe wystawione przez komornika na licytacje. W mieszkaniu 40m2 zameldowane są 4 osoby ( matka+ 3 niepelnoletnich dzieci) oraz przebywa bez meldunku "konkubent" kobiety. Z posiadanych informacji wiem że nie mają najmniejszego zamiaru opuszczać mieszkania dobrowolnie, ani też placić za czynsz i inne oplaty wynikające z zajmowanego mieszkania, zresztą robią tak do tej pory. W związku z powyższym mam kilka pytań:
1. rozumiem że to ja mam placić czynsz za nich jako wlaściciel mieszkania, a jak z oplatą za ogrzewanie, wodę, itp?
2.czy jest możliwość by po przybiciu ( i po zameldowaniu ) wprowadzić się tam i zająć jeden z dwóch pokoi (wbrew ich woli)?
3. Czy można jakoś ograniczyć koszty które robią, np. zlikwidować doplyw cieplej wody, bo zimnej to rozumiem że się nie da ?
4. Nawet jak im się należy mieszkanie od gminy to gmina nie ma takich lokali na zbyciu od ręki a czas oczekiwania jest bardzo dlugi i w związku z tym zakladając, że już będę mial wyrok o eksmisję to z braku lokalu socjalnego ( i tymczasowego) zapewne zwrócę się do gminy o odszkodowanie. Na odszkodowanie w jakiej wysokości mogę liczyć? ( nie chodzi mi kwotowo tylko np. czynsz+ oplaty+ utracone "zarobki" z wynajmu mieszkania.
5. Czy może od razu sobie darować temat?

PS. Nie muszę tam od razu mieszkać, to może być jako inwestycja dlugoterminowa.

dzięki za wszystkie odpowiedzi :)
 
Ja bym w takim jednym pokoju zamieszkał np z zoną co dzień głośno bym sie kochał, chodził nago po domu itp , sami by się wyprowadzili , albo wynająć umięśnionych panów żeby tam zamieszkali przez pewien czas . Chyba nawet w detektywie czytałem kiedyś że podobnie postąpiła pewna kobieta i pozbyła się męża który nie chciał sie wyprowadzić dobrowolnie.
 
Dla wyjaśnienia intencji ustawodawcy i jego rozumienia obecnych przepisów przytoczę fragment uzasadnienia projektu:


Postanowienie o przysądzeniu własności jako tytuł wykonawczy do wprowadzenia nabywcy w posiadanie nabytej nieruchomości.
Projekt przewiduje, że prawomocne postanowienie o przysądzeniu własności stanowić będzie podstawę do wprowadzenia nabywcy w posiadanie nabytej nieruchomości i jednoczesnego opróżnienia znajdujących się w tej nieruchomości pomieszczeń, bez potrzeby nadawania mu klauzuli wykonalności. Jednocześnie projekt przyjmuje, że do tytułu tego stosować się będzie art. 791, który reguluje tytuły wykonawcze skuteczne erga omnes (art. 999 § 1). Wprowadzenie proponowanych rozwiązań jest uzasadnione potrzebą zapewnienia efektywności egzekucji z nieruchomości, w skład której wchodzą pomieszczenia mieszkalne. Obecna regulacja nie zapewnia skutecznego eksmitowania osób zajmujących takie pomieszczenia. Zniechęca to potencjalnych nabywców do nabywania nieruchomości .
 
Problem w tym że gdyby nawet takie postanowienie było tutułem do eksmisji dłużnika licytowanego (tak to wynika z uzasadnienia do projektu) to co z jego rodziną np. żoną i dziećmi. Z niedawnego orzeczenia SN wynika że prawo do zamieszkiwania w tym lokalu takich osób pochodzi od dłużnika i wynika z kodeksu rodzinnego. Mało teg według SN należy się im ewentualnie lokal socjalny od gminy (jeśli mamy do czynienia z małoletnimi) ...
 
Tak, tylko grudniowe orzeczenie, o którym piszesz zostało wydane na gruncie obecnego stanu prawnego.
 
Witam dostałem już prawomocne postanowienie o przysądzenie własności. Oprócz tego złożyłem wniosek o klauzule wykonalności. Klauzule już otrzymałem. Złożyłem już wniosek do komornika o wprowadzenie w posiadanie, komornik napisał do dzikiego pismo o dobrowolne opuszczenie lokalu. Na dniach ma mnie wprowadzić bo dzikus nie chciał sam tego uczynić. Wydaje mi się że na tym już koniec. Czy mogę się jeszcze czegoś spodziewać po dzikim?
Jeszcze jedno pytanie. Czy ktoś może mi wytłumaczyć tak na chłopski rozum co to znaczy wprowadzenie w posiadanie?
 
Ostatnia edycja:
Witam,
ktoś kiedyś ze mną miał podobnym problem.
To ja byłem dłużnkiem i została zlicytowana moja nieruchomość wraz ze mną "w środku".
Moje skargi na działanie komornika nic nie dawały...pisałem je tylko żeby przedłużać działanie.
Nowy "właściciel" po uprawomocnieniu się wszytkch kwitów przyjechał, wybił okno, wszedł. Ja zadzwoniłem po policję, oni na to, że są bezsilni, bo to nieruchomosć nowego właściciela (NW). NW zaczą od telefonu do energetyki i prośbę o zdjęcie licznika, do gazowni o zdjęcie gazu. Po paru minutach przyjechała jego ekipa i zaczęła remont! Czyli wyjmowanie wszytkich okien w domu, demontaż drzwi. Meble moje zostały powynoszone na zewnątrz. Z niczym się nie pierdzielili. POjechałem na prokuraturę, złożyć zawiadomienie o naruszeniu dóbr osobistych. Była sobota popołudniu, prokurator dyżurny miał inne rzeczy niż słuchanie mnie. W poniedziałek przyjeli zgłoszenie i powiedział, że jak chcę to mogę założyć sprawę w sądzie NW. Ale ja już kompletnie nie miałem kasy na walkę po sądach.
Tak więc pisania i kozakowanie, że NW nikogo z domu nie ruszy to bzdura.
Kupujesz na licytacji, płacisz i się wprowadzasz. A jak ci nie pasuje to zakładaj sprawę w sądzie.
Ponoć jedyna szansa na nie wydnie postanowienia o eksmisji to jak jest zameldowany małoletni i bezrobotny w nieruchomosci. Sąd nie wyda nakazu eksmisji w tym momencie, ale nie zabrania to NW wprowadzić się do ciebie.
Powiem krótko - życie dłużnika z nieruchomoscią jest przekichane, nerwy nerwy nerwy:(
 
w którym momencie można wprowadzić się do takiego lokalu zajmowanego przez dlużnika ?( w końcu jest się wlaścicielem) czy jest to zaraz przybiciu, uprawomocnieniu, zameldowaniu czy może dopiero jak dlużnik opuści lokal ??
 
do kristofer82. Najpierw dostaniesz postanowienie o przysadzeniu własności.
Potem musisz naciskać na sąd żeby ci ten papier podbił(chodzi o uprawomocnienie sie tego) Póżniej musisz wystąpić do sądu o klauzule wykonalności tego postanowienia( To jest podstawą do tego żeby komornik mógł cie wprowadzić w posiadanie). Następnie idzesz do komornika i dajesz mu na pismie zeby wprowadził cie w posiadanie i przekazujesz mu te wszystkie papiery. Komornik powiadamia wtedy dłużnika o dobrowolnym przekazaniu lokalu. Jeżeli tego nie zrobi to w tym momencie komornik wyznacza termin w którym ma cie wprowadzić. Mi się udało na tym etapie. Życzę powodzenia. Zameldowanie ci nic nie da.
 
Witam!
Podłączam się pod temat z takim pytaniem:
- mieszkanie ma dwóch właścicieli,
- jeden robi dług hipoteczny pod zastaw swojej 1/2 części lokalu i nie ma zamiaru spłacić,
- czy można zlicytować pół mieszkania i co ewentualnie ma zrobić osoba, która mieszka i ma czyste konto?
 
Można.
Mieszka-gdzie? Jako? W 1/2 zajętej, czy w 1/2 wolnej od zajęcia.?
 
Mieszka jako eks małżonek w mieszkaniu, które jest wspólną własnością.Drugi z eks małżonków, który nie mieszka i odrzuca propozycje spłaty aby mieszkającemu "umilić" życie chce wziąć kredyt pod zastaw swojej 1/2 części i po prostu nie spłacać go, żeby komornik mógł zająć tę zastawioną część i ewentualnie zlicytować.Mieszkanie było wystawione na sprzedaż ale z powodu zastoju na rynku nieruchomości nie doszło do sfinalizowania transakcji.
 
nie znajdziesz banku który udzieli kredytu pod zastaw 1/2 ;)
 
maxxam napisał:
Drugi z eks małżonków, który nie mieszka i odrzuca propozycje spłaty aby mieszkającemu "umilić" życie

Rozumiem, ze nie było podziału majątku dorobkowego. Były próby Ugody.
Proszę przemyśleć; pozew do SR. Sąd wyrówna udziały. Być może będzie eks zobligowany wyrokiem, do przyjęcia "spłaty" Proszę, też, pamiętać o własnych nakładach.
 
Witam i prosze o pomoc!!
Zakupiłam mieszkanie na licytacji komorniczej, które miało mieć niby czystą hipotekę i niestety tak nie jest. Planowaliśmy wziąść kredyt refinalizujący koszty zakupu i dopiero wtedy wydało się, że sąd nie może wykreślić hipoteki na rzecz zusu :/
 
korf napisał:
Rozumiem, ze nie było podziału majątku dorobkowego. Były próby Ugody.
Proszę przemyśleć; pozew do SR. Sąd wyrówna udziały. Być może będzie eks zobligowany wyrokiem, do przyjęcia "spłaty" Proszę, też, pamiętać o własnych nakładach.

Dziękuję za odpowiedź :0
oraz przepraszam wszystkich, że dopiero dzisiaj ale wcześniej nie było to możliwe.
 
Witam

Nawiązując do taczącego się tu wątku mam kilka pytań. Może ktoś z was zna odpowiedz.
Wylicytowaliśmy z mężem lokal użytkowy wpłaciliśmy już całą kwotę za wylicytowaną nieruchomość.

W jakim czasie powinniśmy odtrzymać postanowienie o przybiciu od momentu zapłaty??
Jeżeli dobrze się orientuje to następnie powinniśmy otrzymać postanowienie o przysądzeniu własności i tu również jestem ciekawa w jakim czasie powinno to się rozegrać?

No i ostatnie pytanie w księdze wieczystej wpisane są 2 firmy. Z jednym byłym właścicielem rozmawialiśmy i on nie będzie sprawiał żadnych problemów. Natomiast ten drugi który pogrążył firmę w tej chwili jest w więzieniu właśnie za długi. Czy wiedzą Państwo czy i jak może on utrudniać nam zajęcie tej nieruchomości.

Dodam, że ta nieruchomość przez bardzo długi czas stała pusta a od kąd ją wylicytowaliśmy cały czas ktoś tam przyjeżdza i coś robi np myje okna; nie sądze żeby ktoś to robił na przywitanie nowego właściciela.
 
marzena s napisał:
Witam

Nawiązując do taczącego się tu wątku mam kilka pytań. Może ktoś z was zna odpowiedz.
Wylicytowaliśmy z mężem lokal użytkowy wpłaciliśmy już całą kwotę za wylicytowaną nieruchomość.

W jakim czasie powinniśmy odtrzymać postanowienie o przybiciu od momentu zapłaty??
Jeżeli dobrze się orientuje to następnie powinniśmy otrzymać postanowienie o przysądzeniu własności i tu również jestem ciekawa w jakim czasie powinno to się rozegrać?

No i ostatnie pytanie w księdze wieczystej wpisane są 2 firmy. Z jednym byłym właścicielem rozmawialiśmy i on nie będzie sprawiał żadnych problemów. Natomiast ten drugi który pogrążył firmę w tej chwili jest w więzieniu właśnie za długi. Czy wiedzą Państwo czy i jak może on utrudniać nam zajęcie tej nieruchomości.

Dodam, że ta nieruchomość przez bardzo długi czas stała pusta a od kąd ją wylicytowaliśmy cały czas ktoś tam przyjeżdza i coś robi np myje okna; nie sądze żeby ktoś to robił na przywitanie nowego właściciela.

Zasadniczo najpierw Sąd wydaje postanowienie o przybiciu a pózniej wzywa do uiszczenia pozostałej części kwoty i kwoty za przybicie. Nie wiem dlaczego przed przybiciem wpłacona była cała kwota. Następnie Sąd wydaje postanowienie o przysądzeniu na które strony moga złożyc do 7 dni zażalenie. W praktyce od momentu wydania tego postanowienia aż do uprawomocnienia mogą minąć 2,3 m-ce przy założeniu że nikt się nie zażali. A jak się zażali to sprawa się może potoczyć rok albo i więcej.
 
aQwd napisał:
Witam i prosze o pomoc!!
Zakupiłam mieszkanie na licytacji komorniczej, które miało mieć niby czystą hipotekę i niestety tak nie jest. Planowaliśmy wziąść kredyt refinalizujący koszty zakupu i dopiero wtedy wydało się, że sąd nie może wykreślić hipoteki na rzecz zusu :/

Pierwszy raz słyszę o tym, że po licytacji kupuje się nieruchomość obciążoną hipoteką. Prosze przezczytać to (KPC), zwłaszcza paragraf 2:
...
Art. 1003. § 1.Prawomocne postanowienie o przysądzeniu własności wraz z planem podziału sumy uzyskanej z egzekucji jest tytułem do wykreślenia w księdze wieczystej lub w zbiorze dokumentów wszelkich praw, które według planu podziału wygasły.

§ 2.Na podstawie samego postanowienia o przysądzeniu własności wykreśla się wszystkie hipoteki obciążające nieruchomość, jeżeli w postanowieniu stwierdzono zapłacenie przez nabywcę całej ceny nabycia gotówką.
...
Skoro ustawa mówi wszystkie to wszystkie. ZUS nie jest w tym wypadku "świętą krową". Składała Pani wniosek o wykreślenie wszystkich hipotek ? Co na to sąd ?
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra